Skocz do zawartości

Pokemona przygody z wędzeniem...


Rekomendowane odpowiedzi

Według mnie, to drewno to buczyna.

andy, no widzisz... mi cos nie pasowała ta kora na dębinę... o kurcze zaraz sprawdze co bukiem sie zadymia ...

UFF... Buk - nadaje potrawom wędzonym zabarwienie złocistożółte, zalecany szczególnie do wędzenia wieprzowiny oraz ryb;

MIŁOŚĆ

JEST PIĘKNYM KWIATEM

KTÓRY KWITNIE

POŚRÓD CHWASTÓW

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4805-pokemona-przygody-z-w%C4%99dzeniem/page/20/#findComment-150220
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 1,1 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowane grafiki

Do tej pory wędziłem głównie wiśnią, a ze mi się skończyła dostałem od kumpla kilka szczap dębu... chyba, bo do końca nie miałem jeszcze z dębem do czynienia... no chyba, że z dębowym mocnym :wink: Może ktoś z was rozpozna co zacz...

Cześć

 

Zobacz na zdjęciach http://www.tomarsc.pl/drewno-opalowe-kominkowe-rozpalka-cennik.html

 

Wg mnie dąb jak ta lala :-) Trochę już starawy, poleżał ;-)

Pozdrawiam Paweł
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4805-pokemona-przygody-z-w%C4%99dzeniem/page/20/#findComment-150279
Udostępnij na innych stronach

Wg mnie dąb jak ta lala Trochę już starawy, poleżał

No faktycznie... kora podobna... w sumie to miał być dąb, chociaz kolega do końca nie był pewny bo przywieźli mu dwa rodzaje drzewa... do kominka, a że nie pali to leży już ze dwa lata na pryźmie na ogródku przykryty czym tam, musze jeszcze od niego wyciągnąć troche, bo fajnie mi sie dymiło:) Wczesniej tez miałem olche od innego kumpla ale była tak sucha, że za mocno mi sie spalała, więc poszła do osuszania i troche do wygrzewania beczki...

MIŁOŚĆ

JEST PIĘKNYM KWIATEM

KTÓRY KWITNIE

POŚRÓD CHWASTÓW

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4805-pokemona-przygody-z-w%C4%99dzeniem/page/20/#findComment-150280
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Dzisiaj od rana po przyjściu z pracy wędziłem kiełbasę Chudą, która wczoraj zrobiliśmy wspólnie z córą... Przez całą noc siąpiło i bałem się jak mi wędzenie wyjdzie przy takiej deszczowej pogodzie... Ale o dziwo, ok 8 rano przestało padać, to poleciałem szybko rozpalać i rozgrzewać beczkę, dobrze, że wczoraj przygotowałem sobie różnego rodzaju gałęzie i takie tam, co w sadzie znalazłem :wink:

A padnięty byłem po nocce że szok...

Uczę się powoli "swoją" beczkę "na rękę" sprawdzać :) Deszcz o dziwo nie padał do 11, to jeszcze zdążyłem osuszyć kiełbasę...

http://images47.fotosik.pl/726/7f8687bcb7b0dfeam.jpg http://images46.fotosik.pl/687/e6e3e92ec668f266m.jpg

No i po ok godzinie osuszania przystąpiłem do zadymiania, wędziłem ok 2,5 godziny w temp. 45-55 stopni. W międzyczasie zaczęło padać i bałem się, że mój worek do przykrywania zamoknie za bardzo i bedzie to miało jakis wpływ na końcowy efekt ale wszystko wyszło OK :)

http://images37.fotosik.pl/679/5d0041856b7d8a9bm.jpg http://images45.fotosik.pl/727/46e52be43eaa2c97m.jpg http://images47.fotosik.pl/726/9105870cd939a678m.jpg

Zmokłem jak cholera, niby mocno nie padało... w międzyczasie przeleciało stado hiczkoków :) jakieś takie mewo podobne były i głośne :)

http://images45.fotosik.pl/727/826b850be78d740bm.jpg http://images50.fotosik.pl/726/bd80aed88bd5907dm.jpg http://images40.fotosik.pl/707/7bb7c0c0276ddda3m.jpg

