Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?
Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Dzisiaj
-
Serdecznie dziękuję, Czego to ludzie z głodu nie wymyślą 😁
-
Czy warto kupić mieszarkę do farszu?
kooalla odpowiedział(a) na SZCZEPAN temat w Mieszarki do farszu
Dobry pomysł, te deski do krojenia to taki patent na już, można rzecz potrzeba było na wczoraj -
A może zamiast tych desek daj dłuższe śruby / przytniesz na dowolną długość z pręta gwintowanego na metry/. Zawsze trochę mniej rupci do zmywania, ale to tylko detal . Przyznasz, że to banalnie prosty i skuteczny sposób. Ba praktyczny
-
Czy warto kupić mieszarkę do farszu?
Grzewlod odpowiedział(a) na SZCZEPAN temat w Mieszarki do farszu
Dzięki za informację. -
Proszę bardzo,jedno jajko ok 60 g przypada na jedną formę.Najpierw gotujemy białko z wkładką a na stępnie w miejsce wkładki wlewam żółtko i ponownie gotuję .Formę można również wykorzystać do robienia galaretek. https://ebay.us/m/90P0QT
-
Zrobiły na mnie wrażenie jak możesz zamieścić zdjęcia i opis
-
Czy warto kupić mieszarkę do farszu?
kooalla odpowiedział(a) na SZCZEPAN temat w Mieszarki do farszu
Ja mam dokładnie Titanium Chef Patissier XL i tak jak każdy robot Kenwood posiada regulację obrotów, operowałem na min i 1. Z tym iż każdy model wersji Chef XL z nowym złączem da radę. Starsze z starym złączem też, tylko bardziej skomplikowana przeróbka będzie. Mieszałka jak widać na zdjęciu posiada przekładnię i jest to 3:1. Dodam że miałem robić przejście pod wilka i napędem miał być wilk, ale to rozwiązanie ma plus. Po zmieleniu klasy 1, można ja uplastyczniać i mielić następne składniki bez blokowania wilka. -
Jajka od kurek z własnego chowu,gotowane w foremce(zakupiłem z 10 lat temu na jakimś portalu w Japoni)i odnalazłem ostatnio podczas porządków na strychu.
-
Czy warto kupić mieszarkę do farszu?
Grzewlod odpowiedział(a) na SZCZEPAN temat w Mieszarki do farszu
Są nasadki 12 -sto kątne, które pasują. Możesz napisać jaki to konkretnie model i czy posiada regulację obrotów ? Czy Twoja mieszałka ma przekładnię redukcyjną 3:1 ? -
Dołączył do społeczności: fela71
-
Czy warto kupić mieszarkę do farszu?
kooalla odpowiedział(a) na SZCZEPAN temat w Mieszarki do farszu
Bardzo prosto.. Mam robota z nowym złączem więc pięknie wchodzi inbus w złącze. Jedynie trzeba dopasować wysokość, u mnie dwie deski dębowe Musiałem zeszlifować kwadrat w mieszałce po ok. 0.6mm z każdego boku, bo chińczyk zrobił 14mm, a klucz 1/2 to 12.8 mm -
O pytaniach do grillownika.....
Muski odpowiedział(a) na Muski temat w Grillownicy i BBQ Ciekawostki przy grillu
Otwarte Mistrzostwa Polski Grilla i BBQ | Facebook -
Możesz pokazać sposób podłączenia do robota?
-
Dołączył do społeczności: potok59
- Wczoraj
-
Czy warto kupić mieszarkę do farszu?
kooalla odpowiedział(a) na SZCZEPAN temat w Mieszarki do farszu
Do tej pory mieszałem ręcznie, lecz ze względu na stan zdrowia zakupiłem najtańszego Chińczyka 27kg wsadu. Nawet chciałem go zwrócić, i wziąć mniejszego bo kurczę 27 kg dla Mnie jednak za duże. Chińczyk zaproponował rabat, jak sobie go zostawie. I nie żałuję. 4,7 kg klasa 1 ładnie się mieszała, ogólnie na filmie całość to 7.2 kg wsadu. Podłączone pod Kenwooda Chef i wreszcie ręce nie bolą, a kiełbasa jest odpowiednio wymieszana. Tak, że warto zainwestować parę złotych ułatwia to pracę, a mycie czy wyjęcie farszu nie jest wcale straszne. Ja np. przechyliłem na bok całość sprzętu i ładnie mięsko wypadło, dwie minuty mycia i po sprawie. -
Ile litrów i jaka średnica cylindra?
-
Chorizo po miesiącu wyjęte z dojrzewalni. Strata wagi ok. 40%, pH 5.4 Wygląda i smakuje dobrze, może brakuje mi lepszego związania , ale to postaram się poprawić. Dzięki za pomoc i najlepszego w Nowym Roku!
-
Ania_Jarek obserwuje zawartość Tomasz_65
-
Nasza Szkoła Domowego Masarstwa WB - nowa odsłona
Ania_Jarek odpowiedział(a) na Maxell temat w Nasza Szkoła Domowego Masarstwa
-
Zniosły je kurki 😉😂.
-
Proszę, napisz coś więcej o tych jajkach
-
-
Włoskie najbardziej nam smakują. Jestem "lisek chytrusek" (sama teraz jestem w domu) i raz, raz do lodówki. Mój ci pierwszy kawałek. Pycha, mniam mniam w smaku.
-
Włoskie a czemu nie ziemne 🤔.
-
-
Orzechy włoskie w blenderze delikatnie pociachałam. Leniwa jestem 😚. To poskładałam. Biszkopt kakaowy rozkrojony na pół. Jedna część to spód, druga część to wierzch ciasta. Na to 1/2 kremu budyniowego z masłem i 96%. W przepisie łyżka sprytu, a u mnie się skończyło na pięciu łyżkach. Jak paluszka oblizałam to ciepło w brzuszku poczułam. Masę krówkową (kajmak) w puszce dobrze jest podgrzać w ciepłej kąpieli. Jest łatwiejszy do rozprowadzania na kremie. Ja na kremie zrobiłam sobie małe kleksy kajmaka i delikatnie na kremie go rozsmarowałam nożem. Masy krówkowej miałam 1/2 puszki 400g, czyli w ruch poszło 200g. Wystarczy, bo kajmak dla nas jest krytycznie słodki. Tak to wyglądało. Na kajmak trafiła beza z orzechami włoskimi, a na bezę odłożona połowa kremu budyniowego z dodatkami. Ta część kremu dodatkowo dostała 3 łyżki kawy Nescafe rozpuszczonej w malutkiej ilości wody. Na wierzch połowa biszkoptu kakaowego i do lodówki. Ps. Za dobrze wyskrobałam miski po kremie i nie mam co wylizać z misek. 😭
-
Nic nie twierdze ,wyczytałem w przepisie że są pokruszone do bezy jak to Dorota napisała...🤔
