wykonałem dziś produkt w/g receptury przysłanej mi z podpuszczką oraz końcówkę wykorzystałem z poprzedniego przepisu. Poniżej cały dzisiejszy cykl: Podpuszczke 10gram rozpuszczamy w 250 ml wody.Wlewamy do garnka 50 litrów mleka krowiego, podgrzewamy do 37 stopni ( ja podgrzałem do 38,5 i zestawiłem z pieca). Z rozpuszczonej już podpuszczki odlewamy 50 ml i to trzeba wlać dociepłego mleka dokładnie je wymieszać. Na 10l mleka użyłem 10 ml podpuszczki pozostałą przechowuje się w postaci płynnej np. w kuchni. Istotne jest zachowanie proporcji przy rozpuszczaniu.Garnek należy okryć kocem żeby utrzymać temperaturę.Po około 15 minutach odkrywamy i sprawdzamy czy mleko jest ścięte, jeśli tak to trzeba dokładnie rozmieszać i zostawić na 10 minut aż ser osiądzie na dnie. Sprawdziłem po 20 minutach było ścięte i pozostawiłem po zamieszaniu na ok. 30 minut.Potem odlać jak największą ilość serwatki, bez sera. Ser wytrzepujemy do zwykłej tetrowej pieluchy, następnie wiążemy końce pieluchy i wieszamy ją np. na kiju,żeby dokładnie obciekł z serwatki.Kiedy z sera przestanie kapać, można spożywać. Dalej gotowy ser pociąłem na 3 porcje, wkładałem kolejno do garnka z ciepłą wodą, ser się ogrzał i stał się miękki. W dłoniach uformowałem kształt wrzeciona, wyciskając z niego wodę. Następnie ser zatopiłem w słonej wodzie, tyle soli że lekko się unosi, pozostawiam na 12 godzin. Mam zamiar go uwędzić.