Cześć, Dzisiaj z dziadkiem rozmawiałem o kiełbasie, którą robił jego ojciec. Wszystko działo się w miejscowości Nowy Wiśnicz, małopolskie. Pradziadek zaraz po zbiciu świni robił kiełbasę. Jest to smak, którego ponoć już teraz nie da się odtworzyć ze względu na słabą jakość mięsa, które jest nam sprzedawane. Świnie są skażone, tego nie przeskoczymy. Wracając do tematu, kiełbasa była ponoć bez dodatku żadnych przypraw: na soli, pieprzu, czosnku i cukrze. Była szara w środku, okopcona, prawie czarna. Na pewno była tłusta, ale miała w sobie tyle smaku, że przyszedł moment kiedy ja będę musiał odtworzyć ten smak. Dosyć gadania. Trzeba wdrożyć plan w życie i przystąpić do działania. Pytanie mam takie: Jak zrobić taką kiełbasę, czego użyć? Może ktoś z Was będzie mniej więcej kojarzył o co chodzi. Z wyglądu była podobna do tej: http://www.pcd-salami.pl/_galeria/g/ca6edab5f9f0f79de13a6d6bc58db331.jpg. Chciałbym chociaż zbliżyć się do tego smaku ale nie wiem jakie gatunki mięsa połączyć. Czytałem przepisy na stronie ale w każdym z nich są jakieś przyprawy. Ja i dziadek nie lubimy gałki, ziela, gorczycy, kolendry i innych badziewi. Tylko naturalny smak mięsa. Coś podobnego można kupić w tamtej miejscowości za 28 zł za kg, nazywa się swojska lub wiejska....W połączeniu ze świeżą bułką powoduje nieludzkie doznania smakowe