-
Postów
5 923 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez Małgoś
-
Dzisiaj na forum "króluje " drożdżówka Halusi .Postanowiłam i ja upiec to ciasto ,ale z innych proporcji. Składniki zaczerpnęłam z przepisu Tomka : http://wedlinydomowe.pl/odzlotowe-przepisy/inne-przepisy/1523-wielkanocna-baba-abratka Zmniejszyłam oczywiście( adekwatnie do potrzeb ) ilość produktów . Drożdżówka " 3 foremki " ( aluminiowe 24 cm x 10 cm x 6,5 cm-głębokość) 200 ml mleka 30g drożdży 2 jajka 4 żółtka 160 g tłuszczu 160 g cukru 60 dkg mąki cukier waniliowy ,szczypta soli. Kruszonka 60 g mąki 40 g masła (zimnego) 30 g cukru Składniki rozetrzeć w dłoniach . Proces produkcji ciasta drożdżowego -tak jak w przepisie Halusi : Z letniego mleka , łyżki cukru , drożdży i 2 łyżek mąki zrobić rozczyn i pozostawić do wyrośnięcia. Tłuszcz rozpuścić .Żółtka i jaja utrzeć z cukrem i cukrem wanilinowym. Do miski mąka, szczypta soli, utarte żółtka i rozczyn. Wszystkie składniki łączymy i delikatnie wyrabiamy. gdy wszystkie składniki są dobrze połączone dodajemy letni tłuszcz. Zostawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Gotowe na blachę, wierzch posmarować białkiem i na to kruszonka i znowu odstawiamy do wyrośnięcia tak na pól godziny. ..i cenne wskazówki Abratka : Pieczemy około 45 min. Drożdżówkę ochrzciłam "3 foremki" bo tyle foremek wychodzi z tej ilości ciasta . Smacznego !
-
wystarczy..
-
-
Eksperyment Milgrama jeśli chodzi o ścisłość. A dla rozjaśnienia odtworzenie rzeczywistego eksperymentu..tak poglądowo:
-
Aguszka ,Wosiu ,Piter - wszystkiego najlepszego
-
-
takie same muzycznie a jednak inne( nie tylko językowo)... oba wykonania ..cudne...
-
szczerze współczuję...ale..no cóż..taka kolej losu.-.nie młodniejesz kolego grizzly-...ale humor bez względu na metrykę taki sam..prawda?
-
dorzucam moją ukochaną nutkę Scorpionsów http://www.youtube.com/watch?v=5cGnXjKTHug Czasem nadchodzi moment, gdy musisz się pożegnać Pomimo, że to boli, musisz nauczyć się próbować Wiem, że muszę pozwolić ci odejść Ale wiem też, że gdziekolwiek pójdziesz Nigdy nie będziesz daleko Ponieważ, jak blask jasnej gwiazdy Będziesz świecić w moim życiu Będziesz dokładnie Tutaj, w moim sercu Tam właśnie będziesz Będziesz ze mną Tutaj, w moim sercu Żadna odległość nas nie rozdzieli Dopóki jesteś w moim sercu Żadna łza nie spłynie z tych oczu Gdyż prawdziwa miłość nigdy nie umiera Ona żyje wiecznie Czas nie odbierze nam tego, co mamy Będę pamiętać nasze wspólne chwile Możesz myśleć, że nasz czas się skończył Ale wciąż będę cię mieć Tutaj, w moim sercu Tam właśnie będziesz Będziesz ze mną Tutaj, w moim sercu Żadna odległość nas nie rozdzieli Dopóki jesteś w moim sercu Wiem, że niedługo wrócisz A do tego czasu Moja miłość będzie czekać Tutaj, w moim sercu Tam właśnie będziesz Będziesz ze mną Tutaj, w moim sercu Żadna odległość nas nie rozdzieli Dopóki jesteś w moim sercu
-
Ten tort ,który robisz waldemanie ,występuje pod nazwą "tort Pavlova" i jest naprawdę wspaniały ( jadłam kiedyś go na którejś z imprezek u Eli ,a jego autorką była nasza koleżanka Danuta )
-
-
Piotrusiu ..nie bardzo rozumiem,co chcesz mi udowodnić? Kasa, kasa, kasa? Ja wiem,że teraz sie ona liczy jak nigdy...ale nieładnie i wręcz nieetycznie jest zbierać wszystkich pod kreskę w mianowniku. Nawet na tym forum znam osoby,które inteligencją powaliłyby na kolana doktorów i profesorów ...nie kończąc studiów. Czasami się tak zastanawiam..czy liczy się człowiek,czy jego mgr,inż,prof,dr przed nazwiskiem..Czy to jest miara jego człowieczeństwa i inteligencji? Śmiem wątpić.. Co kieruje takimi osobami jak Grizzly,Violka.i ..Pis ,że tak stoicie na straży wartości jednej i niezaprzeczalnej-straży Studiów Wyższych Stacjonarnych przed okresem transformacji ustrojowej? Czy późniejsza nauka to woda na młyn? Powinnam niejako współczuć Twojej koleżance (p.doktor?),że jak widać nie na dobrą zbyt uczelnie trafiła.. Na mojej uczelni oblewa się 3/4 studentów,jeśli się nie nauczą materiału i nikt nie robi z tego akcji dyscyplinujących ani profesorów,doktorów ani studentów..Nie umiesz-oblałeś..proste i logiczne. Oczywiście zgadzam się ,że na pewnych" edukacyjnych tworach " bywa tak jak piszesz...ale to nie wypada tak genaralizować..prawda?
