Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

romeks, Moje gratulacje! Wędzonki mają ładny i równy kolor. Jak na pierwszy raz prześcignąłeś nie jednego użytkownika tej stronki. Prosta i skuteczna regulacja = bezproblemowe wędzenie. Dobrze że, nie robiłeś paleniska w ziemi i komina. To są zalety i duża wygoda, zero problemów i smakowo też da się odczuć.
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4066-romeks_odbudowa-w%C4%99dzarni/page/4/#findComment-115185
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 103
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Jak na pierwszy raz prześcignąłeś nie jednego użytkownika tej stronki.

Jestem "za" :thumbsup: :clap:

Witajcie BiSwW

lokomotywa-ruchomy-obrazek-0004.gif

Nic mnie tak nie cieszy jak masarskie rzemiosło

etiam latrones suis legibus parent !!

Wędzę więc jestem :D

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4066-romeks_odbudowa-w%C4%99dzarni/page/4/#findComment-115207
Udostępnij na innych stronach

romeks czy podczas wędzenia przekładałeś kije z wędzonkami?

Patrząc na zdjęcie wędzonek w siatkach, to chyba nie, jedne siatki są odymione a drugie wyglądają jakbyś je przed chwilą założył.

 

Pozdrawiam.

Sznurek od mojej wędzonki jest smaczniejszy od wędlin z marketu.
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4066-romeks_odbudowa-w%C4%99dzarni/page/4/#findComment-115212
Udostępnij na innych stronach

Fotka z miską jest zrobiona z lampą błyskową i z stąd to przekłamanie.

Te niedoświetlone wydają się ciemne.. a te na pierwszym planie jak białe.

Zaręczam, że wszystkie uwędzone wędlinki są z każdej strony takie same.

Dwie ostatnie fotki to ten sam kawałek z jednej i z drugiej strony.

Przekładać nie przekładałem bo było tego zbyt mało. A to co wisiało

było umieszczone centralnie.

Napocząłem szyneczkę. Bardzo smaczna.

 

Dla chcącego nie ma NIC.....
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4066-romeks_odbudowa-w%C4%99dzarni/page/4/#findComment-115243
Udostępnij na innych stronach

PePe, Dopracuje deflektor i nie musi nic przekładać. Góra i dół wędzonek są tak samo wybarwione i wędzone w odpowiedniej temperaturze. Nie jeden stary wyjadacz "beczkowy" będzie zazdrościł. Jak na pierwszy raz, to kasuje wielu wprawionych w sztuce. Jeszcze musi poznać wędzarnię, żeby zrobić ostatnie poprawki. Moje gratulacje dla romeks_a - brak komina to czyste ładne wędzonki. Romeks ja bym przestawił drzwiczki do paleniska, można podczas wędzenia grillować i w nogi od paleniska nie grzeje. Najważniejsze, że dobrze wędzi, czysto i bez refluksu, stabilnie. Romeks pokaż fotkę komory po wędzeniu może "kominiarze" uwierzą, że nic po ścianach nie cieknie i zapach smak jest przez to odpowiedni.
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4066-romeks_odbudowa-w%C4%99dzarni/page/4/#findComment-115252
Udostępnij na innych stronach

Romeks naprawdę wyrazy uznania,wedzonki wyglądają pięknie i pewnie tak smakują super kolorek,nie rozumiem niektórych którzy robią wędzonki czarne i myślą że im dłużej wędzili to są lepsze przecież prócz smaku dymu jeszcze mamy czuć pyszne mięsko,a potem niestety pytaja dlaczego ich wedzonki są kwaśne i gorzkie.Super!

 

[ Dodano: Pon 21 Cze, 2010 20:00 ]

Romeks jeszcze jedno,ja w mojej wedzarni nie mam paleniska pod komorą ale mam drzwiczki a palenisko z boku,jednakże te drzwiczki pod spodem to super sprawa bo jak mi skoczy temperatura to je otwieram i temperatura spada i nie muszę grzebać w palenisku.

krzychu
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4066-romeks_odbudowa-w%C4%99dzarni/page/4/#findComment-115254
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dziękuję Wszystkim za miłe słowa.

Co do fotek wędzarni po wędzeniu, to jutro postaram się je wykonać.

Może jeszcze parę szczegółów .

Najszybciej można było obniżyć temperaturę podnosząc jutową pokrywę. No ale szkoda dymu, dlatego też czasami przymykałem szyber rury doprowadzającej. Najlepiej było kiedy pokrywa była uniesiona z jednej strony na wysokość puszki piwa (pustej oczywiście). Drzwiczki wejściowe miały tylko niewielką szczelinkę. Jutowa pokrywa ani razu nie była całkowicie przykryta, ze względu na to, że temperatura wtedy wzrastała zbyt szybko.

Reasumując to faktycznie dodatkowy komin by tylko przeszkadzał. Natomiast jutową pokrywę można podnieść z dowolnej strony na dowolną wysokość. Lokalizacja paleniska na skraju altany też wpłynęła pozytywnie na ciąg wędzarni. Cegły szamotowe pełne dość dobrze izolują termicznie. Betonowa góra paleniska oczywiście pękła, niemniej jest wewnątrz zabezpieczona kotwami z drutu. Pęknięcie nie jest duże i nie przeszkadza w niczym. Wielkość paleniska wydaje się optymalna. Wentylator jest chyba zbędny, natomiast dodatkowa blacha na wylocie tak jak Anadyandy pisze na pewno się przyda. Przy wygrzewaniu porotherm bardzo dobrze się spisuje bo ścianki zewnętrzne są izolowane powietrzem od wewnętrznych. Poza tym chłonie niewiele wilgoci, którą łatwo zlikwidować przez wygrzewanie. Palenisko z boku będzie wykorzystywane sporadycznie ponieważ trzeba by dużo bardziej go pilnować, a to dlatego, że temperatura szybko przekroczyłaby dopuszczalną. Dlatego te z rurą jest łatwiejsze w eksploatacji, choć być może mniej oszczędne jeżeli chodzi o drewno. Wędziłem olchą trzymaną na zewnątrz ale pod dachem.

Do wygrzewania użyłem olchy całkowicie suchej.

 

Znalazłem fotkę miski z wędlinkami bez lampy błyskowej.

 

Dla chcącego nie ma NIC.....
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4066-romeks_odbudowa-w%C4%99dzarni/page/4/#findComment-115270
Udostępnij na innych stronach

bo najlepsza wedzarnia to bez komina , a jak juz to z daszkiem podnoszonym

i mysle ze mozna to pisac w nieskonczonosc , niektorzy i tak swoje beda robic

Gratulacje z udanego wedzenia

Pozdrawiam serdecznie Jasiu

wedzarnia z lodowki ,,dymogenerator MIra

troche checi i jesz co lubisz ,

a nie lubisz co jesz

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4066-romeks_odbudowa-w%C4%99dzarni/page/4/#findComment-115274
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Jasiu.

 

Romeks pokaż fotkę komory po wędzeniu może "kominiarze" uwierzą, że nic po ścianach nie cieknie i zapach smak jest przez to odpowiedni.

Faktycznie nic nie cieknie i nie kapie.

Bardzo łatwo się sprząta palenisko po wędzeniu.

Szufelka i zmiotka szybko załatwia sprawę.

W poprzednim zagłębionym w ziemi palenisku było to dużo trudniejsze.

Z boku na następnej fotce dwa daszki.

Jeden do wędzenia a drugi do przykrycia i wtedy ten pierwszy jest w komorze.

Dwie cegły "trzymają" dach od góry.

 

Palenisko się wypaliło i zaprawa szamotowa się utrwaliła.

(fotka z lampą błyskową, bo normalnie to tam jest czarno).

 

 

Na bocznych listwach trzymających kije najlepiej nic nie nacinać.

Wtedy można przesuwać kijki w dowolne miejsce.

Nacięcia są wręcz niepożądane i utrudnić mogą rozmieszczanie.

 

Dla chcącego nie ma NIC.....
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4066-romeks_odbudowa-w%C4%99dzarni/page/4/#findComment-115324
Udostępnij na innych stronach

Mam kawał blachy z otworami na deflektor, myślę że na następne

wędzenie założę, chociaż dym z pod jutowej ramy uchodził dość równomiernie.

Na fotkach jest pokazana "regulacja temperatury".

To główny regulator. Działa dobrze, w zależności gdzie się puszkę po piwie jako podpórkę umieści.

Czasami trzeba podnieść temperaturę i opuścić ramę nieco niżej.

 

Narobiłem trochę fotek, dlatego wstawiam je teraz. Może się przydadzą.

