Ja podpinam sie pod opinnie kol. Sverige2. Wole kupic 10 takich patelni po 40 pln. niz jedna za 400.. Co do powloki to jest to cos innego niz inne stare powloki teflonowe. Te z teflonu sa jakby miekkie i latwo o jej "skaleczalne" a ta w nowej patelni to niby twarda skorupa, przynajmniej robi takie wrazenie. Dalej co mi sie bardzo w niej podoba, to ze bylskawicznie i optymalnie rozprowadzone jest cieplo na calej powierzchni. Dodatek lyzki oleju przy smazeniu okazal sie calkiem niepotrzebny czego np. w tych czarnych, ciezkich "tarczach wikingow" nie nalezy omijac.. Czyszczenie takiej patelni to naprawde bajka.. Jakas godzine po zjedzeniu potrawy, przetarlem ja tylko recznikiem papierowym bez uzycia wody itp. i wyglada jak nowa.. Kusi mnie proba usmazenia w niej argentynskiego "stejka" wolowego bez dodatka oleju. Zobaczymy co kieszen na to powie ale podziele sie wrazeniami.. --------------------------------------- Tutaj fotka opakowania: