Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Wolowina, ubytki przy pieczeniu


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
17 odpowiedzi w tym temacie

#1 yogi

yogi

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 729 postów
  • MiejscowośćBergkamen BRD

Napisano 31 sty 2015 - 17:30

Witam!

Kupilem dzisiaj gruba lopatke wolowa, i myk do gara i do pieczenia. Po jakims czasie mieso zaczelo puszczac wode i z calej pieczeni pozostala polowa albo i mniej. Moim pytaniem jest, czy powodem ubyktu przy pieczeniu jest niedostatecznie dojrzale mieso? Niedawno mialem ligawe wolowa i byl ten sam problem.

Pozdrawiam yogi



#2 andy

andy

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2991 postów
  • MiejscowośćPoraj k/Częstochowy

Napisano 31 sty 2015 - 17:50

Może krowa za dużo wody piła za życia? Może Ty rybę kupiłeś? A tak poważnie, to mięso pewno było uzdatniane do sprzedaży. Ktoś pisał, że na zachodzie sztuk nie robią. Really?



#3 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 27419 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 31 sty 2015 - 18:45

Yogi, tutaj powinieneś uzyskać odpowiedź: http://rapidshare.co...0AAC5997E0F5084



#4 dyzio

dyzio

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3066 postów

Napisano 31 sty 2015 - 19:14

Może krowa za dużo wody piła za życia?

 

Wołowinę kupuję rzadko. Ale chcę się podzielić spostrzeżeniami, co do wieprzowiny.

Często kupuję całe schaby. W  Metro Cash & Carry International GmbH. Wykrajam to co zbędne i pekluję. Zasadniczo trzeciego dnia nastrzyk robię. Jakież moje zdziwienie, kiedy po wbiciu igły i wstrzknięciu, solanka zaczyna wypryskiwać wręcz z innych paru miejsc. Myślę, że jest to doskonały dowód na to, że mięso było już wcześniej nastrzykiwane. 



#5 yogi

yogi

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 729 postów
  • MiejscowośćBergkamen BRD

Napisano 31 sty 2015 - 21:41

Dwie rzeczy wiem na pewno, nie byla to ryba i mieso napewno nie bylo chemicznie czy w jakis inny sposob uzdatniane. Firmy maja za duzo do stracenie (pozew sadowy, negatywna reklama w mediach itd.) jakby cos takiego wyszlo na jaw to koniec z taka firma. Przypuszczam ze mieso bylo za swieze, nie bylo odpowiednio dlugo lezakowane, moze karmienie jakimis wynalazkami? stres przedubojowy? no nie wiem. Jesli problemem jest za krotkie lezakowanie, to moze pozostawic na kilka dni w jakims chlodnym pomieszczeniu by dojrzalo. Musze jeszcze obejrzec material ktory polecil mi Maxell.



#6 dyzio

dyzio

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3066 postów

Napisano 31 sty 2015 - 21:45

No tak, świeżego mięsa się nie sprzedaje. Musi poleżeć w jakimś chłodnym pomieszczeniu by dojrzało.



#7 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 27419 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 31 sty 2015 - 21:50

Mięso na najlepsze steki dojrzewa w specjalnej chłodni nawet 5 tygodni.



#8 dyzio

dyzio

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3066 postów

Napisano 31 sty 2015 - 21:52

Mięso na najlepsze steki dojrzewa w specjalnej chłodni nawet 5 tygodni.

Bez nastrzyków ???



#9 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 27419 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 31 sty 2015 - 21:54

No jasne. Pocięte na słuszne plasterki, w odpowiedniej temperaturze i wilgotności leży sobie i dojrzewa. 



#10 DZIADEK

DZIADEK

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 5877 postów
  • Miejscowośćx

Napisano 31 sty 2015 - 21:58

Zasadniczo trzeciego dnia nastrzyk robię. Jakież moje zdziwienie, kiedy po wbiciu igły i wstrzknięciu, solanka zaczyna wypryskiwać wręcz z innych paru miejsc.
.

I to jest błąd mięso nastrzykuje sie a później zalewa się solanką i pekluje.

Po jakims czasie mieso zaczelo puszczac wode i z calej pieczeni pozostala polowa albo i mniej.
 