 

Dla chcącego nie ma NIC.....
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4066-romeks_odbudowa-w%C4%99dzarni/page/4/#findComment-115348
Udostępnij na innych stronach

No pięknie,brawo.Deflektor nie potrzebuje otworów.Wystarczy kawałek blachy 15 cm nad wylotem dymu

Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia sobie,

jak wielkiego zadania się podejmuje,

bo będzie musiał wymyślić

jeszcze dwadzieścia innych kłamstw,

żeby podtrzymać to jedno.

(Alexander Pope)

Nie odpowiadam na PW.

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4066-romeks_odbudowa-w%C4%99dzarni/page/4/#findComment-115351
Udostępnij na innych stronach

  • 5 miesięcy temu...

W dniu dzisiejszym wędzarnia przeszła chrzest bojowy.

Jak wypadł pokazuję na fotkach.

 

Najpierw trzeba było odśnieżyć dojście do wędzarni.

 

A śniegu było sporo..

 

 

 

Wcześniej w domciu zapeklowałem, nastrzyknąłem i osuszyłem po tygodniu wsad.

 

 

Rozpalenie szło z pewnymi oporami ale udało się rozpalić ogień w wędzarni.

 

 

Bite dwie godziny trzeba było osuszać wędzarnię...

 

 

Poszły na to trzy szt olchy 1m długości...

 

 

Po nagrzaniu rozpoczęło się wędzenie...

 

 

Regulacja temperatury. Najlepszym była puszka po czymś tam..

 

 

Przy niższym ustawieniu temperatura wzrastała powyżej 55 stopni....

 

Dla chcącego nie ma NIC.....
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4066-romeks_odbudowa-w%C4%99dzarni/page/4/#findComment-138631
Udostępnij na innych stronach

A gdzie dalszy ciąg? :grin:

Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia sobie,

jak wielkiego zadania się podejmuje,

bo będzie musiał wymyślić

jeszcze dwadzieścia innych kłamstw,

żeby podtrzymać to jedno.

(Alexander Pope)

Nie odpowiadam na PW.

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4066-romeks_odbudowa-w%C4%99dzarni/page/4/#findComment-138633
Udostępnij na innych stronach

Wędzonki wyszły ciut za brązowe, ale to wina wilgoci.

 

 

Teraz parzenie. Okazało się, że polędwicy nie trzeba parzyć.

 

 

Oto i ona, przepyszna....

 

 

Reszta parzona w przepisowej temperaturze 70 stopni z czasem 1 godz/1 kg....

 

 

I na koniec ...

Nawet "betonowe" jak to niektórzy określają "pomniki"

można wygrzać zimą do takiej temperatury.

Żaden problem.

Tym co wypisują "teoretyczne bzdury"

o ocieplaniach watą styropianem i innymi pierdołami

dedykuję fotkę ....

 

Bez problemu przy zamkniętym górnym wylocie wędzarni

i otwartych drzwiczkach mógłbym osiągnąć nawet i 300 stopni.

 

 

Tak , że nie trzeba bać się "pomników"...

Pozdrawiam świątecznie.

 

Po zaparzeniu wyroby dzisiejszych zmagań załączę.

 

[ Dodano: Wto 21 Gru, 2010 18:19 ]

Oczywiście taką temperaturę uzyskałem po wyjęciu wędzonek i dopaleniu reszt drewna.

Tak na prawdę to teraz wędzarnia byłaby idealnie przygotowana ...

 

Dla chcącego nie ma NIC.....
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4066-romeks_odbudowa-w%C4%99dzarni/page/4/#findComment-138638
Udostępnij na innych stronach

Tak tylko z ciekawości spytam, czemu boczek wiązałeś jak szynkę?? :smile:

Witajcie BiSwW

lokomotywa-ruchomy-obrazek-0004.gif

Nic mnie tak nie cieszy jak masarskie rzemiosło

etiam latrones suis legibus parent !!

