Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Przychodzi rolnik do baru. Prosi o setkę mocnej wódki. Wypija to na raz i mruczy pod nosem, kręcąc głową:

- No po prostu nie do wytłumaczenia...

Barman spojrzał zaciekawiony, nadstawił ucha. Rolnik tymczasem ponawia zamówienie. Wypija na raz i mruczy pod nosem:

- No po prostu nie do wytłumaczenia...

Barman nie wytrzymał:

- Wie Pan, ja tu już kilka lat za barem stoję. Niejedno widziałem,

Niejedno, słyszałem. Niech Pan powie o co chodzi, może jakoś zaradzę.

- Widzi Pan, dzisiaj rano doję sobie krowę. Siadłem sobie za nią spokojnie na zydelku, a ta jak mnie nie strzeli z kopyta! Spokojny człowiek jestem,to się nie denerwowałem, tylko wziąłem jej te nogę do słupa przywiązałem. Doje dalej, a ta jak mnie nie strzeli z drugiej nogi! No to przywiązałem jej i te nogę do drugiego słupa. Doje dalej, a ta jak mi nie zatnie z ogona. No to przywiązałem jej ten ogon do powały. Doję dalej, a ta jak mi nie pierdnie prosto w twarz. Wtedy to już się wkurzyłem, Panie kochany, myślę sobie "Ja ci pokarze, cholero jedna!" Pasa ściągnąłem, żeby jej wpierd*l spuścić, ale spodnie mi z tyłka spadły, bo mam za luźne i wtedy weszła moja zona...

- No po prostu nie do wytłumaczenia...

 

[ Dodano: Czw 30 Gru, 2010 14:09 ]

Weterynarz zwraca uwagę gospodarzowi:

- Jak wy Zenek mogliście postawić chlew tuż przy oknach własnego domu? Przecież to niezdrowo!

- Eeee tam...żaden wieprz mi nie zachorował.

 

[ Dodano: Czw 30 Gru, 2010 14:14 ]

Pyta kuma kumę:

- I jak wasza wnuczka dostała jakiś prezent od tego Włocha którego poderwała?

- Ano dostała. A co? powiedzcie.

- Mówi że syfilisa.

- A co to takiego?

- No nie pokazała mi ale myślę że coś większego jak mercedes.

- Jak to?

- Bo powiedziała, że teraz to cała wieś siś na tym przejedzie.

Jeszcze nigdy nie było tak źle by nie mogło być jeszcze gorzej... ;-)
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/13732-dowcipy/page/83/#findComment-139669
Udostępnij na innych stronach

Polak, Rusek i Niemiec spotykają diabła. Każe im przynieść coś do jedzenia. Polak przynosi udko, Niemiec dzika upieczonego a Ruska jeszcze nie ma. Nie czekając kazał im zjeść co przynieśli. Polak zjadł bez problemu. Niemiec płacze, śmieje się i je.

Diabeł mówi:

- dlaczego płaczesz

Niemiec:

- Bo już nie mogę

Diabeł:

- A czemu się śmiejesz?

Niemiec:

- Bo Rusek idzie z żubrem!!!

W pociągu jadą obok siebie rabin i ksiądz. Mijają minuty, gdy rabin pyta z zaciekawieniem:

- Pan może jest księdzem?

- Tak, jestem proboszczem - odpowiada ksiądz.

- To u was są jakieś stopnie?

- Tak - wyjaśnia katolicki duchowny. - Gdybym był bardzo pobożny, mógłbym zostać prałatem.

- A jest coś wyżej?

- Gdybym był bardziej pobożny, mógłbym zostać biskupem.

- Aha, a jest coś wyżej?

- Gdybym był jeszcze bardziej pobożny, mógłbym zostać arcybiskupem.

- Aha, a jest coś wyżej? - dopytuje Żyd.

Ksiądz przewraca oczyma:

- Gdybym był bardzo, bardzo pobożny, mógłbym zostać papieżem.

- Nu, dobrze, a jest coś wyżej?

- Przecież Bogiem nie zostanę - odpowiada ksiądz.

- Patrz pan, a jednemu z naszych się udało.:D

 

W pociągu jadą obok siebie rabin i ksiądz. Mijają minuty, gdy rabin pyta z zaciekawieniem:

- Pan może jest księdzem?

- Tak, jestem proboszczem - odpowiada ksiądz.

- To u was są jakieś stopnie?

- Tak - wyjaśnia katolicki duchowny. - Gdybym był bardzo pobożny, mógłbym zostać prałatem.

- A jest coś wyżej?

- Gdybym był bardziej pobożny, mógłbym zostać biskupem.

- Aha, a jest coś wyżej?

- Gdybym był jeszcze bardziej pobożny, mógłbym zostać arcybiskupem.

- Aha, a jest coś wyżej? - dopytuje Żyd.

Ksiądz przewraca oczyma:

- Gdybym był bardzo, bardzo pobożny, mógłbym zostać papieżem.

- Nu, dobrze, a jest coś wyżej?

- Przecież Bogiem nie zostanę - odpowiada ksiądz.

- Patrz pan, a jednemu z naszych się udało.:D

 

Przychodzi młody mężczyzna do szpitala i mówi do lekarza:

- Proszę mnie wykastrować!

- A czy dobrze pan to sobie przemyślał? To zabieg mający poważne konsekwencje i nieodwracalny!

- Tak, panie doktorze, wiem! Proszę kastrować!

Po zabiegu lekarz pyta pacjenta:

- Co wpłynęło na podjęcie przez pana tak nietypowej decyzji?

- A bo doktorze ożeniłem się niedawno. Żona jest Żydówką. No to musiałem.

- Zaraz, to może pan chciał się obrzezać?

- No tak. A jak ja mówiłem?

Mrowisko

 

Niemiec, Polak i Rusek założyli się kto dłużej wytrzyma siedząc na mrowisku. Pierwszy siada rusek wytrzymuje 5 minut. Polak i Niemiec pytają się:

- Dlaczego tak krótko wytrzymałeś?

- Bo mrówki gryzą.

Następny siada Niemiec i też wytrzymał 5 minut.

Potem siada Polak. Siedzi i siedzi w tym mrowisku. Wytrzymuje 10 godzin. Niemiec i Rusek pytają się:

- Dlaczego tak długo wytrzymałeś?

- Zabiłem jedną mrówkę a reszta poszła na pgrzeb.

Prawo jazdy proszę!

 

Jedzie gość zygzakiem... w końcu zatrzymuje go policjant i mówi:

- "Prawo jazdy proszę!"

- "A co oddaliście mi?!!"

Podziękowanie

 

Jaś dostał od dziadka 50 zł.

Mama mówi:

- Jasiu, podziękuj dziadkowi.

- Ale jak? - pyta się Jaś.

- Powiedz tak jak mamusia zawsze dziękuje tatusiowi gdy tatuś daje mamusi pieniądze.

Jaś podchodzi do dziadka i mówi:

- Czemu tak mało??

Jaś i Małgosia

 

Jaś i Małgosia kłócą się, która mama jest gorsza.

Małgosia mówi do Jasia:

- A twoja mama to ma taaaaaaki długi nos!

Na to Jasiu:

- A twoja mama jak wejdzie na wagę, to widzi swój numer telefonu...

Jasiek i jego powitania...

 

Idzie Jasiu po chodniku zobaczył księdza i powiedział: "Dzień dobry"

Ksiądz zrobił dziwną minę i poszedł dalej...

Jasiu przychodzi do domu i ekscytuje się tym, że spotkał księdza i powiedział mu "Dzień dobry". Mama powiedziała, że do księdza nie mówi się "Dzień dobry" tylko szczęść Boże!

Jasio po szkole zobaczył parę młodą i powiedział "Szczęść Boże"!

Para młoda zrobiła głupią minę i poszła dalej...

Jasiu przychodzi do domu i ekscytuje się tym, że spotkał Parę młodą i powiedział "Szczęść Boże", a mama powiedziała że do Pary młodej nie mówi się "Szczęść Boże" tylko "Ładna z was para!"

Jasio na wycieczce zobaczył górala i świnię i powiedział "Ładna z was para!"

Świnia i Góral popatrzyli się na siebie zdziwieni...

Jasiu przychodzi do domu i ekscytuje się tym, że spotkał Górala i Świnię i powiedział im "Ładna z was para"!

Mama powiedziała, że do Świni i Górala nie mówi się "Ładna z was para" tylko "Uważaj, bo ci ucieknie"!

Jasio przechodził obok lasu i zobaczył pana sikającego pod krzak i powiedział "uważaj bo ci ucieknie"!

Spowiedź, rowwerek i duch św.

 

Jeździ Jasiu swoim rowerkiem wokół kościoła, ksiądz się go pyta

- Jasiu, czemu nie jesteś u spowiedzi?

Na to Jasiu:

- No bo prosze księdza rowerek mi ukradną...

Ksiądz mówi:

- Duch Święty go popilnuje

No to Jasiu idzie do spowiedzi i mówi:

- w imię Ojca, i Syna, Amen...

Ksiądz się pyta:

- Jasiu, a gdzie Duch Święty? -

- Pilnuje rowerka...

 

Jasiu przychodzi ze szkoły mama go się pyta:

- Jak było w szkole?

- A dobrze pani mnie wyróżniła....powiedziała, że cała klasa to debile ale ja jestem największy!!!!!!!!!!

Kolejka pasażerska

 

Pewnego dnia Jaś dostał kolejkę od taty.

Jasio mówi:

- Kur*a wysiadać, kur*a wsiadać, kur*a wysiadać, kur*a wsiadać.

Tata mówi:

- Jeśli Jasiu przeklniesz chociaż raz w przeciągu godziny to zabiorę Ci kolejkę!!!

Kolejka jeździ 10 minut, 30 minut, 50 minut, 1 godzinę.

Po godzinie tata mówi:

- Dobra Jasiu, grzeczny jesteś, że przez godzinę nie przekląłeś. Baw się dalej.

Jasio na to:

- Kur*a wysiadać mamy jedno godzinne opóźnienie!!!

Na lekcji religii

 

W szkole katechetka pyta się Jasia:

- Dlaczego ksiądz po przeczytaniu ewangelii całuje pismo święte?

- To proste!Bo nie ma żony!!! - odpowiada Jaś

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/13732-dowcipy/page/83/#findComment-139817
Udostępnij na innych stronach

Naukowcy z Kanadyjskiego Instytutu Zdrowia dowiedli ostatnio obecności żeńskich hormonów w piwie! Sugerują więc, iż mężczyźni powinni bliżej przyjrzeć się temu popularnemu trunkowi. Mówiąc prostym językiem - według nich mężczyźni, którzy piją piwo, zmieniają się w kobiety!

Aby przetestować tę teorię, każdemu z grupy 100 mężczyzn podano 10 piw i kazano wypić w ciągu jednej godziny. Zaobserwowano, że:

-wszyscy badani przytyli,

-mówili zdecydowanie za dużo i bez jakiegokolwiek sensu,

-zachowywali się ponad miarę wylewnie i uczuciowo,

-nie byli w stanie prowadzić samochodu ani racjonalnie myśleć,

-kłócili się bez powodu,

-musieli siadać podczas oddawania moczu,

-nie byli zainteresowani uprawianiem seksu,

-odmawiali przyznania racji, gdy było oczywiste, że są w błędzie.

:grin:

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/13732-dowcipy/page/83/#findComment-139836
Udostępnij na innych stronach

Powtarzam, bo amatorzy wyrobu oscypków chyba nie przeczytali a mają problemy z ilością mleka od jednej krowy:

Przychodzi Iwanow do Petrowa i pyta:

- Jak to jest, że twoja krowa daje 100 litrów(sic!) na dzień?

Petrow na to:

- Widzisz... cała rzecz w czułości.

Przychodzę do niej co rano, co by czule zagaić na zasadzie: co tam dziś mamy, mleczko czy wołowinkę?

:grin:
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/13732-dowcipy/page/83/#findComment-139865
Udostępnij na innych stronach

Pieśń poranna Manela...

 

Do sklepu na dole przywieźli jabole

nie pójde , nie pójde , nie pójde ,nie pójde

nie pójde , nie pójde , bo sie nap....ole.

Źle czyni , Kto nic nie czyni
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/13732-dowcipy/page/83/#findComment-139985
Udostępnij na innych stronach

Gość Anonymous

Akurat na czasie.

Czy wiecie jak wygląda KAC GIGANT?

 

Pokój wyłożony 5-cio centymetrowym dywanem .

W klubowym, głębokim fotelu siedzi skacowany gość.

 

Do pokoju wchodzi kot.

 

- Kotku czy musisz tak tupać?

 

;) :grin:

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/13732-dowcipy/page/83/#findComment-140008
Udostępnij na innych stronach

Akurat na czasie.

Czy wiecie jak wygląda KAC GIGANT?

 

Pokój wyłożony 5-cio centymetrowym dywanem .

W klubowym, głębokim fotelu siedzi skacowany gość.

 

 

Do pokoju wchodzi pies.Gościu daje mu wąchać pozostałości w butelce i krzyczy - SZUKAJ :grin:

 

Pozdrawiam :wink:

Carpe diem - raz kozie death

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/13732-dowcipy/page/83/#findComment-140011
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio naukowcy rozstrzygnęli długotrwały spór: który środek jest lepszy na "tupot białych mew..." ALKA-PRIM czy ALKAZELSER. Niejednogłośnie, ale jednak wybrano ALKAZELSER, bo się ciszej rozpuszcza.
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/13732-dowcipy/page/83/#findComment-140055
Udostępnij na innych stronach

Białostockie dziecko do matki:

- kup mi sljedzia. mama kup mi sljedzia.

a matka:

- a tobie tylko łakoci w glowie. a?!

 

 

 

Idzie myśliwy przez las. Rozgląda się na boki w poszukiwaniu zwierzyny...

Nagle - Jest! Niedźwiedź!

Przyłożył szybko dwururkę do ramienia, przymierzył i BACH!

Kłęby dymu zasłoniły mu pole widzenia więc rozgania je machając ręką, patrzy... misia ani śladu... podchodzi bliżej i czuje, że coś go delikatnie klepie w ramię. Odwraca się a tu za nim stoi niedźwiedź i uśmiechając się mówi

- Wiesz stary, u nas w lesie jest taki zwyczaj, że każdy kto do mnie strzeli i nie trafi robi mi laskę...

 

Wraca wkurzony myśliwy do domu wydłubując futro z pomiędzy zębów i myśli "Ta zniewaga krwi wymaga, już ja cie załatwię!"

 

Kilka dni później zasadził się gość w tym samym miejscu z pożyczonym od znajomego wielkokalibrowym sztucerem z lunetą. Nagle na polanę wtoczył się leniwie niedźwiedź. Myśliwy przymierzył bardzo starannie, odmierzył poprawkę na wiatr, wstrzymał oddech i BACH!!!

 

Zanim dym sie rozwiał poczuł lekkie klepanie w ramię.

 

Znowu niedźwiedź stoi za nim i mówi

 

- Wiesz stary, u nas w lesie jest taki zwyczaj...

 

Wraca myśliwy do domu wykasłując kłaki z gardła i myśli "Dubeltówka nie dał rady, sztucer nie dał rady... Trzeba coś mocniejszego bo przecież nie mogę tego tak zostawić!"

 

Kilka dni później zasadził się w tym samym miejscu z kupionym na stadionie X-lecia granatnikiem przeciwpancernym i czeka, czeka...

Jest! Znowu ten sam niedźwiedź w tym samym miejscu. Przyłożył więc rurę do ramienia, przymierzył, wstrzymał oddech i JEBUT!!! Kupa dymu, latające w powietrzu kawałki drzew i ziemi, odgłos eksplozji poniósł się echem po lesie...

Echo ucichło, dym i kurz opadł. Na środku polany został dymiący krater. Podchodzi myśliwy ostrożnie, zagląda do dziury w ziemi i... czuje delikatne klepnięcie w ramię...

Odskoczył jak oparzony nie wierząc własnym oczom, a tu nawet nie draśnięty niedźwiedź patrzy na niego ze zdziwieniem w oczach i mówi

 

- Wiesz stary, tak sie zastanawiam, czy ty aby na pewno przychodzisz tu na polowanie?

