Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

myth, myślę że nie powinneś się przekamarzać.

Poprostu przeczytaj wszystkie posty Andyandy, tak jak ja to zrobiłem ,przekonasz się w tedy ,że nikt tu niechce zrobić ci krzywdy.

 

Pozdrawiam i życzę miłej lektury

 

PS .

 

Błędy rzecz ludzka -zawsze miałem z tym problem ,a przeżyłem 51 lat.

 

Oczywiście jeśli chodzi o drewno iglaste ,może być, tylko trzeba dobrze wygrzać, coby się sęki wypociły z żywicy.

Wiem to dzięki czytaniu postów.

Pozdrawiam bogdan b [ Apetyt rośnie w miarę wędzenia ]

oskp

Ja będę obijał swoją wędzarkę od wewnątrz jak i od zewnątrz więc mam nadzieję,ze nie pojawi się u mnie problem ze szczelnością.

 

I to jest błąd. W wędzarce tak jak w życiu, hulaj dusza, dziury muszą być :grin:

 

Pozdrawiam. :wink:

P.S. Sam to pojmiesz po 2-3 wędzeniach.I nie zwracaj uwagi na płomień w palenisku, bo "ześwirujesz" :grin:

 

[ Dodano: Sob 05 Lut, 2011 01:25 ]

Poprostu przeczytaj wszystkie posty Andyandy,

To już musi być "fanatykiem płomienia i podczerwieni " :grin:

 

Pozdrawiam :wink:

Carpe diem - raz kozie death

Gonzo, jeżeli nie rozumiesz praw fizyki to nie wprowadzaj ludzi w błąd. Jeżeli już musisz coś dodać praktycznego lub uwagi, przede wszystkim bez szkodzenia na zdrowiu. Możesz robić co ci się podoba z własnym zdrowiem. Większość wędzarni posiada małe przekroje rur użytych do kanału dymnego i są zakopane w ziemi w którym ziemia jest czynnikiem bardzo chłodzącym,a w zimowej porze szczególnie. Żeby nagrzać dużą wędzarnię i do tego murowaną, należy "dymarek " nieźle rozbujać. Można wędzić na wszystkim tylko nauczyć się obsługi tak jest przyjęte. Nie zawsze można się dostosować do wymogów, a przeglądając konstrukcje wędzarni tylko nie liczne spełniają wymagania. Sam posiadam drewniana wędzarnie i kanał z paleniskiem jest bezpośrednio pod komorą. Prawie całe ciepło przekazywane jest do komory z kanału dymnego i samym kanałem, bardzo krótkim. Ledwo mieszczę się w parametrach dopuszczalnych przy wędzeniu opalając palenisko drewnem. Co nie oznacza, że czasami nie przekraczam temperatur spalania. Staram się żeby przynajmniej cały proces wędzenia był w przyjętych parametrach. Ile wędzarni tradycyjnych może osiągnąć parametry wędzenia ujęte już w konstrukcji :wink: Wychwalanie i naśladowanie w budowie okazałych wędzarni stojących w ogrodzie jak pomnik, żeby się pokazać! - co za wspaniała konstrukcja, solidna, bogata w super materiał jak piramidy w Egipcie. Nic bardziej mylnego, to wytwórnia dioksyn i innych trucizn na własne życzenie. :grin:

Maxell, Zgadza się :grin: silne wiatry czynią cuda na posty i jakość, a jak wpływają na wędzonki, wędzone w "bunkrach " :grin: nawet wtedy % nie pomogą z całej czytelni. :grin: Jednak polecam DC++ i literaturę na serwerze od Kowo. Lepiej jest uczyć od początku, co jest co, niż potem prostować. Wszystko jest opisane na stronce i nic tylko czytać. :idea:

Ps. wieści z netu http://www.halat.pl/wedliny.html

  • 3 miesiące temu...
Ponieważ widzę tu prawdziwych zadymiaczy zwracam się z prośbą o radę -jak rozwiązać technicznie problem komina w grilowędzrce ,którą mam zamiar wymurować/mam dużo rozbiórkowej cegły/w wysokiej wiacie -3,5m czy sprawdzi się np.takie rozwiązanie -wędzarka na dole ,a nad nią gril? ..czy budować dwa odrębne pomieszczenia -jedno obok drugiego z dwoma kanałami dymnymi?,czy jednym wspólnym -ściana na której będe murować ma 3m. poradzcie cos...Najbardziej przeraża mnie ta wysokość bo chyba muszę z tym kominem ,czy kominami wyleżć nad dach....????
beata

Maxell, Zgadza się :grin: silne wiatry czynią cuda na posty i jakość, a jak wpływają na wędzonki, wędzone w "bunkrach " :grin: nawet wtedy % nie pomogą z całej czytelni. :grin: Jednak polecam DC++ i literaturę na serwerze od Kowo. Lepiej jest uczyć od początku, co jest co, niż potem prostować. Wszystko jest opisane na stronce i nic tylko czytać. :idea:

Ps. wieści z netu http://www.halat.pl/wedliny.html

I powiedz, które z Twoich "mądrości" odnośnie "bunkrów" są zawarte w tym artykule.

 

Pozdrawiam :wink:

Carpe diem - raz kozie death

Gonzo, To jest proste ! wystarczy przeliczyć straty - czyli jaka dodatkową ilość energii należy dostarczyć do ogrzania i utrzymania ciepłą w kanale i samej komorze. Oczywiście zimą i latem. Następnie należy sprowadzić warunki spalania drewna. Oczywiście biorąc pod uwagę wymiary paleniska, wielkość komory, przekroje kanału i odległości.Albo zapytam wprost. Ile należy przegiąć z paleniem, żeby uzyskać odpowiednie temperatury i jak to się ma do zachowania norm spalania. W całym procesie wędzenia, mam na myśli własne i zdrowe wędzonki. :wink:

Gonzo, Drewna mam dostatek jednak wybieram delikatny smak, wspaniały zapach. Wędliny, które zniewalają. Popatrz może smak tez poczujesz :grin:

Nie ciemnieje nawet po kilku dniach i po parzeniu. Teraz wiesz co to oznacza :wink:

Staram się robić wg własnych przepisów, ale najważniejsza jest wędzarnia i warunki wędzenia.

Teraz wiesz co to oznacza

Wiem, według artykułu podanego przez Ciebie, trujesz się tak samo jak my.Tylko Ty robisz to zdrowo, delikatnym smakiem i wspaniałym, wręcz zniewalającym zapachem :grin: :lol: :lol:

A reszta to :lol: :lol: :lol:

 

 

Jednak siłę dowodu na ryzyko raka jelita grubego w następstwie spożywania mięsa czerwonego, a także przetworów mięsnych, ten sam panel - w oparciu o argumenty, które wychodzą poza zakres niniejszego artykułu - uznał za w pełni przekonującą oraz zalecił ograniczyć spożycie mięsa czerwonego i unikać przetworów mięsnych, wyznaczając przy tym dopuszczalne poziomy ich spożycia:

 

 

Cel dla zdrowia publicznego

Przeciętne spożycie czerwonego mięsa nie powinno być wyższe niż 300 g na tydzień,

w tym niewielka ilość, o ile jakakolwiek, może przypadać na przetwory mięsne.

 

 

„Przetwory mięsne” to mięso konserwowane poprzez wędzenie, peklowanie lub solenie, albo też dodanie chemicznych substancji konserwujących, włącznie z wchodzącym w skład żywności przetworzonej.

Pozdrawiam :wink:

Carpe diem - raz kozie death

Gonzo, Wszystko jest dla ludzi, ale z umiarem. Spożywanie małej ilości arszeniku nie zaszkodzi, a jest trucizną. Na co dzień mamy go w owocach pestkowych - smak migdałów, a owoce przecież są zdrowe. Wędzić należy z umiarem i bez zbędnych dodatkowych substancji wydzielanych w skutek podwyższonej temperatury spalania i schłodzenia spalin w kanale. Każdy chyba wie co robi lub może wyciągnąć wnioski. Sprawa jest jasna, jeżeli dba się o wierne odtworzenie, powtarzalność wyrobów, jakoś, smak itd. Należy zadbać o całość produktu od początku do końca. Tym decydującym końcowym efektem jest umiejętność wędzenia i czym wędzimy? A przecież wędzimy przeważnie dla siebie i rodziny. :wink:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.