-
to dobrze o Tobie świadczy .
-
Rozczaruję Cię... nic nie będę kończyła..bo nie ja zaczynałam dywagacje na w/w temat. Mniemam,że takie tematy to jakiś żarcik i osoby ,które rozpoczynają takie wywody mają świadomość tego co idzie w eter.
-
Olga... nie czepiaj się .. Może kiedyś pisownia była inna ?
-
A teraz to myślisz nie pobierają nasi forowicze nauk ? Kto komu ma co udowodnić..za przeproszeniem? Ja nie godzę się na takie insynuacje,że kiedyś to było inteligentnie a teraz jest byle jak ...
-
wątki polityczne dotyczą czasów odległych -PRL ,czyli to są wątki niejako historyczne
-
Kochana..znam z autopsji te wymagania w okresie PRL-u.. Jak nie byłaś (dotyczy naprawdę prestiżowych uczelni i kierunków studiów, a nie ogólnie"jakichśtam" studiów) po "poprawnej" stronie..mogłaś mieć wiedzę która się psu na bude zdawała.Dostawały się córeczki i synusiowie milicjantów i towarzyszy.. Misio ma swoje wizje...i niech żyje w przeswiadczeniu,że kiedyś były "inteligentne " czasy Ja w tym jak Ty to określiłaś "Student płaci" studiuję... nie tylko dlatego ,żeby mieć mgr przed nazwiskiem ,bo nie przyda mi się taki papier do niczego(mam już ugruntowaną pozycję społeczną ). Studiuję,bo uważam,że jeśli mam teraz takie możliwości i mogę korzystać z nauk profesorów z PAN ,którzy są moimi wykładowcami (i promotorem ) to waro. Mam czas i kaprys ... i nikomu nic do tego..
-
O..jak to dawniej bywało ? :D http://niss26an50.wo...-w-czasach-prl/ Kto przeżył czasy PRL-u ten wie, że mimo wielkiej propagandy na temat szansy edukacyjnej dla młodych, jakie stwarzał tzw.ustrój socjalistyczny, w praktyce było zupełnie inaczej. Dostać się na studia prawnicze, medyczne lub inne, stwarzające perspektywy kariery w dużym mieście, dla młodego człowieka, wywodzącego się ze środowiska robotniczego lub wiejskiego, było niełatwo. Trzeba było mieć tzw. plecy, albo dojścia korupcyjne. Dużo też mogły pomóc koneksje na uczelniach, jakie posiadała SB. W tym kontekście dziwne są opowieści o prześladowanych w PRL-u działaczach opozycji, którzy z powodzeniem kończyli prestiżowe w owym czasie kierunki studiów na renomowanych polskich, a czasem i zagranicznych uczelniach, w tym także również te w ZSRR. W szczególności niejasne są przekazy na temat cierpień, jakich doznali w czasach PRL-u bracia Jarosław i ś.p. Lech Kaczyński. Jak powszechnie wiadomo, obaj, bez problemów, studiowali na wydziale prawa. W tamtym czasie w PRL-u to były studia przeważnie dla dzieci nomenklatury komunistycznej i dla tych, których rodzice mieli powiązania z SB, w sądownictwie, prokuraturze i adwokaturze. Każdy maturzysta dobrze o tym wiedział. Po studiach, bez trudu, otrzymali etaty na reżimowych uczelniach, a następnie, w dość niejasnych okolicznościach, mogli obronić doktoraty. Niektórzy nauczyciele akademiccy, którzy mieli okazję zapoznać się z ich pracami doktorskimi, wyrażali wątpliwości co do ich merytorycznej zawartości. W jednej z nich odwoływano się do koncepcji prawa W.I.Lenina. Jakoś dziwnym trafem, po zainstalowaniu PiS u władzy w 2005 roku, dostęp do ww. dzieł naukowych w archiwach uczelni (Mn. na UW) został drastycznie ograniczony. Te okoliczności, które są mało znane, w szczególności dla młodego pokolenia, winny być wyjaśnione przez historyków IPN, na takich samych zasadach, jak badana przez nich przeszłość Lecha Wałęsy. Należałoby przy tym dopilnować, aby zajęli się tym tematem rzetelni historycy, a nie polityczni aktywiści pisowscy pod przykryciem IPN-u. Tak się złożyło. że udało się dotrzeć do pracy doktorskiej śp Lecha Kaczyńskiego, której temat brzmi : “Zakres swobody stron w zakresie kształtowania treści stosunku pracy” i została opublikowana w 1979 r. Niektóre jej fragmenty świadczą o tym, że Lech Kaczyński bardzo cenił naukową teorię marksizmu-leninizmu, a w szczególności wkład W.I.Lenina w rozwój prawa pracy. Oto cytaty z ww. pracy, potwierdzające tą tezę: 1. (str. 7): „ W XIX wieku uwagę na ten fakt zwrócił Karol Marks (“Praca najemna i kapitał”), wskazując przy tym, że formalno prawna wolność umów stanowi narzędzie dyktatu stosowanego przez kapitał wobec klasy robotniczej.” ; 2. (str. 29): „ Zasada wolności umów stanowiła narzędzie nieograniczonego wyzysku klasy robotniczej (K. Marks, “Kapitał’”‘) „.; 3. (str. 32): „Następny etap rozwoju norm prawa pracy kształtował się już pod wpływem walki klasowej proletariatu. Okres kontrrewolucji położył jednak kres tym zdobyczom.” ; 4. (str. 33): „Ruch robotniczy był politycznym reprezentantem interesów proletariatu.”; 5. (str. 38): „Podstawowym motorem rozwoju ochrony pracy, a właściwie całego prawa pracy w państwie kapitalistycznym, była walka klasowa proletariatu. Społeczeństwo socjalistyczne, jak wiadomo, ce*cenzura*e brak antagonistycznej sprzeczności między pracą a kapitałem”. ; 6. (str. 40): „ Możliwość dążenia administracji zakładu pracy do realizacji postawionych zadań kosztem naruszenia uprawnień pracowników została dostrzeżona już przez Lenina (“O roli i zadaniach związków zawodowych w warunkach nowej polityki ekonomicznej” w zbiorze Pt. “Lenin o związkach zawodowych”, str. 345-6)”. ; 7. (str. 43): „ Planowanie jest zjawiskiem związanym w sposób nieodłączny z gospodarką socjalistyczną, dlatego też uważane jest za obiektywnie występującą w tej gospodarce prawidłowość (Wojciech Brus, “Ogólne warunki funkcjonowania gospodarki socjalistycznej”, W-wa 1961).”; 8. (str. 51-52): „Wymienić trzeba także system wartości charakteryzujący ideologię socjalistyczną, wśród których kluczową rolę odgrywa idea sprawiedliwości społecznej i idea równości, czyli egalitaryzmu „. ; 9. (str. 197): „ Naruszenie zasad socjalistycznego egalitaryzmu może dać podstawę do uznania odpowiedniej klauzuli umownej za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego „. ; 10. (str. 262): „ Ani planowość, ani dwie pozostałe przesłanki (zasada socjalistycznej sprawiedliwości społecznej i socjalistyczny egalitaryzm ) nie stoją w bezpośredniej sprzeczności z zasadą swobody umów „. Jak wiadomo, w czasach PRL-u, niektórzy , aby przypodobać się partii komunistycznej, obficie zamieszczali we wstępie swoich prac magisterskich i doktorskich, cytaty z prac Marksa, Engelsa a w szczególności W.I.Lenina, co także było przejawem lojalnego podziwu dla ZSRR. Jak widać z przytoczonych cytatów z pracy śp dr hab. Lecha Kaczyńskiego, poszedł on dalej – bowiem wstawki z marksizmu-leninizmu znajdują się nie tylko we wstępie, ale i w treści rozprawy doktorskiej. Praca pochodzi z 1979 roku. Jest wielu absolwentów polskich uczelni oraz doktorantów z tego okresu, którzy tego nie pisali.. Nie był on wówczas obowiązujący. Chyba że autor pracy chciał wykazać biegłość w znajomości ideologii marksizmu-leninizmu oraz lojalność wobec PZPR. Taka postawa mogła znacznie pomóc w dalszej karierze naukowej jej autora.
-
Peklowanie mięsa - temat nastrzyku w warunkach domowych
Małgoś odpowiedział(a) na Emil temat w Peklowanie
@Maxell -odpowiedziałeś użytkownikowi i wszystko było by OK. gdyby nie to, że nie ma pewności iż "awersja do nastrzyku" wynika z właściwego pojmowania tego zagadnienia przez użytkownika. Nie wspomniałeś o roli nastrzyku przy tak niskich stężeniach oraz średniej i większej wielkości elementów.Bierzesz tym ( taką odpowiedzią) niejako na siebie odpowiedzialność za skutki ewentualnego zepsucia mięsa. Co gorsza, to niepokojące zjawisko widać już w ostatnim czasie w postach typu "pomocy solanka się psuje" -
i chwała ,że to nie to o czym pisał Maad
-
Słuszna maksyma..a to ,że jest to Hyde Park.. i każdy ma prawo do własnego zdania..szanujemy poglądy , nawet takie jak powyżej
-
Zagadka jest zagadką..zabawa zabawą...a jeśli ktoś nie ma dystansu do świata..to jego indywidualna sprawa. Hyde park jest miejscem na rozrywkę i własne subiektywne żarty.. Kto bierze w tym temacie świat na poważnie ..niech tu nie zagląda...