No i po dwóch i pół godzinie wędzenia, zmoknięty jak 'kura", o 13.30 uzyskałem zadowalający mnie kolor kiełbasy :)

http://images35.fotosik.pl/542/3c3ec917b0671a16m.jpg http://images45.fotosik.pl/727/36c0de1a4895aa98m.jpg

Na koniec powiem tak... wolę jednak marznąć przy -10 i pic mrożone kawy, niż moknąć i męczyć się z paleniskiem, z utrzymaniem temp, słaby jakiś ciąg był, zero wiatru, ciśnienie tez jakieś takie nijakie, ale udało się :)

Osuszanie godzina, zadymianie 2,5 godziny w temp ok 50st, drzewo użyte do wędzenia - dąb.

Dosyć mam wędzenia na jakiś czas... :wink:

MIŁOŚĆ

JEST PIĘKNYM KWIATEM

KTÓRY KWITNIE

POŚRÓD CHWASTÓW

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4805-pokemona-przygody-z-w%C4%99dzeniem/page/20/#findComment-152528
Udostępnij na innych stronach

Bierzesz arkusz starej blachy, zginasz go na pół pod kątem 90-110 st. i tym przykrywasz beczkę. Ustawienie blachy zależne od kierunku wiatru. Sprawdzone i zdaje egzamin. Poza ochroną od deszczu, podnosi ciąg.

„Wszyscy uważają, że czegoś nie da się zrobić. Aż przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da. I on właśnie to robi” A. Einstein

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4805-pokemona-przygody-z-w%C4%99dzeniem/page/20/#findComment-152529
Udostępnij na innych stronach

pokemon15, bardzo ładna ta kiełbaska. :clap:

Pełny podziw i szacun dla Ciebie,za wytrwałość-po nocce ,jeszcze takie cuda produkujesz :thumbsup:

Dosyć mam wędzenia na jakiś czas...

Wybacz ,ale jakoś nie mogę w to uwieżyć :lol:
Pozdrawiam bogdan b [ Apetyt rośnie w miarę wędzenia ]
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4805-pokemona-przygody-z-w%C4%99dzeniem/page/20/#findComment-152531
Udostępnij na innych stronach

Uczę się powoli "swoją" beczkę "na rękę" sprawdzać

najlepsza metoda :arrow: sam praktykuje :cool:

kiełbaska wzorowa,aż się śmieje :clap: dawaj fotkę po sparzeniu i w przekroju

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4805-pokemona-przygody-z-w%C4%99dzeniem/page/20/#findComment-152536
Udostępnij na innych stronach

Dosyć mam wędzenia na jakiś czas... :wink:

E e "młodszy" co Ty mi tu wypisujesz :rolleyes: :lol:

Kiełbaska kolorek ma bardzo fajowy i tak jak inni czekam na przekrój :grin:

 

Beczka

Masz beczuszkę fajnie pod murem, więc koniecznie pomyśl o jakimś prostym zadaszeniu(sam dach bez ścianek) wtedy bracie, można dymić na całego :cool:

Witajcie BiSwW

lokomotywa-ruchomy-obrazek-0004.gif

Nic mnie tak nie cieszy jak masarskie rzemiosło

etiam latrones suis legibus parent !!

Wędzę więc jestem :D

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4805-pokemona-przygody-z-w%C4%99dzeniem/page/20/#findComment-152539
Udostępnij na innych stronach

Bierzesz arkusz starej blachy, zginasz go na pół pod kątem 90-110 st. i tym przykrywasz beczkę.

No popatrz, że ja na to wcześniej nie wpadłem....

 

Masz beczuszkę fajnie pod murem, więc koniecznie pomyśl o jakimś prostym zadaszeniu

Wędzarnia nie jest moja, tylko w sumie wspólna z sasiadem i stoi na jego części ogrodu, więc za bardzo nie chcę nic powaznego robic przy niej, kiedys swoja zrobie :)

 

ale fuks, dziś zimno i leje... śnieg z deszczem :)

MIŁOŚĆ

JEST PIĘKNYM KWIATEM

KTÓRY KWITNIE

POŚRÓD CHWASTÓW

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4805-pokemona-przygody-z-w%C4%99dzeniem/page/20/#findComment-152641
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...

Jest za 7 druga w nocy... dopiero skończyłem peklowanie mięsa na wędzonki... ale może od początku...

Aż mi ręcę drżą... jak ja to lubię...

O siódmej rano mój kolega przywiózł mi swoje mięso do zapeklowania... w sumie to dałem sie namówic na wędzenie 'szkoleniowe' ... tak mnie męczył po spróbowaniu niektórych moich wyrobów, że musiałem sie zgodzić na ten "projekt". Miałem od poczatku do końca wszystko mu krok po kroku pokazać...od peklowania do wędzenia i parzenia... no cóż... okazało sie, że musi gdzieś tam pojechać, i peklowanie zrobiłem sam...

Przywiózł 3,3 kg mięsa... polędwiczkę, szynkę, karczek i szynkę z łopatki..., i kawałek polędwicy...

No to jak spać mi nie dał, to szybka kawka, i zawiozłem córkę na testy gimnazjalne... dostała "kopa' w tyłek na szczęście, a ja poleciałem po moje zamówione mięso...

Tym razem zamówiłem 5kg łopatki wp, i 4kg karkówki... w sklepie naszej lokalnej masarni... Ceny trochę wyższe niz w sklepie firmowym, gdzie zamawiałem ostatnio, no ale bardzo mile byłem zaskoczony, bo mieso było naprawdę świeżutkie...

wziałem jeszcze kawałek boczku, taki cienki, wymysliłem, że spróbuje zrobić rolowany wędzony...

Niestety finansowo ostatnio u nas średnio... i szynki czy poledwicy nie zamawiałem :( ...

 

Oczxywiscie, po 8 rano zrobiłem falstart... bo sklep otwieraja od 8.30, to wróciłem do domu na kawę i po małego brzdąca... w międzyczasie rozpaliłem w piecu bo jakos tak w domu nieprzyjemnie i zimnawo było...

O 11 wziałem małego i dawaj po mięso :)

I tu normalnie SZOK...

Kolejka jak w latach 80-tych za lodówkami... z 10 osób :) i kazdy po 15 min u lady... no tak... cholera... ja z małym na rekach... w kolejce... a tam same "babcie" i biora na potęgę wszystko co sie da... (w sumie im sie nie dziwie... kaszanki jeszcze na kijach... kiełbasy cieplutkie pachnące...) O NIE NIE myslę sobie, kiełbasy to ja sam sobie zrobie :) tylko ta kaszanka... aż mi slinka leciała...

Najgorzej było jak ktoś chciał, żeby mu żeberka przerąbać... mój mały w płacz... masakra...

ale jakoś dotrwaliśmy do końca, zabrałem zamówione mięso i do domciu... i zaraz do pracy na 2 zmianę...

Wróciłem po 22 i dawaj ważyć i "obrabiać" mieso...

W sumie jestem bardzo zadowolony, bo łopatka wp była bardzo fajna i udało mi sie wykroic naprawdę fajne 'szynki', nie duze ale są git :)

Najbardziej namęczyłem się z tym boczkiem... a raczej z "oskórowaniem" go... chyba musze na kurs pojechać...

W sumie uzyskałem 11kg surowca...