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/13732-dowcipy/page/83/#findComment-140155
Udostępnij na innych stronach

W autobusie jedzie para staruszków, a ponieważ autobus

się trzęsie więc dziadek ma problem ze skasowaniem biletu.

Autobus zatrzymuje się na czerwonym świetle, a babka na to:

***** Wsadzaj póki stoi.

 

 

Wraca dresiarz z Paryża i opowiada swojej żonie, co tam widział:

- Wiesz, Zocha, idę, patrzę, a tu wielki plac! Patrzę na lewo... oc*eć można! Patrzę przed siebie... O rzesz kurde mać! Patrzę na prawo... O ja cię *lę...

Zocha zaczyna płakać... Dres pyta:

- Zocha, co Ci sie stało?

Ta odpowiada:

- O Boże, jak tam musi być pięknie.

 

 

- Jak wygląda turystyczna ubikacja na Syberii?

 

- Składa się z dwóch kijów. Jeden jest dłuższy, a drugi krótszy. Dłuższym odgania się niedźwiedzia, a krótszym odgania się wilki.

 

 

 

Amerykański statek kosmiczny doleciał na Marsa... Wylądowali... już zbierają się do wyjścia aż tu nagle podleciało 2 Marsjan, takich śmiesznych zielonych i bzzzzz zaspawali im drzwi wyjściowe.

Amerykanie próbują wyjść... 10 minut, 30 minut... po godzinie się udało.

Wyszli a tam już zebrała się większa grupka Marsjan. No wiec witają się i pytają :

- Czemu zaspawaliście nam drzwi wyjściowe?

Na co Marsjanie :

- Zawsze tak robimy nowym, ale to chyba nie problem.

Niedawno tu Polacy byli... koledzy zaspawali im drzwi a oni po 2 minutach już byli na zewnątrz...

i jeszcze prezenty przywieźli...

Amerykanie:

- Prezenty? Polacy? jakie prezenty?

Marsjanin:

- Wpiernicz to się nazywało czy jakoś tak, ale wszyscy dostali...

Jeżeli coś może się nie udać - nie uda się na pewno :wink:
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/13732-dowcipy/page/83/#findComment-140312
Udostępnij na innych stronach

A wiecie czemu Masztalski nazwał swojego f***ka ? Bo nie chciał żeby obcy podejmował za niego decyzje :shock: :grin:
Einshel ,, Jak 'se' człowiek sam nie zrobi , to mu nikt nie zrobi...:) ''
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/13732-dowcipy/page/83/#findComment-140319
Udostępnij na innych stronach

Plaża, morze, piękna pogoda. Na kocyku wspaniała laseczka posuwistymi, erotycznymi wręcz pociągnięciami smaruje swoje idealnie opalone ciało. W bliskim sąsiedztwie tego "zjawiska", na rozpostartym ręczniku leży z przymkniętymi oczami facet w średnim wieku. Gdyby nie coraz bardziej zwiększające się gabaryty jego slipek, można by uznać, że śpi i kompletnie nie zwraca uwagi na dziewczynę. Tym zachowaniem zmyliłpanienkę, która zerkając na niego widzi tylko jego opuszczone powieki i już bez żadnych zahamowań wkłada rękę w stringi, kładzie ją na swym "łonie" i półgłosem mówi:-Ty mój skarbie największy, ty moja pieszczoszko. Mamusia pamięta, że wszystko ma dzięki tobie. I mieszkanie i samochód i spore oszczędności. Chcesz się wykąpać? Już idziemy do wody.Wstała i pobiegła w stronę morza.Facet otwiera oczy, unosi się na łokciu i spoglądając w kierunku swojego przyrodzenia warczy: Słyszysz , k...a, słyszysz? A ja przez ciebie straciłem willę, dobrze prosperującą firmę i Mercedesa 600. I jeszcze muszę płacić alimenty w trzech różnych miejscach kraju. Chciałbyś się z nią wykąpać, co? - tutaj przekręca się na brzuch - A piasek żryj bydlaku.

 

[ Dodano: Sro 05 Sty, 2011 09:45 ]

Idzie zając lasem i wrzeszczy:

- Przeleciałem lwicę!...

Spotyka wilka:

- Zając, zamknij pysk, chcesz żeby lew usłyszał? Poza tym i tak ci nikt

nie uwierzy.

Zając wzruszył ramionami i drze pysk dalej.

- Przeleciałem lwicę! przeleciałem lwicę!

Spotyka niedźwiedzia:

- Zając, zamknij się bo lew usłyszy, i wszyscy będziemy mieli przerąbane,

jak się wkurzy! A i tak nikt Ci nie uwierzy.

Zając idzie dalej i drze się:

- Przeleciałem lwicę! Przeleciałem lwicę!Przeleciałem lwi...

Nagle zobaczył lwa. Ten wkurzony ruszył za zającem, goni go, goni. Zając

wskoczył w wydrążony stary pień. Lew skoczył za nim, ale utknął. Utknął

tak, ze tylko tyłek mu wystaje, łeb jest w środku. Zając stanął,

podszedł z tylu do lwa,rozejrzał się w koło, rozpina rozporek i mówi:

- W to, to już k...a nikt mi nie uwierzy!

"Każda, nawet najdalsza podróż rozpoczyna się od pierwszego kroku."...
http://supergify.pl/images/stories/Zawody/kucharze016.gif

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/13732-dowcipy/page/83/#findComment-140322
Udostępnij na innych stronach

Spotkało się dwóch żulików, w tym jeden zaopatrzony we flaszkę. Niestety nie mieli szkła, żeby zawartość flaszki równo podzielić. Na to ten drugi mówi:

"Nie martw się, ja mam w gębie miarkę - wypiję dokładnie połowę".

No i jak się przyssał, to wypił prawie wszystko. Wtedy ten pierwszy stwierdził:

"Ja nie mam do Ciebie żalu, ale widzę, że muszę Ci tę miarkę skalibrować... "

 

Bóg stworzył osła i powiedział do niego:

- Ty jesteś osłem. Będziesz nieprzerwanie od rana do wieczora pracował i na swoich plecach ciężkie przedmioty nosił. Będziesz jadł

trawę i będziesz mało inteligentny. Będziesz żył 50 lat.

Na to osioł:

- 50 lat tak żyć jest za dużo, daj mi nie więcej jak 30 lat.

I tak się stało.

Następnie Bóg stworzył psa i tak powiedział do niego:

- Ty jesteś psem. Będziesz pilnował ludzkiego dobytku i ludzkim przyjacielem będziesz. Będziesz jadł to, co ci człowiek zostawi, będziesz tak 25 lat żył.

Pies na to:

- Boże, tak żyć i to przez 25 lat jest za dużo. Daj mi nie więcej jak 10 lat.

I tak się stało.

Następnie Bóg stworzył małpę i tak powiedział:

- Ty jesteś małpa. Będziesz z drzewa na drzewo skakała i się jak idiota zachowywała. Ty musisz być zabawna i tak przez 20 lat żyć.

Małpa na to odpowiedziała:

- Boże, przez 20 lat żyć jak światowy błazen to o wiele za dużo. Proszę daj mi nie więcej jak 10 lat.

I tak się stało.

Ostatecznie stworzył Bóg mężczyznę i przemówił do niego:

- Ty jesteś mężczyzna, jedyna racjonalna istota żywa, która opanuje ziemie.

Będziesz swoja inteligencję używać do podporządkowania sobie innych stworzeń. Będziesz panował na ziemi i 20 lat żył.

Na to odpowiedział mężczyzna:

- Boże, mężczyzną być tylko przez 20 lat to za mało. Proszę daj mi 20 lat, które osioł odrzucił, te 15 lat psa i te 10 lat małpy.

I tak postarał się Bóg, żeby mężczyzna żył jako mężczyzna przez 20 lat, potem się ożenił i następne 20 lat żył jak osioł, który od rana do wieczora pracuje i ciężary dźwiga. Potem ma dzieci i przez 15 lat żyje jak pies, pilnuje domu i je to, co jemu rodzina pozostawi. A potem, na stare lata, żyje przez 10 lat jak małpa, zachowuje się jak idiota i zabawia wnuki.

I tak się stało...

 

 

- (pani) Skąd pan ma środki na samochód i dom?

Dialog w Urzędzie Skarbowym

 

- (ja) Uprawiam prostytucję.

 

- (pani) Niestety z powodu braku opłat skarbowych i nie wykazania dochodu oba środku zostaną opodatkowane wg karnych stawek.

 

- (ja) Oczywiście skoro takie jest prawo, chciałbym jednak przypomnieć że czerpanie korzyści materialnych z cudzego nierządu jest w Polsce karalne z art. 204 § 2 kodeksu karnego (sutenerstwo) zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności

Jeżeli coś może się nie udać - nie uda się na pewno :wink:
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/13732-dowcipy/page/83/#findComment-140327
Udostępnij na innych stronach

Z pamiętnika dojrzałej mężatki

 

Dzień 1.

Dzisiaj była 10 rocznica naszego ślubu. Świętowania to tam za dużo nie

było. Kiedy nadszedł czas, by powtórzyć naszą noc poślubną, Zenek

zamknął się w łazience i płakał.

 

Dzień 2.

Zenek wyznał mi swój największy sekret. Powiedział, że jest impotentem.

Też mi odkrycie! Czy on naprawdę myślał, że tego nie zauważyłam już pięć

lat temu? Dodatkowo przyznał się, że od paru miesięcy bierze Prozac.

 

Dzień 3.

Chyba mamy małżeński kryzys. Przecież kobieta też ma swoje potrzeby!!!

Co mam robić?

 

Dzień 4.

Podmieniłam Prozac na Viagre, nie zauważył... połknął... czekam

niecierpliwie.....

 

Dzień 5.

BŁOGOŚĆ! Absolutna błogość!

 

Dzień 6.

Czyż życie nie jest cudowne? Trochę trudno mi pisać, gdyż ciągle to

robimy.

 

Dzień 7.

Wszystko mu się kojarzy z jednym! Ale muszę przyznać, że to jest bardzo

zabawne - wydaje mi się, że nigdy przedtem nie byłam taka

szczęśliwa.

 

Dzień 8.

Chyba wziął zbyt dużo pastylek przez weekend. Jestem cała obolała.

 

Dzień 9.

Nie miałam kiedy napisać...

 

Dzień 10.

Zaczynam się przed nim ukrywać. Najgorsze jest to, że popija Viagrę

whisky! Czuje się kompletnie załamana... Żyję z kimś kto jest mieszanką

Murzyna z wiertarką udarową..

 

Dzień 11.

Żałuję, że nie jest homoseksualistą!!!! Nie robię makijażu, przestałam

myć zęby, ba - nawet już się nie myję. Na nic!! Nie czuję się bezpieczna

nawet kiedy ziewam... Zenek atakuje podstępnie! Jeśli znów wyskoczy z

tym swoim "Oops, przepraszam", chyba zabiję drania.

 

Dzień 12.

Myślę, że będę musiała go zabić. Zaczynam trzymać się wszystkiego, na

czym usiądę. Koty i psy omijają go z daleka, a nasi przyjaciele

przestali nas odwiedzać.

 

Dzień 13.

Podmieniłam Viagrę na Prozac, ale nie zauważyłam specjalnej różnicy...

Matko!!! Znów tu idzie!!!!!!!!!!!

 

Dzień 14.

Prozac skutkuje!!!! Przez cały dzień siedzi przed telewizorem z pilotem

w ręce, zauważa mnie tylko kiedy podaje jedzenie lub piwo.....

BŁOGOŚĆ!! Absolutna błogość!!!

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/13732-dowcipy/page/83/#findComment-140329
Udostępnij na innych stronach

cd.....

Dzień 15

Podmieniłam Mu Prozac na Viagrę

.....cdn :grin:

 

ps. nomen omen "tabletka szczęścia" została wycofana z produkcji.

Festina Lente: Zgubne są kroki szybko podjęte
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/13732-dowcipy/page/83/#findComment-140335
Udostępnij na innych stronach

Chłopak i dziewczyna w samochodzie za miastem. Późny wieczór. Chłopak zaczyna całować dziewczynę, ale ona go powstrzymuje:

Dobrze wiem, że powinnam ci to powiedzieć wcześniej, ale właściwie jestem prostytutką i za numer biorę stówę.

Chłopak płaci niechętnie. Po wszystkim pali papierosa i gapi się w okno.

Dlaczego nie jedziemy? - pyta dziewczyna.

Dobrze wiem, że powinienem ci to powiedzieć wcześniej, ale właściwie jestem taksówkarzem i taksometr wskazuje sto pięćdziesiąt...

 

 

Mały Jasiu jedzie z mamą w tramwaju.

W pewnym momencie nagle krzyczy:

- Patrz mamo jaka gruba baba! Ona ma brzuch, aż na kolanach!

Zawstydzona mama wzięła Jasia za rękę i wysiadła.

Tłumaczy malcowi:

- Jasiu takich rzeczy nie mówi się na głos, o tym możemy sobie porozmawiać w domu!

Jadą z powrotem tramwajem i znowu ta sama baba siedzi.

A Jasio krzyczy:

- Mamo o tej grubej babie to my sobie w domu pogadamy, nie?

 

 

Na werandzie siedzą sobie w bujanych fotelach dziadek z babcią. Nagle babcia wali dziadka w łeb tak, że ten spada z werandy prosto w krzaki. Dziadek, wyczołgując się, pyta ze zdumieniem:

- A to za co było?

- A za to, że masz małego ptaszka!

Dziadek wgramolił się na werandę, usiadł w swoim fotelu bujanym, i po chwili nagle: łup! - babcię w głowę. Tym razem ona ląduje w krzakach.

- A to za co?! - pyta babcia.

- A za to, że wiesz, że są w różnych rozmiarach.

 

 

opowiada chłopak kumplowi jak poznał dziewczynę na dyskotece.

a po zabawie poszli nad brzeg morza obejrzeć wschód słońca.

no i wtedy powiedziała " a teraz zrób to co potrafisz najlepiej"

no i co zrobiłeś pyta kumpel

a nic. pociągnąłem jej z grzywki.

Jeżeli coś może się nie udać - nie uda się na pewno :wink:
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/13732-dowcipy/page/83/#findComment-140360
Udostępnij na innych stronach

SIEDEM CUDÓW GIERKA a SIEDEM CUDÓW TUSKA

 

SIEDEM CUDÓW GIERKA

1. nie było bezrobocia

2. mimo że nie było bezrobocia, nikt nic nie robił.

3. mimo że nikt nic nie robił, plan wykonywano w 150 procentach.

4. mimo że plan wykonywano w 150 procentach, nigdzie niczego nie było.

5. mimo że nigdzie niczego nie było, każdy wszystko miał.

6. mimo że każdy wszystko miał, wszyscy wszystko kradli.

7. mimo że wszyscy wszystko kradli, to co kradli, zawsze było.

 

SIEDEM CUDÓW TUSKA

1. jest bezrobocie.

2. mimo że jest bezrobocie, wszyscy pracują.

3. mimo że wszyscy pracują, plan nie jest wykonywany nawet w 10 procentach.

4. mimo że plan nie jest wykonywany nawet w 10 procentach, wszędzie wszystko jest.

5. mimo że wszędzie wszystko jest, nie wszyscy wszystko mają.

6. mimo że nie wszyscy wszystko mają, kradną głównie ci, co mają wszystko.

7. mimo że kradną głównie ci co mają wszystko, nie udaje się nikogo złapać i niczego odzyskać

Kto pyta, jest głupcem pięć minut; kto nie pyta, pozostaje nim na całe życie. ..... Nie bój się pytać o radę – lepiej zapytać i zrobić coś dobrze. ....

Albert Einstein

自製煙熏肉

Zanim zadasz pytanie, zajrzyj do filmów szkoleniowych, w przystępny sposób prawdopodobnie odpowiedzą na Twoje pytanie :)

Filmowa Akademia Wędzarniczej Braci ( https://wedlinydomow...arniczej-braci/) lub bezpośrednio z naszego kanału na YouTube Wędzarnicza Brać : https://www.youtube....w_as=subscriber

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/13732-dowcipy/page/83/#findComment-140527
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.