A ja tak sobie myślę,że Wy,kochani...w swoich własnych dobrych światach nie macie pojęcia o tym jak to jest ,gdy gaśnie Wam ktoś kogo kochacie.. Czekanie na przyjście z pracy..---------- nie ma :sad: Czekanie na miejsce przy stole na obiad...nie ma Czekanie na podzielenie się mijającym dzionkiem - nie ma ] ... Zatrzymajcie się na chwilkę..i wyobraźcie sobie jak to będzie... :mellow: Dziwnie..prawda??? Ela tego doświadcza od 25 lipca... więc chyba czas na Wasze serce... Nie zostawiajcie jej samej... Was też może doświadczyć to samo... .. samo życie..