Wędzę więc jestem :D

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4066-romeks_odbudowa-w%C4%99dzarni/page/4/#findComment-138657
Udostępnij na innych stronach

romeks, Nie oceniaj za szybko sukcesu. :wink: Brązowe kolory "ciut za brązowe" nie są w skutek wilgoci tylko temperatury spalania opału. Podczas mrozów wilgoć spada z 90% do 30%. Zmienia się wagowo skład powietrza itd. :idea: Uzyskanie wysokiej temperatury świadczy o dobrej ceramicznej izolacji i chwała bo umiejętnie paląc można dużo osiągnąć. :grin: Pamiętaj że, spalamy drewno do 500 st w palenisku. ( na fotce grubo przekracza, ale to eksperyment )

Wędzarnia wybudowana z dobrego materiału nie będzie robić problemów szeroko opisywanych w konstrukcjach ceglanych czy betonowych itd. Posiadasz dobrą wędzarnię i funkcjonalną w zimowych warunkach więc w pozostałych porach roku nie będzie problemów. :lol: Po kilkunastu wędzeniach jak poznasz i nauczysz się wędzenia i zachowania wędzarni, zapewne napiszesz jakie są zalety i wady i co zmienisz. Pytałeś - robiłeś i się opłacało, jaki z tego morał? kto pyta nie błądzi. Brak komina i sposób regulacji bardzo mi się podoba, bo można sobie poregulować nawet całą skrzynką :lol:

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4066-romeks_odbudowa-w%C4%99dzarni/page/4/#findComment-138660
Udostępnij na innych stronach

romeks,Brązowe kolory "ciut za brązowe" nie są w skutek wilgoci tylko temperatury spalania opału. Podczas mrozów wilgoć spada z 90% do 30%. Zmienia się wagowo skład powietrza itd.

Tu nie chodzi o powietrze, które akurat w czasie mrozu jest suche, tylko

o zamrożone ścianki, które muszą się pozbyć wilgoci.

 

Natomiast temperatura oscylowała w granicach 55 stopni, czasami przez niedopatrzenie

(piwne) wzrastała na krótki okres do 65 - 70 stopni.

I właśnie w czasie wędzenia trzeba było tego pilnować.

Nie da się tego nijak zautomatyzować.

Za duży ogień - natychmiast dekiel do góry.

Jest to podstawowa regulacja. Nie da się tego zrobić szybrem,

którego wcale mogłoby nie być.

Przydaje się natomiast regulacja wlotu na klapie paleniska, można trochę ograniczyć spalanie, no i najważniejsze

górny jutowy "dekiel" unoszony w dowolny sposób.

To najlepsza regulacja temperatury.

FORUM nauczyło mnie wiele.

Faktycznie kto pyta nie błądzi.

 

 

Dla chcącego nie ma NIC.....
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4066-romeks_odbudowa-w%C4%99dzarni/page/4/#findComment-138666
Udostępnij na innych stronach

romeks, Dorób przysłonę do paleniska lub drzwiczki odpowiednie palenie i problem rozwiązany. Pogoda ma istotny wpływ na wędzenie, ale tego też można się szybko nauczyć. Najważniejsze, że nie siedzisz z paleniskiem w ziemi i nie zrobiłeś komina! Wygoda też się liczy. Po kilkunastu wędzeniach poznasz na tyle wędzarnię, że nie będzie problemu z wędzonkami, obsługą i oczywiście opiszesz zalety.
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4066-romeks_odbudowa-w%C4%99dzarni/page/4/#findComment-138674
Udostępnij na innych stronach

No OK.

Ale przysłona już jest .... i spełnia swoją rolę wyśmienicie.

A tej swojej "klapy", nie wymieniałbym na żadne drzwiczki.

Jest ona bardzo funkcjonalna co już wcześniej opisywałem.

Dwie ostatnie fotki pokazujące przysłonę otwartą i zamkniętą.

W czasie wędzenia przysłona jest uniesiona na jakieś 2 do 3 mm.

 

 

https://wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=5522&postdays=0&postorder=asc&start=60

Dla chcącego nie ma NIC.....
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4066-romeks_odbudowa-w%C4%99dzarni/page/4/#findComment-138675
Udostępnij na innych stronach

  • 1 rok później...

romeks

Fantastyczny tutorial! Po blisko ponad roku przymiarek milem juz niemal wypracowany projekt "pomnika". Tymczasem lektura tego watku sprowadzila mnie na ziemie.

 

Trafilem nan szukajac odpowiedzi, czy porotherm nada sie na budowe komory - jak daje rade po dwoch latach?

_____________________

Szerokiej podróży!

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4066-romeks_odbudowa-w%C4%99dzarni/page/4/#findComment-208332
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.