Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Ostrzenie sitek i nożyków w domowych warunkach


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
87 odpowiedzi w tym temacie

#41 Gonzo

Gonzo

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5602 postów
  • MiejscowośćI don't know

Napisano 02 lip 2009 - 21:40

Wodny 80-120 nie będzie za gruby.I tu proszę nie mylić papieru wodnego ze zwykłym, bo jak weźmiemy dwie 80 (wodny i zwykły) to dwie różne gradacje.Można jeszcze użyć pasty polerskiej( do docierania zaworów) nałożonej na szkło.Pasta ma bodajże 3 gradacje.
To wszystko jednak jest doraźnie.Wcześniej czy później i tak magnesówka.

Pozdrawiam :wink:

#42 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 12959 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 02 lip 2009 - 21:43

Można jeszcze użyć pasty polerskiej( do docierania zaworów) nałożonej na szkło.Pasta ma bodajże 3 gradacje.


Pasta do mycia zębów też ma trzy gradacje :!: :smile:

#43 Gonzo

Gonzo

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5602 postów
  • MiejscowośćI don't know

Napisano 02 lip 2009 - 21:46

Pasta do mycia zębów też ma trzy gradacje :!: :smile:


Ale gniazd zaworowych i zaworów nią nie doszlifujesz, co najwyżej łańcuszek srebrny :grin: :cool:

Pozdrawiam :wink:

#44 zibi187

zibi187

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1419 postów
  • MiejscowośćStargard Szczec.

Napisano 02 lip 2009 - 21:52

Fakt jest taki, że wszystkie materiały mają swoją wytrzymałość związaną z ich chemicznymi składami. Stal kwasowa jest bardzo twarda, a to oznacza, że nożyk z niej wykonany tępić będzie się wolniej niż ze zwykłej stali.

#45 Leszekeb

Leszekeb

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 6 postów
  • MiejscowośćElblag

Napisano 23 lip 2009 - 16:48

Szanowni Państwo nie próbujcie ostrzyć sitka i noża w domu bo się nie uda. Każde ostrze skrawające ma co najmniej trzy kąty na „magnesówce” zrobicie jeden i co dalej ? Klops. W Elblągu naostrzenie sitka i noża kosztuje 8 zł. Firma „Kluczyk” ul. Grunwaldzka w Waszej miejscowości też pewnie takie są, które dorabiają klucze i ostrzą profesjonalnie w/w przedmioty.

#46 kaszubka33

kaszubka33

    Weteran

  • **VIP-Organizator**
  • 1679 postów
  • MiejscowośćGdynia

Napisano 23 lip 2009 - 16:53

W Gdyni - Chyloni na ryneczku tez można naostrzyć noże i sitka do maszynki.

#47 Papcio

Papcio

    Weteran

  • **VIP Junior**
  • 2101 postów
  • MiejscowośćRudnik sl

Napisano 23 lip 2009 - 17:30

Można naostrzyć w domu nożyk. Sitko mniej się „tępi” a jeżeli staramy się używać jedną stronę to w nożyku można ostrzyć powierzchnię nie tą co przylega do sitka. Tak ostrzą w punktach gdzie nie ma magnesówki. Jest to jak najbardziej prawidłowy sposób ostrzenia noża.

#48 andy

andy

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2991 postów
  • MiejscowośćPoraj k/Częstochowy

Napisano 23 lip 2009 - 22:29

Jest to jak najbardziej prawidłowy sposób ostrzenia noża.

Nie! to nie jest prawidłowy sposób ostrzenia. Co najwyżej bardzo zastępczy.

Każde ostrze skrawające ma co najmniej trzy kąty na „magnesówce” zrobicie jeden i co dalej ? Klops.

Nożyk do maszynki ma cztery kąty. Klopsa nie ma. Dwa na magnesówce, a dalsze dwa robiłem ręcznie, bez żadnego problemu. Innej możliwości nie widzę.

#49 Papcio

Papcio

    Weteran

  • **VIP Junior**
  • 2101 postów
  • MiejscowośćRudnik sl

Napisano 24 lip 2009 - 08:58

Jak najbardziej prawidłowy. Każde narzędzie tnące ma dwa kąty: kąt natarcia i kąt przyłożenia. Ostrzy się narzędzie ostrząc jeden z tych kątów. Ale może się mylę, jestem z zawodu mechanik obróbki skrawaniem.

#50 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14226 postów

Napisano 24 lip 2009 - 10:59

W przypadku noży do maszynki ostrzy się tylko jedną płaszczyznę, tą która współpracuje z sitkiem.

#51 Papcio

Papcio

    Weteran

  • **VIP Junior**
  • 2101 postów
  • MiejscowośćRudnik sl

Napisano 24 lip 2009 - 14:56

Teoretycznie.
Płaszczyzna tnąca to nie ta co współpracuje z sitkiem a płaszczyzna natarcia. To jej kąt decyduje o jakości ostrza. Jeżeli mamy dobrej jakości sitko i nóż, a sitko zostało przeszlifowane i płaszczyzna przyłożenia noża też została przeszlifowana. To przy normalnym użytkowaniu sitko i nóż będą współpracować niezależnie od tego jak długo będziemy używać taki zestaw. Nóż z sitkiem działa jak gilotyna do cięcia np. papieru. Tam też ostrzy się tylko krawędź natarcia, a nie nóż i listwę po której przesuwa się nóż.
W sumie każdy sposób jest dobry i poprawny.

#52 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 12959 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 24 lip 2009 - 15:14

W przypadku noży do maszynki ostrzy się tylko jedną płaszczyznę, tą która współpracuje z sitkiem.


Płaszczyzna tnąca to nie ta co współpracuje z sitkiem a płaszczyzna natarcia. To jej kąt decyduje o jakości ostrza.


Ponieważ są różnice zdań i to ogromne w ostrzeniu i współpracy nożyka i sitka mam taką propozycję dla tej osoby co to potrafi zrobić : Zrobić zdjęcie nożyka i sitka i pokazać konkretnie o co chodzi z tymi płaszczyznami za pomocą strzałeczki i opisu i załatwimy to raz na zawsze i jeszcze zostanie dla potomnych :smile:


Pozdrawiam

#53 Gonzo

Gonzo

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5602 postów
  • MiejscowośćI don't know

Napisano 24 lip 2009 - 18:42

jestem z zawodu mechanik obróbki skrawaniem.


Ostatnio byłeś lotnikiem, który się boi latać :rolleyes:
A z ostrzeniem to Miro ma rację.
Pozdrawiam :wink:

#54 z_bychu

z_bychu

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 542 postów
  • MiejscowośćTarnowskie Góry

Napisano 24 lip 2009 - 19:12

Każde ostrze skrawające ma co najmniej trzy kąty


Tak nóż tokarski, wiertło, frez itd. ale nie sitko ostrzy się właśnie najlepiej i najdokładniej tylko na magnesówce. Nóż natomiast można naostrzyć na zwykłej szlifierce. nie naruszając 2 kątów tylko jeden. A przy dobrej wprawie można go tylko polepszyć (mówię o nożu).
Dlatego największy problem to sitko.
Ostrzenie noża to tak jak ostrzenie nożyczek. Można naostrzyć nożyczki na zwykłej szlifierce
ale ostrząc tylko jedna powierzchnię. I to nie ta powierzchnię którą sugeruje Miro
Z tym się nie zgodzę. Ten kąt nie wynosi 0 st. tak że magnesówka odpada. Za dużo kombinacji z ustawianiem.

#55 TOSHIBA

TOSHIBA

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2244 postów
  • MiejscowośćZürich / Poznań

Napisano 24 lip 2009 - 19:23

Miro ma rację i Papcio ma rację.
Jedynie co Miro źle nazwał samą czynność.
„Ostrzenie" nożyka po stronie „trącej” o sitko to tak naprawdę planowanie nożyka a nie ostrzenie.
Natomiast Papcio napisał o „ostrzeniu” krawędzi natarcia, to tak naprawdę nie ostrzenie, a nadawanie kąta (kątów) skrawania.
Jedna i druga czynność wykonana prawidłowo doprowadza do tego że nasze nożyki ucinaj kawałki mięsa które ślimak wpycha w sitko, przez co powstają kawałeczki mięsa.
Opisywana wcześniej przez Papcia sytuacja, o „samoostrzeniu” się sitka i nożyka podczas pracy, jest jak najbardziej właściwa. Jednak zależna od wielu czynników, jej wypadkową jest to że nożyk szybciej lub wolniej się jednak tępi – czyli podczas tej pracy jednak następują „straty”

#56 z_bychu

z_bychu

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 542 postów
  • MiejscowośćTarnowskie Góry

Napisano 24 lip 2009 - 19:29

Miro ma rację i Papcio ma rację.
Jedynie co Miro źle nazwał samą czynność.
„Ostrzenie" nożyka po stronie „trącej” o sitko to tak naprawdę planowanie nożyka a nie ostrzenie.
Natomiast Papcio napisał o „ostrzeniu” krawędzi natarcia, to tak naprawdę nie ostrzenie, a nadawanie kąta (kątów) skrawania.
Jedna i druga czynność wykonana prawidłowo doprowadza do tego że nasze nożyki ucinaj kawałki mięsa które ślimak wpycha w sitko, przez co powstają kawałeczki mięsa.
Opisywana wcześniej przez Papcia sytuacja, o „samoostrzeniu” się sitka i nożyka podczas pracy, jest jak najbardziej właściwa. Jednak zależna od wielu czynników, jej wypadkową jest to że nożyk szybciej lub wolniej się jednak tępi – czyli podczas tej pracy jednak następują „straty”
_________________


Z tym się całkowicie zgadzam.

#57 Papcio

Papcio

    Weteran

  • **VIP Junior**
  • 2101 postów
  • MiejscowośćRudnik sl

Napisano 24 lip 2009 - 20:29

Gonzo Ty to na wszystkim się znasz :) Lotnikiem nie byłem ale parę modeli wykonałem i podziwiam naszego kolegę. Ja jak nie mam pojęcia o czymś to nie zabieram głosu. Toschiba to najlepiej opisał, mnie brak talentu literackiego do pisania. Każde ostrze jest klinem i ”ostrzenie" polega na nadaniu jak najbardziej śpiczastej krawędzi - bez zaokrągleń. Można to zrobić nawet pilnikiem do paznokci jak ktoś się uprze.

#58 pis67

pis67

    Uzależniony od forum

  • **VIP-Organizator**
  • 6989 postów
  • MiejscowośćNML

Napisano 24 lip 2009 - 20:37

Ja ostrzę tylko nożyki, każde sitko ma swój nożyk. Cztery sitka mają ponad 20 lat i przez ten czas nie były ostrzone, a krawędzie nadal ostre. Fakt kości i gwoździ nie mielę. :grin:

#59 Gonzo

Gonzo

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5602 postów
  • MiejscowośćI don't know

Napisano 24 lip 2009 - 20:49

Papciu na wszystkim się niestety nie znam ale byłem parę razy przy ostrzeniu sitek i nożyka.Kąta natarcia się nie ostrzy bo można go potocznie nazywając zepsuć.A jeżeli splantujemy powierzchnię trącą to jednocześnie naostrzy się nam krawędż natarcia.Prosta zasada o płaszczyznach.Zrób sobie prosty eksperyment - piszesz o gilotynie to zeszlifuj ostrze od strony czołowej i bocznej, zobaczysz wtedy czy gilotyna będzie cieła czy wciągała papier w szczelinę, która powstanie.Tak samo zeszlifuj nożyczki po dwóch płaszczyznach jedno i drugie ostrze.Zresztą każdy, no może prawie każdy miał do czynienia z nożyczkami, w których śruba skręcająca dwa ostrza się poluzowała - dobrze się cięło papier, chyba nie.
A pilniczkiem do paznokci to sobie możesz.

Pozdrawiam :wink:

#60 TOSHIBA

TOSHIBA

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2244 postów
  • MiejscowośćZürich / Poznań

Napisano 24 lip 2009 - 21:02

Jeżeli każdy nożyk, ma „swoje sitko” wtedy tylko i wyłącznie poprawiamy krawędź skrawającą, tak żeby jak to napisał Papcio krawędź była „ostra” czyli miała kąt (kąty” a nie zaokrąglona.
Jeżeli jednak decydujemy się na planowanie nożyka wtedy trzeba jednocześnie splanować sitko, jeżeli tego nie zrobimy efekt może być odwrotny, czyli po splanowaniu tylko sitka lub tylko nożyka Maszynka będzie gorzej mielić niż przed operacją.

Swego czasu Dziadek pisał, że każde sitko ma mieć swój nożyk, odpowiedz jest prosta, nożyk dopasowuje się do sitka, i nawet nie splanowany ale dokładnie tak samo „krzywy: jak sitko będzie dobrze współpracować, wystarczy tylko szlifować krawędź natarcia i wszystko gra.

Tak że jak ktoś ma takie „komplety” to ma mniej do ostrzenia, jednać Ci którzy mają tylko jeden nożyk powinni go dodatkowo co jakiś czas planować, po to żeby wszystkie sitka jakie używa równo się ścierały (należy wtedy używać tylko jednej strony sitka! Lub wszystkie sitka wpierw splanować na jednej tej samej maszynie / magnesówce)




Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych