Skocz do zawartości

DOMOWA APTEKA domowy sposób na GRYPĘ i inne - zaziebienia


Rekomendowane odpowiedzi

Męczy już mnie ponad tydzień jakieś świństwo grypowe i żadnych reakcji na lekarstwa.

Podobno przepisy babci i dziadka od lat są skuteczne POMOCY!!!! :blush:

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/5081-domowa-apteka-domowy-spos%C3%B3b-na-gryp%C4%99-i-inne-zaziebienia/
Udostępnij na innych stronach

Witaj kolego Andyandy. Jednym ze sposobów na przeziębienie to czosnek(2-3 ząbki) zalane ciepłym mlekiem i do łóżka,najlepiej na noc. Zdrowia życzę,pozdrawiam.
Wędliny domowe-tradycyjne,smaczne,zdrowe.
Andyandy, to prawda że babcine sposoby są dobre/ jest ich trochę w sieci/ ale jeśli to trwa już tydzień to jednak nie lekceważyłabym choroby i dała się przebadać lekarzowi.Pozdrawiam i zdrowia życzę.
Dużo nie znaczy dobrze ale dobrze dużo znaczy.
No i zależy jakie to są objawy, na gardło np. kogel-mogel wymieszany z ciepłym piwem , na kaszel syrop z cebuli lub czosnku itd.Gonzo też ma rację a może grog i do łóżka.
Dużo nie znaczy dobrze ale dobrze dużo znaczy.

Czosnek surowy,syrop z cebuli,sok z malin,aroni,miód,wygrzanie nóg w goracej wodzie z sola i :rolleyes: 50%

Zycze szybkiego powrotu do zdrowia.

Pozdrawiam

Miksturę już robię, czosnek z miodem i grzane piwko. Najgorzej jest wieczorem i nad ranem. Usiłuję spać na siedząco, bo szczekam jak pies na księżyc. Jeżeli chodzi o gardełko to rano, nic nie uda mi się powiedzieć przed gorąca herbatką.

szczekam jak pies na księżyc

Mnie z takiego kaszlu wyleczył napar z majeranku. Nie jest to pyszne ale taka "herbatka" działa.
Dużo nie znaczy dobrze ale dobrze dużo znaczy.

Andyandy, przy grypie to -ibuprofen iparacetamol.

 

Życzę szybkiego powrotu do Zdrowia :!:

Pozdrawiam bogdan b [ Apetyt rośnie w miarę wędzenia ]

Jeżeli chodzi o gardełko to rano, nic nie uda mi się powiedzieć przed gorąca herbatką.

Lekarzem nie jestem , ale wydaje mi się że na taki kaszel nie pomogą domowe mikstury.

Masz tylko kaszel, czy inne objawy... przeziębieniowe czy grypowe??

Ja co roku robiłam syrop z mleczu, z samego kwiatu...dla dorosłych dodawałam spirytus.

Doskonały środek na kaszel i przeziębienie....ale skąd teraz wezmiesz taki syrop.

A może bańki???

Życzę szybkiego powrotu do Zdrowia .

Pozdrawiam Halusia

"idę wolno, ale nie cofam się nigdy"

http://emotikona.pl/gify/pic/kotek.gif

Ja gardło płuczę solanką, 1 łyżeczka soli na szklankę letniej wody do płukania gardła. U mnie skuteczne.
Wiedzy nigdy za wiele, nawet tej na chwilę obecną pozornie nieprzydatnej.

Usiłuję spać na siedząco, bo szczekam jak pies na księżyc.

 

Nie straszę , jednak gdy miałem taki kaszel i spałem na siedząco w fotelu to tylko została penicylina w tamtych czasach . Miałem zapalenie płuc .

 

 

Pozdrawiam

Niech pożywienie będzie naszym lekarstwem .



Konserwanty zabijają powoli !!!

Andyandy... a natychmiast do lekarza!!!!!! :devil:

Bo wiesz..Rozalkę to w piecu spalili.... (to taka dygresja :tongue: )

"W życiu piękne są tylko chwile.."

Dżem

Ja przy objawach grypy kładę się do łóżka (nie ma nic gorszego jak przechodzona grypa), popijam herbatkę z sokiem malinowym, jeżeli to nie pomaga to niestety pozostaje tylko znachor :wink:

Pozdrawiam :thumbsup: Janusz

 

Może kiedyś nauczę się zadymiać a wtedy ...?

Nie chcę Cię straszyć ,ale nie używaj teraz świniny.Wiesz co to połączenie może oznaczać :grin: :grin: :grin:

 

A tak na poważnie to polecam gorące mleko z masłem i z miodem. Trzy dni temu miałem taki kaszel,że nie mogłem spać.Kupiłem w aptece najpierw jeden syrop HERBAPECT,ale nic nie pomagał.Potem kupiłem drugi za całe 3,50 nazywa się SYROP Z SULFOGWAJAKOLEM,ale on też nie pomógł i dopiero po mleczku przestałem kaszleć. :lol:

Nigdy nie walcz o przyjaźń....

O prawdziwą nie musisz,

o fałszywą nie warto

VanCana

 

Jak wspaniale jest nic nie robić , a potem -odpocząć.

Andyandy, przed piętnastoma laty mój sąsiad w podobny sposób zaniedbał grypę. Spał w pozycji siedzącej i z uporem zmagał się z tym choróbskiem nie angażując w te swoje kłopoty lekarza. Po kilkunastu dniach sąsiadowi pojawiła się woda w płucach i pojedynek przegrał mając około 54 lat. Zaskoczyło to wszystkich, którzy go znali. Myślę, że i jego samego także. Od tamtego czasu mówi się o nim w wśród znajomych: porządny sąsiad z niego był.

Wniosek z tego nie tylko dla Ciebie, ale i wielu innych walczących z grypą i pochodnymi: konsultacja i diagnoza lekarza nie zaszkodzi, a pomóc może. Zacz czosnek ze spirytusikiem, skarpety i co tam kto ma, po wizycie można zażyć. A i pierś jak sił wystarczy :wink:

Andyandy, zacz jeszcze długie lata możesz dzielić się z nami swoją wiedzą i doświadczeniem. Wsłuchaj się w głos Małgoś. Za wcześnie przechodzić Ci do historii

:smile: Życzę zdrowia

Podziękowanie za rady!!! mam chyba przechodzona lub zaziębiona grypę. Próbowałem już wszystko z apteki i nic. Jednak ciepełko i miodek robią swoje. Od czosnku będę capił jak żyd nie podwędzany :grin: Gardełko płukam płynem do płukania ust - dentystyczny i zaczyna pomagać. Jako antybiotyk dodatkowo zjadłem czarnej rzepy i tez super działa. Staram się brać naturalne składniki ludowej medycyny, których na co dzień nie używam i mam wyraźną poprawę. :grin:

Staram się brać naturalne składniki ludowej medycyny, których na co dzień nie używam i mam wyraźną poprawę

"Wiara przenosi góry..."

Kolego idź do lekarza, jeśli przeziębienie trwa ponad tydzień to nie pikuś.

:grin:

http://images43.fotosik.pl/1180/cf5743008b743b6dm.png

"Kiedy pracuję, to pracuję, a gdy mówię, że pracuję, to tylko mówię."
 

Andrzej

nie bagatelizuj Grypy. MA fatalne skutki uboczne. Idź jutro na Ostry Dyżur, niech Cię dobrze osłuchają, obyś nie miał wody w płucach. Wg mnie bez antybiotyku nie dasz rady,

Prewencja jest wskazana, jak jest wszytko ok. Teraz już jest za późno.

Festina Lente: Zgubne są kroki szybko podjęte

Andyandy... a natychmiast do lekarza!!!!!! :devil:

Bo wiesz..Rozalkę to w piecu spalili.... (to taka dygresja :tongue: )

Malgos w dzisiejszych czasach idac do lekarza musimy sami powiedzieć naco jestesmy chorzy i co potrzebujemy :devil:

Idac dalej opisze tylko moje wlasne doswiadczenie na sobie

Juz w wieku 16 lat chorowalem na zatoki i lekie przeziebienie odrazu objawialo sie to zapaleniem zatok

Zawsze oczywiscie dostawalem antybiotyk.

Kiedys postanowilem jednak jakos to sam wyleczyc(a bol byl gorszy od bolu zęba cala czacha boli)

Inhalacje,czosnek,smarowanie czola masciami,itp. Puscilo po 11 dniach obudzilem sie i bylo dobrze.

Potym robilem to samo ale z przeziebieniem juz na poczatku czosnek i cebula plus duzo v C i moczenie nog w goracej wodzie z sola,.

Jeszcze mialem troche problemow z zatokami po kazdym przeziebieniu ale niedawalem za wygrana i niechcialem wspomagac sie zadnymi tabletkami.

W 1999 roku wziolem ostatni antybiotyk co nieoznacza ze niechorowalem jednak od paru lat jest coraz lepjej a od ostatnich 3 lat nie choruje wcale pomimo pracy w terenie.

Zapobiegawczo co trzy dni robie syrop z cebuli , czosnku i cukru za ktorym przepadaja moje dzieci.

Zabraniam jednak pracy z przeziebieniem lub z gypą narazajac siebie i innych na chorobe lub siebie na cos gorszego .

Chory powinien lezec a jak niepotrafi to do lekarza.

Pozdrawiam

Cuda czyni syrop zrobiony z kwiatów sosny i cukru oraz inchalacje z rozgotowanych ziemniaków.
Sznurek od mojej wędzonki jest smaczniejszy od wędlin z marketu.
Magiczna strona! powoli odzyskuję smak :grin: i dzisiaj przespałem ponad 5 godzin w spokoju. Pepe mam zrobiony syrop z sosny i pędów świerku z dodatkiem szyszek chmielowych na miodzie. Syrop ma dwa lata i jest wstrętny w smaku. Dodaję do herbaty i rzeczywiście na jakiś czas działa uspokajająco. Myślę, że kryzys mam już za sobą teraz tylko nie zaziębić na koniec. Wraca apetyt to dobry znak. Do lekarza nie pójdę bo nie będę siedział przepełnionej w przychodni pełnej wyziewów i kaszlących chorych, czekających na wizytę do pierwszego kontaktu. To wylęgarnia chorób, brak miejsca do parkowania i wszelkiego zła skupionego w jednym miejscu.

Moja babcia mówiła że na przeziębienie najlepsza jest wódka z pieprzem.

Sposób dawkowania:

-dwa kieliszki z pieprzem

-dwa kieliszki bez

-dwa kieliszki tak i

-dwa na poprawkę.

Po zażyciu lekarstwa szybko pod pierzynkę i się wygrzewamy.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.