Maxell Opublikowano 20 Września 2024 Zgłoś Udostępnij #1 Opublikowano 20 Września 2024 Bobrzyna – mięso bogate w cenne składniki Od kilku lat temat nadmiernej liczebności bobrów w Polsce często pojawia się na łamach krajowej prasy. Niejednokrotnie wspomina się o konieczności redukowania populacji tego gatunku w drodze odstrzału. Jako trofea uzyskiwane od bobrów wymienia się futro oraz czaszkę. Natomiast co z mięsem? Czy jest jadalne? Czy ma właściwości odżywcze? A jeśli tak, to jakie? ile mięsa w bobrze Istotnym parametrem charakteryzującym użytkowość mięsną każdego zwierzęcia jest udział części jadalnych i niejadalnych w tuszy. Średnia masa dorosłego żywego bobra może dochodzić do 35 kg. Narządy wewnętrzne stanowią ok. 30% masy ciała tego zwierzęcia, a ich udział u osobników młodszych (mniejszych) jest większy w porównaniu z osobnikami starymi. Najcięższy okazuje się przewód pokarmowy - to nawet 80% masy wszystkich usuwanych narządów. Drugą pod względem udziału częścią, niewchodzącą jednak w skład tuszy, jest skóra, której odsetek wynosi w przybliżeniu od 12% u zwierząt starszych do 14% u osobników najmłodszych. Po wykonaniu rozbioru tkankowego tusz bobrzych mięso stanowi w nich przeciętnie 61,5%, tkanka tłuszczowa- 12,5%, a kości - 26%. Bardzo ważnym wskaźnikiem wpływającym na ocenę wartości użytkowej zwierzęcia jest udział procentowy poszczególnych elementów tuszy. W przypadku bobra największy mają uda (ponad 30%), bogate w tkankę mięśniową, a w związku z tym uznawane za najcenniejszy element. Następnymi wyrębami pod względem rozmiarów są: dolna część środka (25%) oraz comber (20,8%). Mniejszą masę osiągają natomiast łopatka (12,4%) i ogon (7,4%). Warto zaznaczyć, że płeć bobrów nie wpływa na udział poszczególnych części tuszy. Ważne jest natomiast to, że elementy pochodzące z najmłodszych zwierząt zawierają od 20 aż do 49% kości i otrzymuje się z nich bardzo niewiele wartościowego mięsa. Płynie stąd wniosek, że nie powinno się pozyskiwać małych bobrów. Jeśli chodzi o wartość użytkową to uzasadniony jest ewentualny odstrzał osobników dorosłych, o masie ciała po-wyżej 10 kg. walory bobrzyny Mięso bobra ma cechy typowe dla dziczyzny. Jest ciemnej barwy, odznacza się charakterystycznym zapachem, a jego smak przypomina mięso zajęcze. Tym, co odróżnia bobrzynę od innych gatunków dziczyzny, są: delikatna konsystencja, kruchość i soczystość. Jeśli porównać ze sobą bobrowy udziec i comber, to lepiej wypada ten drugi. Wynika to z bardziej pożądanego wyglądu ogólnego, smaku oraz konsystencji. Pod względem obróbki cieplnej najwyższą ocenę sensoryczną otrzymuje mięso pieczone, gdyż pieczenie łagodzi intensywność bukietu smakowego dziczyzny. Analiza cech mięsa świeżego i mrożonego nie wykazała istotnych różnic w wyglądzie, smaku, zapachu ani konsystencji. Mrożenie bobrzyny w częściach lub całych tuszek jako forma przedłużenia trwałości może być zatem zalecaną metodą przechowywania. Mięso z bobrów zawiera stosunkowo dużo białka - ok. 22%, a więc tyle, co tkanka mięśniowa jelenia lub dzika. Należy jednak zauważyć, że średnia zawartość cholesterolu w bobrzynie (ok. 50 mg 100-1) jest zdecydowanie mniejsza w porównaniu ze średnią zawartością cholesterolu w wołowinie, wieprzowinie czy baraninie, jak również w innych rodzajach dziczyzny (tab. 1). Przy ocenie jakości mięsa coraz częściej podaje się informacje o zawartości poszczególnych rodzajów kwasów tłuszczowych, a nawet pojedynczych aminokwasów. Niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NKT) są potrzebne w codziennej diecie, gdyż pełnią wiele ważnych funkcji w organizmie, m.in. odpowiadają za prawidłowe funkcjonowanie serca, poprawiają zdolność umysłową i wspomagają działanie układu immunologicznego. Organizm człowieka nie potrafi ich sam wytwarzać, dlatego należy je dostarczać z pożywieniem. Nienasycone kwasy tłuszczowe dzieli się na jedno- nienasycone, tzw. MUFA, oraz wielonienasycone, nazywane PUFA. Te pierwsze pomagają zrzucić zbędne kilogramy i sprawdzają się zwłaszcza w walce z otyłością brzuszną. Ich przedstawicielem jest kwas oleinowy (z grupy omega-9). Z kolei do drugiej grupy należą kwasy z grupy omega-3 i omega-6. Kwasy z grupy omega-3 regulują pracę układu sercowo-naczyniowego, procesy krzepnięcia krwi, poziom ciśnienia tętniczego oraz trójglicerydów i cholesterolu (prawdopodobnie zwiększają syntezę kwasów żółciowych z cholesterolu i przyczyniają się do jego wydalania z żółcią), a w efekcie przeciwdziałają zawałom serca, miażdżycy oraz udarom mózgu. Zapobiegają one także nowotworom, gdyż hamują rozwój guzów i namnażanie się tkanki nowotworowej, w tym również jej rozprzestrzenianie. Szczegółowe