Myślę, że to nie o mnie. Ja zawsze boleję nad tym, jak DZIADEK przegrywa słuszną bitwę o prawidłowe nazewnictwo. Ma on takie same szanse na wygranie jak ja z glutaminianem sodu, bo przecież: Nieprawdaż?
vtec wybacz, jeśli tak to odebrałeś. Ja nie mam zamiaru ani Tobie, ani nikomu nic narzucać! Wybieraj/cie to co Wam pasuje - mnie nic do tego. Jednak cytowany w moim poście fragment przesłania ze strony głównej->"O nas" do czegoś zobowiązuje. W jego myśl powinniśmy kultywować tradycje. W starych przepisach nie ma dodatków funkcjonalnych, więc czemu są one tolerowane na portalu powołanym "...aby kilkunastowieczna, znana w świecie tradycja robienia wspaniałych i zdrowych wędzonek, kiełbas i podrobów nie poszła w zapomnienie."? Mówiąc po prostu: portal wedlinydomowe . pl jest jedynym i ostatnim znanym mi miejscem w sieci gdzie tli się jeszcze prawdziwa idea tradycji. Mam nadzieję, że nie zostanie ona zgaszona przepisami i recepturami nadającymi się na portale żywnościowe typu:
japierniczealedobre . pl,
wspaniałebokoncernowe . pl,
bezwegetyjesteśzacofany . com
aspartamlepszyodmiodu . eu
Co do naturalnych sztuczek i sposobów nie mam nic (może sprawdziłby się lubczyk zmiksowany z olejem?)
(Teraz nastąpi bezzłośliwa wymiana uprzejmości)
:grin: Nazywany prezesem serdecznie pozdrawia Naprawdę Wielce Zasłużonego Administratora :grin: