Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 395
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowane grafiki

A wiecie, że producent i sprzedawca thermowinda nie słyszał o Borniaku? :-))

 

To prawdą nie jest.

Z życia - na życzenie, bez zbędnych pytań, wywiercił w swojej wędzarni otwór pod generator dymu Borniaka. Dokładnie wiedział gdzie i jakiej średnicy ma być ten otwór.

Byłem przy rozmowie, a później klient potwierdził właściwe wykonanie otworu. Nie jestem tylko pewien czy zamontował zaczepy na GD Borniaka, chyba nie.

www.wedzarnie.com.pl

no to po roku zbierania, od wczoraj jestem mam nadzieje szczęśliwym posiadaczem małego Borniaka, pytanie: w wędzarni brak jest termometru, na termostacie chyba polegać w 100% nie chcę, jaki termometr zamontować: czy "pruć" dziurę w drzwiach i zamontować "zegarek" czy może kupić elektronika z sondą i sondę jakoś pod uszczelka drzwi lub kominem wpuścić do komory, w tej drugiej opcji termometr mógłbym wykorzystać dodatkowo w czasie parzenia mięska. 

"Prując" dziurę stracisz gwarancję.

Takie termometry (w drzwiach) były kiedyś montowane, lepiej włożyć sondę przez kominek.

Wiele tanich elektroników niestety ma małą trwałość, ja już powoli wycofuję ze sprzedaży takie modele, w których poziom reklamacji oscyluje ok 50%.

www.wedzarnie.com.pl

Żadnego prucia. opcja druga, ale nie przez drzwi, tylko kominek.

https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/10537-gena-wyroby-domowe/?p=384552 


Dziadek Maciek mnie ubiegł. :D

 

A ja mam od kilku miesięcy Thermowinda elektrycznego oczywiście z DG. Działa bez zarzutu, po osuszeniu produktów włączam na 5-7min grzałkę od rozpalania zrębek jak zaczyna ładnie dymić wyłączam. Temperatura zwykle jest już ustalona podczas osuszania. Czasem zrębki potrafią się zawiesić trzeba puknąć w DG i dymi się nadal. Co 2 wędzenia trzeba czyścić dymogenerator bo zapitolić smoła potrafi się że hoho :D Ogólnie mówiąc jestem zadowolony

A jak zachowuje się DG przy wietrznej pogodzie... ?

 

 

 

 

NIe zauważyłem wpływu wiatru na DG ale nie opadanie zrębek na żar bywa irytujące ....

Edytowane przez kazu

No i po pierwszym wędzeniu borniakiem. Mogę powiedzieć, że niezwykle praktyczna wędzarnia; dymogenerator pracuje 'samodzielnie' bez pilnowania, temperatura w wędzarni w pełni pod kontrolą oraz kontrolowanie temperatury wewnętrznej szynek za pomocą termometra bezprzewodowego miodzio. Oglądasz telewizję wieczorem i zerkasz na termometr kiedy szynka osiagnie 71stopni wewnątrz.. .

Trochę długo trwało podsuszanie z przystawką. około 3,5 godziny. Może dlatego, że pełna wędzarnia. 

 

Wędziłem 9,5 kg szynek. 5 weszło na wisząco, 6 musiałem położyć na półkach więc musiałem je przełożyć w połowie wędzenia. a więc weszło "na styk".  gdyby wszystkie można powiesić byłoby idealnie... ale to nie ogrodowa wędzarnia na "świniaka" ale na regularne wędzenie by mieć świeże wędzonki do codziennego spożycia.

 

polecam.

Wędziłem 9,5 kg szynek. 5 weszło na wisząco, 6 musiałem położyć na półkach więc musiałem je przełożyć w połowie wędzenia. a więc weszło "na styk".  gdyby wszystkie można powiesić byłoby idealnie.

 

Pokaż zdjęcia  :)

A, i jak Wam się mówi, że kupcie, zróbcie sobie większą wędzarkę, to każdy - a po co, a mało bedę wędził 2 szyneczki najwyżej :) I nikt nie wierzy, że te "parę" centymetrów w szerz, wzdłuż, w górę - robi dużą różnicę :)  :)  

Edytowane przez Gonzo

Carpe diem - raz kozie death

 

 

Wędziłem 9,5 kg szynek. 5 weszło na wisząco, 6 musiałem położyć na półkach więc musiałem je przełożyć w połowie wędzenia. a więc weszło "na styk".  gdyby wszystkie można powiesić byłoby idealnie... ale to nie ogrodowa wędzarnia na "świniaka" ale na regularne wędzenie by mieć świeże wędzonki do codziennego spożycia.