badania wykazały, że zawartość kwasów omega-3 i omega-6 w mięsie bobrowym jest zdecydowanie większa niż w tkance mięśniowej jelenia czy dzika. Zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) stosunek kwasów omega-3 do omega-6 powinien być niższy od 4. Jak wynika z tab. 2 tę cechę ma w szczególności bobrzyna, ale także jelenina. Dlatego też, z dietetycznego punktu widzenia, mięso bobra odznacza się najlepszym składem kwasów tłuszczowych. Ogólnie wiadomo, że aminokwasy stanowią materiał budulcowy białek. O rzeczywistej wartości mięsa decyduje zarówno ilość tych związków w nim zawartych, jak i to, jakie aminokwasy znajdują się w tkance mięśniowej. Szczególnie istotne znaczenie ma obecność tzw. aminokwasów egzogennych, czyli tych, które nie są wytwarzane przez organizm człowieka i muszą zostać dostarczone wraz z pokarmem. Dieta uboga w niezbędne aminokwasy egzogenne może doprowadzić do zaburzeń chorobowych. Pod tym względem bobrzyna znowu wypada bardzo dobrze (tab. 3). Warto bowiem zaznaczyć, że zawartość wszystkich niezbędnych aminokwasów egzogennych (z wyjątkiem treoniny) w 100 g przekracza zalecane przez FAO normy żywieniowe wskazujące na dzienne zapotrzebowanie przez organizm dorosłego człowieka. Należy też podkreślić, że zawartość histydyny w tkance mięśniowej bobra jest w przybliżeniu trzykrotnie większa od wspomnianych norm, a aminokwas ten odgrywa ważną rolę w procesie syntezy związków zawierających żelazo (np. hemoglobiny) i niektórych enzymów. Ma on duży wpływ na zaopatrywanie komórek w tlen oraz korzystnie oddziałuje na układ immunologiczny. Zaobserwowano także pozytywne działanie histydyny podczas leczenia chorób reumatycznych, rozmaitych alergii, a nawet AIDS. zagrożenia Prowadzono badania mające na celu stwierdzenie zawartości metali ciężkich: kadmu, miedzi i cynku w różnych narządach wewnętrznych oraz mięśniach bobrów. Kadm zasadniczo uznaje się za pierwiastek toksyczny i niepożądany w organizmie, natomiast miedź i cynk są ważne w diecie, jednak po przekroczeniu pewnego stężenia też mogą poważnie zaszkodzić. Pomiar zawartości kadmu ma duże znaczenie także dlatego, że ten pierwiastek silnie kumuluje się w wierzbach, które stanowią bardzo istotny składnik bobrzego pożywienia. Co prawda w narządach bobrów stwierdzono obecność wszystkich trzech metali ciężkich, ale stężenie kadmu okazało się największe w nerkach, cynku - w okrywie włosowej, a miedzi - w wątrobie i sercu. W innych badaniach w narządach wewnętrznych tych gryzoni znaleziono również śladowe ilości ołowiu lub cezu. Mimo że stężenie wszystkich wykrytych metali cięż kich nie przekracza norm zdrowotnych opracowanych przez WHO, nie zaleca się jedzenia wątroby ani nerek w dużych ilościach. Innym ograniczeniem związanym ze spożyciem mięsa bobrzego może być obecność pasożytów. U bobrów wykazano bowiem występowanie kilkunastu gatunków pasożytów wewnętrznych i zewnętrznych, takich jak: Stichorchis subtriquetrus, ogoniastek jelitowy (Giardia lamblia), tasiemiec bąblowcowy wielojamowy (Echinococcus multilocularis), Schizocarpus spp. i inne. Przy odpowiednim obchodzeniu się z tuszą nie stanowią one zagrożenia dla ludzkiego zdrowia. Z jednym wyjątkiem! Otóż na terenie zachodniej Łotwy upolowano bobra, u którego stwierdzono obecność jednego z włośni, a dokładnie - Trichinella britovi. Pasożyt ten został wykryty w mięśniu przedniej nogi zaledwie (albo aż!) u jednego ze 182 badanych osobników. To wskazuje na konieczność odpowiedniej obróbki termicznej potraw z bobrzyny. Źródło i droga infekcji Trichinella britovi u bobra europejskiego nie zostały na razie ustalone. Ten gryzoń to przecież typowy roślinożerca, a do zarażenia larwami włośnia dochodzi zazwyczaj na drodze drapieżnictwa, kanibalizmu czy padlinożerstwa. Badania nad poznaniem możliwości zainfekowania bobra ww. gatunkiem włośnia, groźnego dla ludzkiego zdrowia, są kontynuowane. Autor: Paweł Janiszewski Cytuj „Wszyscy uważają, że czegoś nie da się zrobić. Aż przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da. I on właśnie to robi” A. Einstein Odnośnik do komentarza https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/21832-bobrzyna-mi%C4%99so-bogate-w-cenne-sk%C5%82adniki/ Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Todek Opublikowano 20 Września 2024 Zgłoś Udostępnij #2 Opublikowano 20 Września 2024 Oczywiście, robiłem kiełbasę i pasztet. Jest ok. Cytuj http://www.shadow.org.pl Depeche Mode Odnośnik do komentarza https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/21832-bobrzyna-mi%C4%99so-bogate-w-cenne-sk%C5%82adniki/#findComment-955604 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.