Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

kooalla

Użytkownicy
  • Postów

    235
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Łódź

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia kooalla

Współpracownik

Współpracownik (7/14)

  • Pozytywnie reagujący Unikat
  • Przyjazny Unikat
  • Pierwszy post
  • Współpracownik Unikat
  • Pierwszy tydzień za Tobą

Najnowsze odznaki

7

Reputacja

  1. Ja mam dokładnie Titanium Chef Patissier XL i tak jak każdy robot Kenwood posiada regulację obrotów, operowałem na min i 1. Z tym iż każdy model wersji Chef XL z nowym złączem da radę. Starsze z starym złączem też, tylko bardziej skomplikowana przeróbka będzie. Mieszałka jak widać na zdjęciu posiada przekładnię i jest to 3:1. Dodam że miałem robić przejście pod wilka i napędem miał być wilk, ale to rozwiązanie ma plus. Po zmieleniu klasy 1, można ja uplastyczniać i mielić następne składniki bez blokowania wilka.
  2. Bardzo prosto.. Mam robota z nowym złączem więc pięknie wchodzi inbus w złącze. Jedynie trzeba dopasować wysokość, u mnie dwie deski dębowe Musiałem zeszlifować kwadrat w mieszałce po ok. 0.6mm z każdego boku, bo chińczyk zrobił 14mm, a klucz 1/2 to 12.8 mm
  3. Do tej pory mieszałem ręcznie, lecz ze względu na stan zdrowia zakupiłem najtańszego Chińczyka 27kg wsadu. Nawet chciałem go zwrócić, i wziąć mniejszego bo kurczę 27 kg dla Mnie jednak za duże. Chińczyk zaproponował rabat, jak sobie go zostawie. I nie żałuję. 4,7 kg klasa 1 ładnie się mieszała, ogólnie na filmie całość to 7.2 kg wsadu. Podłączone pod Kenwooda Chef i wreszcie ręce nie bolą, a kiełbasa jest odpowiednio wymieszana. Tak, że warto zainwestować parę złotych ułatwia to pracę, a mycie czy wyjęcie farszu nie jest wcale straszne. Ja np. przechyliłem na bok całość sprzętu i ładnie mięsko wypadło, dwie minuty mycia i po sprawie.
  4. Gwarantuje że nawet w próżni się nie zapekluje, min. 7 dni na i to najlepiej w próżni.
  5. Tabela Dziadka, tabela Szczepana i nie trzeba wynajdywać koła na nowo. Na sucho w próżni ok, ale i tak bardziej mi smakuje boczek peklowany na mokro.
  6. Też chce jedno
  7. Witam, z powodu problemów zdrowotnych nie mam czasu na produkcję wędlin dojrzewających. Mam do odsprzedania dojrzewalnie opartą na sterowniku ESM-3723 EMKO (koszt 450 zł), zbudowaną na bazie chłodziarki do wina firmy MIDEA MDRW146FGG22, kupionej nowej w media expert. W zestawie nawilżacz, oraz w komorze osuszacz, sterowany jednym sterownikiem. Sprzęt cenię na 1000 zł i cena ta nie podlega negocjacji, gdyż jest to koszt zakupu chłodziarki, reszta sprzętu gratis. Preferowany odbiór osobisty, z racji gabarytu. Jest to idealna propozycja do osób chcących zacząć przygodę z produkcją takich wędlin. Kontakt 726-240-001 Paweł
  8. Cóż były Św i trzeba było skosztować szynki myszki dojrzewającej. Ubytek wagi 38 - 40%, ważyłem już po zapakowaniu w kątnice. Peklowana solą morską 25g/1kg mięsa, przyprawy 2g pieprz kolorowy i 2g, chilli w płatkach. Aparat ciut rozjaśnił zdjęcie, w rzeczywistości szynka jest bardziej ciemna w kolorze wiśni.
  9. kooalla

    Pomocy!

    I właśnie po to przed nabiciem, odparza się jedno pętko na próbę..
  10. Kolego napisze Ci jedno wędzarnia może i ok. choć jej nie widziałem. Z tym iż rozmiar paleniska to śmiech na sali, do tego ta rura. Malowane jakimś gównem, farba ta złazi i osiada na wędzonkach. Sam kupiłem takie gówno, z tym iż drewniane z podobnym paleniskiem. I jak szybko kupiłem, tak szybko odesłałem. Kup najprostszy kibelek drewniany i zrób sobie pod to odpowiednie palenisko. Jakie wymiary ma mieć palenisko znajdziesz na forum. Będziesz zadowolony..
  11. Ligawa wołowa utrata wagi 40%, w próżni ok. 2 tyg., potrzeba jeszcze ok. 1 miesiąca. Już jest smacznie i wreszcie nie za słono, przyprawy wyczuwalne, aromat pieprzu.
  12. kooalla

    Sztuka ostrzenia noży

    Nie wiem jak kamienie, ale ich elektryczna ostrzałka to wywalona kasa w błoto..
  13. Ostatnio wpadłam na pomysł, który pozwolił wcisnąć w jelito tę pozostałość: z mięsa formuję na folii wałek o przekroju kiełbaśnicy wałek ciasno zawijam w folię ścinam/otwieram jeden koniec naciągam rozmoczone jelito lekko pokręcając rulonem skręcam stopniowo drugi koniec foliowej rurki wyciskając farsz.Wypróbowałam na farszu kabanosów, jelito fi 32+. Wyszła ładna parka, wędzona razem z kabanosami a później doparzona. Następnym razem zaprezentuję zdjęcia. Można prościej, folia kolagenowa i robimy kiełbaski. Powietrze wykuwamy i nic nie mamy strat.
  14. Kolego kupiłem kiełbaskę fueet i rozmnożyłem pleśń i mam tak w komorze.. To salami to pryskane już pleśnią pozyskana z mojej komory. Woda destylowana 250 ml, ja użyłem cukru ok. pół małej płaskiej łyżeczki i resztki flaka z pleśnią. Po 12h przecedziłem i opryskałem wyroby.
  15. Takie szybkie pytanie mam utratę 25% Boczku czyli zakładając że chudego będzie 60% to ok. 39%. Rozkrajać, czy jeszcze czekać?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.