Kochani jest problem, Robilem wędzonki peklowane na sucho i ta fotografowana rozcielem wcześniej ( w 5 tygodniu z peklowaniem) zaznałem niezbyt wystarczający smak słoności jak normalnie, było peklowane na kracie 2 tygodnie, 35g/kg peklosoli po tym tydzień wędzone na zimno kolo 4 godzin dziennie i resztę w 11 stopniach i +/- 60 procent wilgoci, po tym do lodówy do 8 stopni rozcięcie, inne są w porządku nic nie widać. Cześć od tej dałem dla Włocha i nic nie mówił pozytywnego czyli syf. Moja peklosol może być tez stara, ale można zastanawiam się to jeść czy wywalić? Z tej samej samej produkcji jest inna karkówka i boczek bez problemu