Koledzy! proponuję zakończyć tę słowną + faktograficzną "przepychankę" nt. "okolic" sous-vide, która NIC nie wnosi do bogatych w praktyce postów na tym Forum. Ja tez pracuję w firmie, dla której polska czcionka/wymowa to "masssakra", lecz tak dla informacji - żaden admin nie powinien zabronić Tobie zainstalowania innego języka - "trzcionki" = czcionki. Poza tym Forum ma aktywną funkcję poprawiania słów. Zawsze staram się pisać zwracając również uwagę na "polskie ogonki" - mnie też w pośpiechu nie zawsze się to udaje, lecz należy dbać o język - w przeciwieństwie do języka "mówionego" napisane słowa zostawiają ślad - za filmem "Konopielka". Propozycja tematu/nowego wątku: "Rzeczywiste czasy przygotowania mięsa/potraw sous-vide" Jestem "poczatkujący sous-vide", lecz już mogę stwierdzić, że czasy gotowania podawane na różnych stronach w Internecie mają się nijak do indywidualnego gotowania (dotyczy konkretnego rodzaju mięsa), które zależy od wielu czynników, m.in.: wielkości sztuki mięsa - inna kwestia gramatura, inna kwestia grubość sztuki,temperatury "wejściowej" mięsa - czas do osiągnięcia temperatury wewnątrz,wielkości/pojemności garnka (raczej gara) i jego izolacji/ew. przykryciaopakowania - inaczej przylega mięso w torebce próżniowej (przenikanie ciepła do wnętrza sztuki), inaczej w szczelnej, strunowej-ZIPW tym względzie uważam, że podany przez TOSHIBA czas dla jego karkówki jest jak najbardziej OK! "Przeciągnięcie" czasu z 10h->20h przy danej temperaturze np. 58 st.C raczej spowoduje zmianę struktury mięsa: po 10h (duża przesada - nie należy podawać wartości "nierealnych") jest np. miękkie,po 20h rozpadnie się po wyjęciu z torebki. Przekazujmy sobie życzliwie to, co nam wszystkim może się przydać PRECZ od podziałów, których na bieżąco i tak jest dosyć. Pozdrówka PS. Masssakra! - ile mnie czasu kosztowało, by POSTARAĆ się coś sensownego napisać , a i tak skutek niewiadomy...