 Mięso w czasie gotowania traci od 25 do 40% . Wielkość ubytków zależna jest od czasu gotowania,  temperatury gotowania ,rodzaju mięsa - czym chudsze tym większy ubytek



#11 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 27419 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 31 sty 2015 - 21:58

Po zakończeniu dojrzewania powierzchnia mięsa jest ciemnobrązowa i obsuszona.

Małe wyjaśnienie. Nie jestem specem od steków, ale oglądałem niedawno program dokumentalny o najdroższym lokalu ze stekami w Londynie (nazwa się Steak House) i tam podawali cały opis technologii produkcji tych steków, które potrafia kosztować grubo ponad 100 Euro za sztukę.



#12 dyzio

dyzio

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3066 postów

Napisano 31 sty 2015 - 22:03

I to jest błąd mięso nastrzykuje sie a później zalewa się solanką i pekluje.

 

Dzięki Dziadek.

 

Dobrze, że LP i teściowa konsumują większość.

Teraz zrobię jak należy i też trochę zjem.



#13 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 27419 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 31 sty 2015 - 22:07

Jak do tej pory nikomu nic nie było, to spokojnie teraz możesz już jeść. :D



#14 dyzio

dyzio

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3066 postów

Napisano 31 sty 2015 - 22:18

Ja robiłem nastrzyk w połowie peklowania i o dziwo też jeszcze nikomu się nic nie stało. Jestem z Wami już czwarty rok. Rodzina bliższa i dalsza dzięki Wam ma się wspaniale. Poprawie się.



#15 yogi

yogi

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 729 postów
  • MiejscowośćBergkamen BRD

Napisano 31 sty 2015 - 23:42

Mięso w czasie gotowania traci od 25 do 40% . Wielkość ubytków zależna jest od czasu gotowania, temperatury gotowania ,rodzaju mięsa - czym chudsze tym większy ubytek

Nie mam za bardzo doswiadczenia z wolowina, ale jak DZIADEK pisze ze moze nawet do 40% stracic na wadze to moze mieso nie jest najgorsze. Moje mieso bylo duszone przy raczej niskiej temp.



#16 Einshell

Einshell

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1957 postów
  • MiejscowośćJaworzno

Napisano 02 lut 2015 - 00:25

Kupilem dzisiaj gruba lopatke wolowa, i myk do gara i do pieczenia.
I nie wiesz gdzie jest błąd popełniony ? Trzeba było natrzeć oliwą- olejem i obsmazyć z kazdej strony na mocnym ogniu ... tzn na rozgrzanej patelni ;)  tak ,żeby zamknąc pory - powerzchownie... Ubytek i tak będzie , ale mniejszy , a mięsko pozostanie soczyste :thumbsup: Pozdrawiam ! :)

#17 Gregtom

Gregtom

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 4252 postów
  • MiejscowośćDortmund-Rawicz

Napisano 02 lut 2015 - 01:23

obsmazyć z kazdej strony na mocnym ogniu ... tzn na rozgrzanej patelni   tak ,żeby zamknąc pory - powerzchownie..

Aniu, zerknij oczkiem na post nr.3 i obejrzyj material tam zawarty..  :)



Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#18 yogi

yogi

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 729 postów
  • MiejscowośćBergkamen BRD

Napisano 03 sie 2015 - 12:55

Maly update dla mojego tematu, problem z wolowina w moim przypadku to bylo za krotkie dojrzewanie miesa. Znalazlem tip w internecie na niemieckich stronach ze mieso z Metro jest pakowane po rozbiorze do workow i wakumowane bez zachowania tradycyjnego okresu dojrzewania w chlodni na haku. Zastosowane jest tam dojrzewanie tzw. "mokre" ktore polega wlasnie na dojrzewaniu w workach na podcisnieniu, mieso dojrzewa a nie traci na wadze tak jak przy odstawieniu do chlodni. Za porada innych forumowiczow pozostawilem na 2 tygodnie (okres przydatnosci 3 tygodnie) kupione w workach waku mieso w lodowce w temp. ca 6°C i efekt byl naprawde dobry. Mieso przy pieczeniu nie tracilo tak duzo wody jak wczesniej a i sama pieczen byla krucha i aromatyczna.

Pozdrawiam yogi






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych