Ja też miałem początkiem lutego taki problem z solanką: Po 3 dniach woda zrobiła mi się mętna właśnie bladoróżowa i gęsta ! Nic nie śmierdziało, wszystko wyglądało fajnie, oczywiście poza solanką . Ale co miałem zrobić. Mięso było kupione w kawałkach. Uznałem, że pewno już było w czymś moczone i zaszła zakaś reakcja. Może to wina temp. w piwnicy było 12 st.C. Ale zawsze tam jest taka temperatura i nigdy mi się tak nie stało. Pozostało mi tylko przygotować świeżą solankę (wszystkie przyprawy zawsze gotuję) i po ostudzeniu i obmyciu mięsa przełożyłem do nowej solanki. Po około 24 godz. nadal nic nie śmierdziało i z solanką też było ok. Więc chwyciłem się wędzenia. Wędziłem kiedy na polu było -17st. ale potem się nieco ociepliło, w południe było - 13st.C. :grin:. Nie poddawaj się, nie zawsze wszystko przebiega tak jakbyśmy chcieli . Głowa do góry i działaj dalej.