I pomału rok dobiega końca.
Z przyczyn logistycznych wędzonki będą wędzone już po Świętach, ale w ostatni weekend przerabialiśmy pół świnki.
Była robiona "szynka z przeszkodami" w postaci salcesonu. Jako przeszkody użyte zostały ozory i serca wieprzowe.
Do tego pasztetowa podwędzana, kiełbasa zwyczajna i na szybko zapeklowane polędwica i karczek.
Przy okazji trochę angielskich kiełbasek dla dzieciaków (takich z bułką tartą i wodą, brrr 🤢)
Przy okazji wyrobów okołoświątecznych zapuszkowałem trochę śledzi i sardynek.
Śledzie miałem mrożone i były wielkości małych makreli . Wszytkie miały też ikrę lub mlecz, więc był też "kawior dla ubogich" czyli smażona ikra i mlecz 😁
Sezon grzybowy dla nas trwa cały rok, więc zbieramy również grzyby zimowe. Płomienica zimowa i uszak bzowy.
Z uszaka bzowego była orientalna sałatka z tego przepisu.
Dojrzewanie zakończyło guanciale
Więc mogę robić moją ulubioną carbonnare
Życzę Wszystkim Wesołych Świąt 🎄