Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Moje wędzenie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

#1 janusz61

janusz61

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 1 postów
  • MiejscowośćPoznań

Napisano 14 kwi 2019 - 20:21

Drodzy koledzy po fachu, jestem początkującym zadymiarzem. Za mną trzecie wędzenie szynek.

Generalnie jestem zadowolony z jakości i smaku moich wyrobów, z jednym zastrzeżeniem. Choć przestrzegam internetowych zaleceń co do procedur np. peklowanie, temperatura, moje szynki wychodzą zbyt twarde, gumowate - jak to się mówi - podeszwa. Trzeba się trochę natrudzić, żeby to przeżuć. Chciałbym osiągnąć coś w rodzaju wędzonki krotoszyńskiej ze sklepu. Proszę odpowiedzieć mi, dlaczego tak jest i co zrobić, żeby tak nie było. Z góry dziękuję.



#2 EAnna

EAnna

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 8727 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 14 kwi 2019 - 20:25

Choć przestrzegam internetowych zaleceń co do procedur np. peklowanie, temperatura, moje szynki wychodzą zbyt twarde, gumowate - jak to się mówi - podeszwa. Trzeba się trochę natrudzić, żeby to przeżuć.

Ze względu na pojemność internetu  zakres porad bywa ....porażający.

Napisz dokładnie, krok po kroku jak te szynki robisz.

Peklowanie i wędzenie nie da Ci kruchej szynki. Potrzebna jest jeszcze obróbka termiczna, w przypadku szynki - parzenie.



#3 kaszub66

kaszub66

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 6 postów
  • MiejscowośćWładysławowo

Napisano 14 kwi 2019 - 21:47

Nie napisałeś jk robisz krok po kroku.Powiem Ci jak ja robię szynki.Pekluję na sucho 20 g peklosoli na 1kg mięsa,dodaję ziarna jałowca ,kolendre,pieprz,czosnek,majeranek,ziele angielskie,trochę przyprawy do mięs.Wszystkie przyprawy ucieram w moździerzu i przed natarciem nastrzykuję szynkę (woda +peklosól+magi)Szynke pekluję 5 dni, piątego dnia wieczorem pakuje szynkę w siatkę i wieszam w temperaturze pokojowej na noc.Rano sprawdzam czy wyschła ,jeśli nie to dosuszam w wędzarni.Potem dym 65*C na 5-6H w zależności od wielkości szynki i około 1h w temperaturze 80*C.Ostatnio 5 i pół h i   1 godzina i 20 min w 80*C bo szynki byly powyżej 2 kg.Wyszły rewelacyjnie .






Użytkownicy przeglądający ten temat: 6

0 użytkowników, 6 gości, 0 anonimowych