Skocz do zawartości

akkodzik

Użytkownicy
  • Postów

    13
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez akkodzik

  1. akkodzik 1szt - zapłacone
  2. Akkodzik 1 sztuka. Będzie mi bardzo
  3. Wg mnie była dobra mam jeszcze trochę zamrożonej wiec jak ktoś z okolic chciałby spróbować to niech da znac, :P
  4. A moja pakowarka (stożek) wygląda tak jak na razie się dobrze sprawuje, jak na moje potrzeby wystarczy.
  5. Przeholowałem z czasem peklowania ponieważ miałem nagły wyjazd na dwa dni. Podgardle i słoninę mieliłem na 5. Przyprawy z tego co pamiętam były mniej więcej w ilościach średnich ze ściągi na WB.
  6. Witam. No to i ja w końcu się pochwale Składniki: Mięso wieprzowe: Szynka, karczek, boczek b/k, podgardle, słonina. Mięso zostało zapeklowane na sucho peklosolą w stosunku 2dkg na 1kg na czas 5 dni z codziennym przewracaniem. Po tym czasie zostało zmielone odpowiednio sitami 10, 8 , 5. Przyprawy: Czosnek, majeranek, sól, cukier, pieprz, woda. Proporcji niestety nie podam bo nie pamiętam ale ogólnie surowca wyszło około 18kg. Kiełbaska pod koniec wędzenia podpiekana. Poniżej kilka zdjęć które udało mi się odzyskać. PS: Przepraszam za bałagan wokół wędzarni.
  7. On nie rósł na drzewie tylko pod drzewem jak maślak
  8. Witam wszystkich. Czy ktoś z was orientuje się może jak ten grzybek się nazywa ? Podejrzewam ze raczej na pewno jest niejadalny ale za to ładnie wygląda
  9. Kiełbasa już dawno wyrzucona Wracając do wędliny uważam że się udały smakowo niczym nie różną się od moich poprzednich wyrobów. Delikatna i pachnąca no i smaczna. A oto moja wędzonka od środka
  10. No i uwędzone, próba smakowa jutro rano Temperatura wędzenia troszkę za wysoko skoczyła ale wg mnie wędzonki wyglądają nawet nawet Do wędzenia użyłem drewna z drzew owocowych tj, sliwka, grusza i brzoskwinia. Najpierw było osuszanie w temp do 55*C przez godzinkę a poźniej wędzenie niestety jak już wspomniałem pod koniec temperatura skoczyła i z tąd taki wygląd wyrobu pieczonego. Zdjęcia przed wędzeniem i po wędzeniu. Jutro wrzucę fotkę po przekrojeniu Mam jeszcze takie jedno pytanie co może być przyczyną takiej pleśni na kiełbasce ? kiełbasa wędzona parzona. Jest to kiełbasa wędzona na dwa miesiące temu to co pokazuję to są dwie zapomniane sztuki które po wędzeniu trafiły do piwniczki w której panuje temperatura do 15*C max. Czy dobrze myślę ze winowajcą może być wilgoć ?
  11. Dziękuję wszystkim za odpowiedź. Po nocy w lodówce wszystko wróciło do normy. Morfeusz300 jak dla mnie ten przepis do tej pory był dobry ale przy następnym wędzeniu zastosuje podane przez Ciebie przepisy. Gregtom ogólnie przywitałem się już w tym temacie /topic/9301-cześć-wędzarnicza-braci-przywitanie/?p=369363 . Znajomego niestety nie mogę zapytać ponieważ na razie nie mam z nim kontaktu. Patrząc na to z drugiej strony to nawet dobrze bo w końcu coś napisałem na tym forum Einshell tak to prawda w tym przypadku mięso było ciasno upakowane , ale przewracałem je codziennie No nic najważniejsze że wszystko wróciło do normy , nie potrzebnie robiłem zamęt. Rozpalam wędzarnie i zobaczymy co z tego wyjdzie
  12. Witam serdecznie. Mam pytanie bo dziś spotkałem się z dosyć dziwną sytuacją tzn dla mnie inną niż zazwyczaj, mianowicie chodzi o kolor męska wieprzowego ( szynka , karczek). Jest to moje 7 podejście do wędzenia wędlin za każdym poprzednim razem wszystko było ok aż do dzisiaj, może niepotrzebnie panikuje ale wole się upewnić. A wiec tak zalewę zawsze robię tak samo, przepis dostałem od znajomego, przepis zawsze się sprawdzał aż do dziś. Przepis: 10 litrów wody 65dkg peklosoli 100 ml magi 2 łyżki cukru 1 cytryna a raczej jej sok bez miąszu 10- 15 ziaren ziela angielskiego 5 liści laurowych 1- 2 łyżek kolendry 10-15 ziaren jałowca Wszystko razem zagotować, wystudzić, wsadzić mięso, przechowywać w lodówce 2go dnia nastrzyknąć roztworem, 4go dnia wyjąć pozostawić do ocieknięcia na 2 godz po czym powiązać i przechowywać w lodówce do momentu wędzenia, - u mnie zazwyczaj około 8 godz później. Mój mam nadzieje że nie problem :> polega na tym że pierwszy raz po 4 dniach peklowania w roztworze i 2 godz ociekania mam mięso czysto czerwonej barwy i miejscami szarawej ale o ładnym jak dla mnie zapachu. Osuszanie zacznę z rana teraz mięsko spoczywa w lodówce a ja mam głowę pełną obaw czy tym razem też będzie smacznie i zdrowo, bo pierwszy raz spotykam się z taką kolorystyką i nie znam jej przyczyny. Stałe są zawsze takie same tzn, skład zalewy, temp lodówki, czas peklowania. Jedyna zmienna jest taka że tym razem mięsko przed wsadzeniem do roztworu poleżało w wodzie około 4 godz przy temp poniżej 20*C ile dokładnie *C tego nie jestem w stanie powiedzieć cale napewno poniżej 20*C. Stało się tak za sprawą pilnego wyjazdu na te 4 godz. Czy może to być przyczyną ?
  13. Poszukuję pracy na stanowisku elektryka z sep do 1KV bądz pracownika inspektora BHP w Dąbrowie Górniczej, Praca maksymalnie dwu zmianowa. Pozdrawiam Mateusz Kubański
  14. akkodzik

    Przywitanie

    Witam. Czas się przywitać. Mam na imię Mateusz mieszkam w Dąbrowie Górniczej woj, Śląskie i jestem początkującym zadymiaczem
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.