Przygotowałem zalewę, 4,4l i 560g peklosoli, na 6 dni.. wg tabeli Dziadka (ukłony), dałem kilka listków bobkowych i garść kolendry... po wystudzeniu lekki nastrzyk mies... moją mini strzykawką :)

I wszystko powędrowało do glinianej beczki :)

http://images43.fotosik.pl/800/06169b3ac8bbe6ccm.jpg http://images49.fotosik.pl/800/70fcb2f49a9fcbcem.jpg

No i fajnie :) wszystko poszło na noc na balkon... 5 st na dworze,,, idealnie, w dzień, jutro jak cos to wyniosę do piwnicy...

teraz do poniedziałku peklowanie, ze dwa dni przed wyjeciem dam jeszcze czosnku i zacznie się :)

sznurowanie i wędzenie :)

MIŁOŚĆ

JEST PIĘKNYM KWIATEM

KTÓRY KWITNIE

POŚRÓD CHWASTÓW

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4805-pokemona-przygody-z-w%C4%99dzeniem/page/20/#findComment-156646
Udostępnij na innych stronach

musiałem sie zgodzić na ten "projekt". Miałem od poczatku do końca wszystko mu krok po kroku pokazać

Po obejrzeniu zawartości płyt, które już masz to nie jeden "projekt" zaliczycie razem :lol:

w sklepie naszej lokalnej masarni

Może czas powoli za półtuszą się porozglądać :grin:

tylko ta kaszanka... aż mi slinka leciała...

Będziesz miał nadziewarkę to kaszankę sam zrobisz, przepisy masz w 16-ce :cool:

 

 

Jak zwykle miałem co poczytać w Twoim temacie :lol: :lol:

Witajcie BiSwW

lokomotywa-ruchomy-obrazek-0004.gif

Nic mnie tak nie cieszy jak masarskie rzemiosło

etiam latrones suis legibus parent !!

Wędzę więc jestem :D

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4805-pokemona-przygody-z-w%C4%99dzeniem/page/20/#findComment-156655
Udostępnij na innych stronach

i garść kolendry...

Z kolendrą uważaj. To bardzo dominująca przyprawa. Moja rada - zostaw w zalewie kilka ziarenek, a reszte usuń.

„Wszyscy uważają, że czegoś nie da się zrobić. Aż przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da. I on właśnie to robi” A. Einstein

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4805-pokemona-przygody-z-w%C4%99dzeniem/page/20/#findComment-156656
Udostępnij na innych stronach

Z kolendrą uważaj

I to bardzo bo będzie Ci jechało śmierdzącą skarpetą.

Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia sobie,

jak wielkiego zadania się podejmuje,

bo będzie musiał wymyślić

jeszcze dwadzieścia innych kłamstw,

żeby podtrzymać to jedno.

(Alexander Pope)

Nie odpowiadam na PW.

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4805-pokemona-przygody-z-w%C4%99dzeniem/page/20/#findComment-156657
Udostępnij na innych stronach

zostaw w zalewie kilka ziarenek

wiem, że trzeba z kolendrą uważać :)

 

Na 4,4l wody dałem 4 listki i może z 15-20 ziarenek kolendry, całość zagotowałem, wystudziłem i odcedziłem dodałem peklosól 560g i dokładnie ja rozpuściłem. Taką zalewą zalałem mięso. Nigdy nie zostawiam przypraw w zalewie. Jedynie na dwa dni przed końcem peklowania wrzucam 10-15 ząbków czosnku.

Na razie beczka stoi na balkonie, temp idealna 5st :)

MIŁOŚĆ

JEST PIĘKNYM KWIATEM

KTÓRY KWITNIE

POŚRÓD CHWASTÓW

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4805-pokemona-przygody-z-w%C4%99dzeniem/page/20/#findComment-156661
Udostępnij na innych stronach

Daj 4-5 ziarenek. Wystarczy.

„Wszyscy uważają, że czegoś nie da się zrobić. Aż przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da. I on właśnie to robi” A. Einstein

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4805-pokemona-przygody-z-w%C4%99dzeniem/page/20/#findComment-156662
Udostępnij na innych stronach

Huuurraaa !!! Nie zgadniecie !!!

Mam lodówkę !!! Teraz mogę peklować mięso nawet w lecie :) bez problemów :0

Napisałem ogłoszenie w pracy, że przyjme jakąś starą ale w dobrym stanie lodówkę, że może gdzieś komus miejsce zajmuje... Na drugi dzień, zadzwoniły dwie osoby, był do wzięcia MiHCK, produkcji jeszcze CCCP i jakaś ok 10-cio letnia, ale jeszcze dwa mies temu była normalnie eksploatowana. A że gość wracał akurat z pracy a ja miałem wolne, to dzwoni, żeby przyjechać do garażu do niego oglądnąć, no to pojechałem...

W miarę duża Ardo, w środku jak nowa, no to bez namysłu, ciach ja do samochodu, (jak fajnie mieć kombi :) i juz mam ja w swoim garażu :)

MIŁOŚĆ

JEST PIĘKNYM KWIATEM

KTÓRY KWITNIE

POŚRÓD CHWASTÓW

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4805-pokemona-przygody-z-w%C4%99dzeniem/page/20/#findComment-156884
Udostępnij na innych stronach

Witam ,to super że masz tą lodówkę. :clap:

Teraz jestem już spokojny, o twoje zapeklowane mięsko.

Huuurraaa !!! Nie zgadniecie !!!

Mam lodówkę !!! Teraz mogę peklować mięso nawet w lecie :) bez problemów :0

Widać że ci ulżyło :lol:

Pozdrawiam bogdan b [ Apetyt rośnie w miarę wędzenia ]
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4805-pokemona-przygody-z-w%C4%99dzeniem/page/20/#findComment-156885
Udostępnij na innych stronach

Mam lodówkę !!!

Lodówkę masz, film Profesora Bagno masz, teraz tylko pół świntucha zakupić i możesz dreptać do upadłego :rolleyes: :grin:

Witajcie BiSwW

lokomotywa-ruchomy-obrazek-0004.gif

Nic mnie tak nie cieszy jak masarskie rzemiosło

etiam latrones suis legibus parent !!

Wędzę więc jestem :D

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4805-pokemona-przygody-z-w%C4%99dzeniem/page/20/#findComment-156886
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj jeszcze czosnku główkę dorzuciłem :wink: Lodówka sprawuje się należycie :) moja gliniana beczka mieści się akurat :) temp 5 stopni... jutro a właściwie juz dzisiaj sznurowanie i przygotowywanie mięsa, ociekanie przez noc w piwnicy na kijach i we wtorek rano "wycieczka" do znajomego i zadymianie w jego wędzarni :)

MIŁOŚĆ

JEST PIĘKNYM KWIATEM

KTÓRY KWITNIE

POŚRÓD CHWASTÓW

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4805-pokemona-przygody-z-w%C4%99dzeniem/page/20/#findComment-157357
Udostępnij na innych stronach

Jejku, nie mam jak i kiedy masakra... sznurowałem mieso o 23... skończyłem jakos przed 1 w nocy...

Część poszło w siatki, ale balerony i poledwica.... sznurowane ręcznie :) Padam... a rano wyprawa do znajomego... i wędzenie....

w sumie jest ok 11 kg miesa...przy czym moje jest 2/3 :) rano śmigam na cały dzień zadymiac u kolegi... ale sie boje....

MIŁOŚĆ

JEST PIĘKNYM KWIATEM

KTÓRY KWITNIE

POŚRÓD CHWASTÓW

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4805-pokemona-przygody-z-w%C4%99dzeniem/page/20/#findComment-157467
Udostępnij na innych stronach

rano śmigam na cały dzień zadymiac u kolegi

Młodszy, dobrego dymu życzę :D

Witajcie BiSwW

lokomotywa-ruchomy-obrazek-0004.gif

Nic mnie tak nie cieszy jak masarskie rzemiosło

etiam latrones suis legibus parent !!

Wędzę więc jestem :D

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4805-pokemona-przygody-z-w%C4%99dzeniem/page/20/#findComment-157478
Udostępnij na innych stronach

No to jedno 'wielkanocne ' wędzenie mam już za sobą :) W sumie to było takie wędzenie pokazowe w gronie przyjaciół, z ogniskiem i przy browarku... można nawet powiedzieć "wędzenie rekraacyjne" he he.

Ale na poważnie, to mój dobry znajomy, prosił mnie strasznie, żebym przyjechał do niego przed świętami i pokazał mu jak i co...

No to wczoraj o 9.30 przyjechał po mnie, zapakowaliśmy przygotowane mięso, które przez noc obciekało sobie w piwnicy. Trochę się obawiałem zadymiać w nie swojej beczce ale całkiem niepotrzebnie :)

Pogoda była przepiekna... w słońcu prawie 30 stopni... wygrzanie beczki zajęło moment, zainstalowaliśmy jeszcze termometr i mięso powędrowało do osuszenia. Osuszałem w 40-50 st przez godzinę i 10 minut :wink:

Po osuszeniu zaczęło sie juz właściwe zadymianie, w sumie ok 6 godzin w temp ok 50 st. - dębem. I tu mile się zaskoczyłem, ciąg był dość duży i obawiałem się o temp. ale spokojnie, wszystko fajnie wyszło, temp 50 st, w sumie nawet za bardzo nie musieliśmy pilnować, był czas na rozmowy, zabawy z psami i ognisko :)

http://img140.imageshack.us/img140/8704/dscf9033l.jpg

http://img577.imageshack.us/img577/5756/dscf9041.jpg

http://img12.imageshack.us/img12/4568/dscf9048t.jpg

http://img715.imageshack.us/img715/4448/dscf9061.jpg

http://img717.imageshack.us/img717/8673/dscf9063.jpg

http://img197.imageshack.us/img197/9818/dscf9068.jpg

http://img717.imageshack.us/img717/3592/dscf9072c.jpg

http://img40.imageshack.us/img40/3079/dscf9082r.jpg

Na sam koniec nie obyło sie bez "małej przygody..."

Wędzonki z jednego kija przy przekładaniu spadły nam na dno beczki, trzeba było nurkować do środka :) Na szczęście nic się wędzonkom nie stało, nawet się nie pobrudziły :)

http://img801.imageshack.us/img801/6695/dscf9091.jpg

http://img861.imageshack.us/img861/1574/dscf9090e.jpg

Śmiechu było co nie miara :grin:

Wędzenie wyszło znakomicie, wędzonki super, znajomi są szczęśliwi, bo na święta mają swojskie pyszne wyroby i ja przy okazji też :)

http://img42.imageshack.us/img42/5231/dscf9109.jpg

http://img822.imageshack.us/img822/7329/dscf9113j.jpg

Wielkanocne wędzenie jak najbardziej udane, wędlinki wyszły pierwsza klasa :)

http://img857.imageshack.us/img857/4056/dscf9123wm.jpg

http://img194.imageshack.us/img194/909/dscf9124wm.jpg

http://img709.imageshack.us/img709/7305/dscf9131wm.jpg

http://img703.imageshack.us/img703/7172/dscf9136wm.jpg

 

[ Dodano: Sro 20 Kwi, 2011 23:47 ]

Wybaczcie ale trochę za duże zdjęcia mi się wkleiły... ktoś przestawił mi aparat i za duże pliki mam, fotosik się buntuje... i musiałem powklejać ręcznie... no i rozmiar źle ustawiłem... :(

[Mod info] Troszkę poprawiłam :grin: tzn poprawiłam już wczoraj ale własnie o północy serwer przestał 'działać i nie udało mi się wejść na stronkę -gratulacje udanego zadymiania :clap:

MIŁOŚĆ

JEST PIĘKNYM KWIATEM

KTÓRY KWITNIE

POŚRÓD CHWASTÓW

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4805-pokemona-przygody-z-w%C4%99dzeniem/page/20/#findComment-157697
Udostępnij na innych stronach

Wędzonki optycznie pierwsza liga :thumbsup: :clap: Prawdziwa zabawa , przyjemne z pożytecznym . :clap:

 

 

Pozdrawiam

Niech pożywienie będzie naszym lekarstwem .



Konserwanty zabijają powoli !!!

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4805-pokemona-przygody-z-w%C4%99dzeniem/page/20/#findComment-157699
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.