 

 

 

9.5 kg to dużo.. Ja wędzę 15 -17 kg ale na dwa razy. Wsad to szynka, karkówka i boczek, którym można wypełnić wolne przestrzenie. Z kiełbasą jest gorzej. 5 kg to u mnie norma. Przy większej ilości są miejsca niedowędzone. Ale to jest mały Borniak. :thumbsup:

tur100

post-53148-0-50387900-1442609013_thumb.jpg

 

Na życzenie Gonza, wklejam moje wędzonki. Nadmienię, że były peklowane na mokro w solance( 10 % roztwór soli kuchennej a nie pektosoli). Szkoda, że nie można zamieścić ich boskiego zapachu. :-)

 

p.s.

A o tym, że jest mało-pakowna napisałem przekornie, wiedziałem ile w niej można wędzić na raz. :-)) I ją kupiłem - pełne zadowolenie.

  • 4 tygodnie później...

Witam,

 

Od ładnych kilku dni czytam Wasze forum i inne materiały dotyczące wędzenia.

Sam stanąłem przed wyborem swojej pierwszej wędzarni.

Z racji czasu/możliwości mój wybór padł na gotowce.

I tutaj im więcej czytam tym trudniejszy wybór.

 

1. Jak na razie drogą wyborów i eliminacji wybrałem modele Thermowinda odbiegające od siebie technologiami wędzenia:

http://allegro.pl/wedzarnia-nierdzewna-thermowind-thw1301-2r-i5710165457.html- na drewno

http://allegro.pl/nowosc-wedzarnia-elektryczna-thermowind-thw1502-i5709921860.html- elektryczna

I tutaj prośba do bardziej doświadczonych o pomoc w wyborze którejś z powyższych.

 

2. Zastanawiałem się jeszcze nad małym Borniakiem, ale cena z dodatkami robi swoje.

Pewnie od tradycjonalistów dostanę za to po głowie ;) ale z uwagi na to, że wędzonki będą jadły również moje kilkuletnie dzieci, myślałem o jak najzdrowszym wędzeniu.

Substancje szkodliwe - Borniak chwali się badaniami, w których zawartość benzo[a]pirenu w kiełbasie wędzonej z ich wędzarni wynosi 0,5 ug/kg. Nowe przepisy dopuszczają maksymalnie 2 ug/kg.

I tutaj moja kolejna wątpliwość...

Czy wędzenie zrębkami w wędzarni elektrycznej jest zdrowsze (szczególnie dla dzieci) od wędzarni opalanej drewnem - np w takich Thermowindach jak podałem w punkcie 1.?

 

Czekam na odpowiedzi i z góry dziękuję.

 

Pozdrawiam,

ma1234

  • 1 miesiąc temu...

Witam wszystkich,

Jakiś czas temu kupiłem wędzarnię Thermowind  THW 1303 o poj.149 l i dedykowany dymogenerator. Teraz chyba już nie oferują tego typu zastąpiła ją wędzarniaTHW 1513.  Chciałem się podzielić doświadczeniem w jej użytkowaniu ponieważ udało mi się popełnić w niej już trochę wyrobów.

Co mogę powiedzieć, ano uważam, że zakup za 850zł tej wędzarni był trafiony, ponieważ zamawiając ją i dymogenerator razem dostałe zniżkę na ten ostatni.Jeśli zaś chodzi o inne szczegóły to:

1, Nie którzy maja wątpliwości, że przy większych mrozach może nie trzymać temperatury, co prawda nie było większych mrozów ale w zimę nie miałem problemu z rozgrzaniem jej i trzymaniem przez 4-5 godzin temperatury 50-60 stopni C. Temperaturę osiągałem paląc węgiel drzewny, lub brykiet, który wstawiałem wcześniej rozpalony na blasze do pieczenia ciast ze zrobionymi dziurkami w dnie i postawionej na dwóch cegłach aby był tzw. luft :). Wsypywałem węgla tak z "górką" na blachę.

 

2, Dużą zaletą jest ten dymogenerator, który nie wymaga jakiegoś oddzielnego zasilania grzałek, pompek akwariowych itp konstrukcji. Jest prosty jak budowa cepa :) wsypuje się zrębki podpala od spodu zamyka się przykrywkę i się pięknie dymi. Dym reguluje się szufladką wysuwając ją lub wsuwając. U mnie jest cały czas wsunięta. Zrębki olchowe i bukowe o wilgotności około 10% w postaci takich małych prostokącików kupuje w małych woreczkach jedno kilogramowych ( koszt-1kg 5 zł) u lokalnego producenta w Karczewie/k Otwocka. Ale zapewne podobne można kupić wszędzie. Taki worek wystarcza na półtorej zasypania dymogeneratora. Czas dymienia na jednym zasypie dochodzi do 4 godzin a nawet trochę więcej.

Wędzarka ma dodatkowo regulację przepływu dymu w kominie, zamykając go możemy otrzymać gęstszy dym ja w praktyce mam otwarty bo dym jest i tak gęsty.

Co do obsługi, to jak to przy wędzeniu, trzeba kontrolować temperaturę i czasami otworzyć drzwiczki aby spadła:) ja dokupiłem termometr bezprzewodowy na który można ustawić alarm i siedzę w większości w domu spoglądając czasami na temperaturę.

3. Jako, że wędzarnia zrobiona jest z blachy "kwasówki" jest ją bardzo łatwo umyć.

To chyba wszystko, co do jej działania.

 

Przykładowe wędzenia.

 

post-51770-0-82502200-1448113569_thumb.jpg

 

post-51770-0-01872400-1448113669_thumb.jpg

 

post-51770-0-66772700-1448113804_thumb.jpg

 

post-51770-0-44185300-1448113888_thumb.jpg

 

post-51770-0-61771800-1448114164_thumb.jpg

 

 

Nadmienię, że wprowadziłem pewne zmiany w mojej wędzarni. Ponieważ producent nie odpowiedział mi, czy ma w oddzielnej  ofercie możliwość sprzedaży zasilania elektrycznego postanowiłem sobie sam zbudować.

Wykorzystując tani grill elektryczny zakupiony na Allegro za 35 zł z grzałką 2100 W i sterownik temperatury polskiej produkcji ES-10 zrobiłem sobie grzanie elektryczne. Myślę też nad ewentualnym ociepleniem wędzarni korkowymi płytami z zewnątrz szybko demontowanymi aby można umyć sprzęt

Ale to już postaram się w innym wątku napisać i pokazać aby nie zaśmiecać zbytnio tego, który jest jakby nie było porównaniem dwóch wędzarni.

 

Pozdrawiam

Mariusz

 

 

  • 4 miesiące temu...

Witam,

 

jestem na etapie wyboru wędzarni. Czy ciągle każdy obstaje za Borniakiem czy Thermowind mu dorównuje?

Strasznie cieżko jest mi wybrac z uwagi na te negatywne opinie o silniku i grzałce. Fakt było to kilka lat temu , ale nie wiem czy coś sie zmieniło. Bardzo dziękuje z góry za odpowiedzi

negatywne opinie o silniku

 Mam DG od Borniaka z przystawką zimnego dymu od 2010 r. Działa bez zarzutu, tylko zrębki oryginał trzeba zamawiać. Najlepiej by starczyło na rok, wtedy koszt dostawy rozłoży się na większą ilość wędzeń. Zużycie zrębek ok. 0,6 l na jedno wędzenie ok. 3-3,5 godz. Szafę mam własnej roboty, wcześniej o wielkości podobnej do małego a teraz dużego Borniaka. Bez tej przystawki na zimno nie powędzisz. Borniaka, jako że sprzęt elektryczny, na deszcz nie wystawisz. Jakieś zadaszenie mieć musi. O Thermowindzie nie wypowiem się bo go nie znam.

Wiedzy nigdy za wiele, nawet tej na chwilę obecną pozornie nieprzydatnej.

A jakby co to gdzie można zamówić cześci i ile one kosztują? 


 

negatywne opinie o silniku

 Mam DG od Borniaka z przystawką zimnego dymu od 2010 r. Działa bez zarzutu, tylko zrębki oryginał trzeba zamawiać. Najlepiej by starczyło na rok, wtedy koszt dostawy rozłoży się na większą ilość wędzeń. Zużycie zrębek ok. 0,6 l na jedno wędzenie ok. 3-3,5 godz. Szafę mam własnej roboty, wcześniej o wielkości podobnej do małego a teraz dużego Borniaka. Bez tej przystawki na zimno nie powędzisz. Borniaka, jako że sprzęt elektryczny, na deszcz nie wystawisz. Jakieś zadaszenie mieć musi. O Thermowindzie nie wypowiem się bo go nie znam.

 

No właśnie mało osób wypowiada się na temat Thermowinda. Nie wiem czy mało popularny czy mało awaryjny :)

Od września ubiegłego roku posiadam małego Borniaka, kilkanascie razy już w nim wędziłem i jak na dzień dzisiejszy brak uwag. Jedno tylko spostrzeżenie, mianowicie termostat ustawiony na 40st, a termometr (sonda wprowadzona przez kominek) pokazuje temp od 35st do 55st, bardzo duża 20 st nie wiem jak to nazwać, (bezwładność?) termostatu.

A jakby co to gdzie można zamówić cześci i ile one kosztują ?

 

 

Prowadzę sprzedaż Borniaków i części zamiennych, także serwis dla klientów z okolicy.

 

Silniczki, grzałki GD oraz termostaty i wiele innych w ciągłej sprzedaży.

Edytowane przez DZIADEK MACIEK

www.wedzarnie.com.pl

Wg mnie Borniak lepszy, mam 150l wersja wczesna, jedna z pierwszych jakie powstały, czy awaryjny? I tak i nie :) Co do części zamiennych, Dziadek Maciek najlepszy diler borniaka, zanim pomyślisz części masz w domu :)

Człowiek na poziomie powinien trzymać się w pionie.

 

Moje wyroby: https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/8179-sivona-wyroby-wlasne/

Pozdrawiam Sebastian tel. 508-365-569

Dzięki Panowie,

 

mam jeszcze jedno pytanie czy wersja mniejsza ma wystarczająca grzałkę? i ogólnie czy ergonomicznie i  dobrze się w niej wędzi? Czy lepiej wziąć większego brata?

 

Generalnie nie potrzebuje dużego ponieważ wędzę raczej okazjonalnie, ale jeśli już kupuje i mam wydać gotówkę to może warto dołożyć?

może warto dołożyć?

Warto. Nawet się nie zorientujesz kiedy mała okaże się za mała. Też tak miałem.

Wiedzy nigdy za wiele, nawet tej na chwilę obecną pozornie nieprzydatnej.

Warto. Mam nawet sporą grupę klientów, którzy podobnie rozumowali, kupili małą wędzarnię, a później po jakimś czasie proszą o pomoc w wymianie na większy model.

Większości jednak wystarcza mała.

www.wedzarnie.com.pl

  • 2 tygodnie później...

Witam serdecznie!

Rozważam zakup wędzarni Borniak UW-70 lub Thermowind THW1504. Chciałbym Was prosic o rozwianie kilku moich wątpliwości.

Borniak ma grzałkę główną 500 W, Thermowind 1800 W. Obie wędzarnie mają podobne gabaryty. Skąd taka różnica w mocy grzałek? Czy to Borniak ma za słabą grzałkę, czy THW zbyt mocną? Czy te 500W Borniaka "daje radę"?

Dlaczego do Borniaka są potrzebne zrębki firmowe? Na czym polega ich "specjalnośc", że nie mogą byc żadne inne?

Jak działa generator dymu w Borniaku rozumiem. Zrębki przesuwane są przez ślimak na rozgrzaną grzałkę. A czy możecie mi wyjaśnic jak wygląda ten proces w Thermowind, bo opis na stronie nie mówi mi wiele? Dążę do tego czy trzeba stac i pilnowac, dosypywac, przesuwac te zrębki, potrząsac, czy dzieje się wszystko samo jak w Borniaku?

 

Z góry dziękuję za konkretne odpowiedzi. :)

Oryginalne zrębki do Borniaka to: 

-buk

-olcha

-dąb

-brzoza

Jesli chciałbym coś owocowego, np.wiśnia to czy są jakies nieoryginalne, które sprawdzą się w tym dymogeneratorze, czy pozostaje sobie ręcznie nastrugać?  :devil:

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.