Mieszkańcy Polski południowej wychodzą na pole.Forma „wyjść na pole” jest regionalizmem (używanym najczęściej w Małopolsce), a – jak wiemy – regionalizmy nie są błędami. Formą ogólnopolską jest „wyjść na dwór”. W sytuacjach oficjalnych zalecamy używanie tej właśnie wersji, ponieważ jest ona zrozumiała dla większej liczby Polaków. Małopolanie mogą jednak stwierdzić, że wyrażenia „na dwór”, „na dworze” są pozbawione sensu, gdyż wolna przestrzeń to nie żaden dwór, bo dwór to może być szlachecki. A słownik języka polskiego notuje aż 6 znaczeń wyrazu „dwór” Kartofel jest obcy (niemiecki) i stylistycznie gorszy, a ziemniak - nasz, swojski i bardziej elegancki. Mąkę mamy ziemniaczaną a na kartoflaną https://www.google.com/search?q=mąka+kartoflana&oq=mąka+kartof&aqs=chrome.1.69i57j0l3.10447j0j7&client=ms-android-samsung-gn-rev1&sourceid=chrome-mobile&ie=UTF-8 Chodz w "Lalce" Bolesława Prusa - na kartach "Pamiętnika starego subiekta" - przeczytać można: "Ej! Katz, jeżeli w niebie nie ma węgierskiej piechoty i tartych kartofli, niepotrzebnieś się tam pospieszył" To ziemniaki bronią się cytatem mniej znanego Kazimierza Glińskiego (1850-1920): "Ziemniaki! To życie ogromnej gromady (…) Przejdź łany polańskie, w litewskie wejdź lasy, poznasz ziemniacze znaczenie". Informację pochodzą od wujka G