Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Porady typu chłodziarki i długie kanały to dopiero kanał

Oj Andyandy nie czytasz do końca.Napisałem CZARNO WIDZĘ. :grin:

Długi kanał się sprawdzi ,ale zimą.Przetestowałem. :wink:

 

[ Dodano: Sob 05 Maj, 2012 10:14 ]

Podpalisz i się tli dając mało temperatury i dużo dymu.

I co to pomoże jak na zewnątrz 30C to w komorze ile?

Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia sobie,

jak wielkiego zadania się podejmuje,

bo będzie musiał wymyślić

jeszcze dwadzieścia innych kłamstw,

żeby podtrzymać to jedno.

(Alexander Pope)

Nie odpowiadam na PW.

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/6229-pierwsze-w%C4%99dzenie/page/7/#findComment-216447
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 327
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Witam -chciałam zapytać ,czy jest duża różnica w smaku wędlin wedzonych i sparzonych ,potem osuszonych ,podzielonych na mniejsze kawałki i zamrozonych od tych uwedzonych i zamrożonych ?? Chodziło mi o podzielenie ich na mniejsze porcje i zamrożenie w kawałkach już uparzonej wedliny ...Uznałam,że będe miała już gotową po wyjęciu z zamrażarki....,ale gdzieś tu wyczytałam,że lepiej zamrażać tylko uwędzoną,-czyli rozumiem ,że w całośći,całych kawałkach do zamrażarki ,potem wyjąć, rozmrozić w lodówce ,i co ??całą parzyć ?,-dla mnie wygodniej wyjmować po mniejszych kawałkach , chyba ,że różnica w smakach jest wyrażna.....Przy okazji zapytam ,czy częściej robicie kiełbasę parzoną,czy w ostatniej fazie podpiekacie i jest ona tylko pieczona?-zapytałam jak częściej robicie ?,bo która z nich jest smaczniejsza to pewnie kwestia indywidualnego smaku......
beata
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/6229-pierwsze-w%C4%99dzenie/page/7/#findComment-216470
Udostępnij na innych stronach

Jedni wędzą, mrożą i potem rozmrażaja i parzą.Jak ją wyjmiesz rozmrozisz i sparzysz to nie polecam ponownego zamrażania.Trzeba ja zjeść w całości.Drudzy jak ja.Wędzą, parzą, dzielą na kawałki i mrożą.Jedni lubią kiełbasę pieczona ( mniej soczystą) inni jak ja wolą parzoną.Wybór należy do Ciebie. :grin:

 

P.S

Kiełbase białą mrożę surową i potem wyjmuję po kawałku i sparzam.Jest lepsza od parzonej , zamrożonej i ponownie podgrzanej.

Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia sobie,

jak wielkiego zadania się podejmuje,

bo będzie musiał wymyślić

jeszcze dwadzieścia innych kłamstw,

żeby podtrzymać to jedno.

(Alexander Pope)

Nie odpowiadam na PW.

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/6229-pierwsze-w%C4%99dzenie/page/7/#findComment-216471
Udostępnij na innych stronach

Przy okazji zapytam ,czy częściej robicie kiełbasę parzoną,czy w ostatniej fazie podpiekacie i jest ona tylko pieczona?-zapytałam jak częściej robicie ?,bo która z nich jest smaczniejsza to pewnie kwestia indywidualnego smaku......Kielbasa pieczona a tylko sparzona chociaż o tym samym składzie się rożnią się smakiem ale i też trwałością.Wybór należy do Ciebie,musisz zrobić test. :grin:

_________________

Nie róbcie więcej dymu niż potrzeba

https://wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=8729&start=0

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/6229-pierwsze-w%C4%99dzenie/page/7/#findComment-216472
Udostępnij na innych stronach

Czyli jak w tym kawale o szczurze -można i tak ,można i tak.....a odnośnie trwałości kiełbasy to przecież zawsze mozna ją zamrozić ,a mam jeszcze takie głupie pytanie -czy ta kiełbasę podpieczoną można dodatkowo sparzyć ??/byłaby bardziej soczysta np./
beata
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/6229-pierwsze-w%C4%99dzenie/page/7/#findComment-216537
Udostępnij na innych stronach

Napewno nie bedzie .Beato zrób sobie taką i taką a potem będziesz wiedzieć która Ci bardziej odpowiada.Na początek rób zgodnie z przepisem pózniej przyjdzie czas na swoje innowacje.

Nie róbcie więcej dymu niż potrzeba

https://wedlinydomowe.pl/forum/viewtopic.php?t=8729&start=0

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/6229-pierwsze-w%C4%99dzenie/page/7/#findComment-216540
Udostępnij na innych stronach

Ja np w ogóle nie podpiekam kiełbas tylko parzę i zostawiam ewentualnie część do podsuszenia.

"...dobrze przeżyte Dziś uczyni każde

Wczoraj snem szczęśliwym,

I każde Jutro wizją nadziei."

Kalidasa V w n.e.

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/6229-pierwsze-w%C4%99dzenie/page/7/#findComment-216544
Udostępnij na innych stronach

byłaby bardziej soczysta np./

Jak piec to nie parzyć .Będzie odwrotny efekt.Będzie bardziej sucha a wręcz niezjadliwa.

Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia sobie,

jak wielkiego zadania się podejmuje,

bo będzie musiał wymyślić

jeszcze dwadzieścia innych kłamstw,

żeby podtrzymać to jedno.

(Alexander Pope)

Nie odpowiadam na PW.

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/6229-pierwsze-w%C4%99dzenie/page/7/#findComment-216563
Udostępnij na innych stronach

Jak skórka twarda i nie odchodzi to jest nie odpowiednio wędzona.

Andyandy, napisz coś więcej w temacie proszę. Robiłem kiełbasę a'la Dziadka, tyle że na koniec część podpiekłem. Jelito ciężko odchodziło od farszu i skórka twardawa. Osadzanie trwało ok 12h, osuszanie w beczce ok 40 minut - może tu tkwi szkopuł?
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/6229-pierwsze-w%C4%99dzenie/page/7/#findComment-216568
Udostępnij na innych stronach

Jak skórka twarda i nie odchodzi to jest nie odpowiednio wędzona.

Andyandy, napisz coś więcej w temacie proszę. Robiłem kiełbasę a'la Dziadka, tyle że na koniec część podpiekłem. Jelito ciężko odchodziło od farszu i skórka twardawa. Osadzanie trwało ok 12h, osuszanie w beczce ok 40 minut - może tu tkwi szkopuł?

Osadzaj krócej - zazwyczaj jest to od 2 - do 3 godz. - jeśli temp. jest "pokojowa", te 12 godz. osadzania jest do przyjecia w temp. ok. 2 - 8 st. C

Ważne w jakiej temp. przeprowadziles osuszanie...

Pozdrawiam - Alehar

Instagram   alehar9999


 

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/6229-pierwsze-w%C4%99dzenie/page/7/#findComment-216585
Udostępnij na innych stronach

Wszyscy widzę skupili się na procesie produkcyjnym kiełbasy a zapomnieliście ,że jelita są różne.Jedne miękkie i przy nadziewaniu się rwą inne twarde tak ,że można nabijać ściśle i nic się nie dzieje.Pisał już o tym też Dziadek.Może po prostu takie sie trafiły, pancerne.Potwierdzają to moje obserwacje bo procesy produkcyjne kiełbasy stosuję zawsze takie same.Właśnie mam taką kiełbasę w pancernych jelitach i zauważyłem że jak tą kiełdasę ususzę to jelito jest zjadliwe w przeciwieństwie do kiełbasy niesuszonej.

Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia sobie,

jak wielkiego zadania się podejmuje,

bo będzie musiał wymyślić

jeszcze dwadzieścia innych kłamstw,

żeby podtrzymać to jedno.

(Alexander Pope)

Nie odpowiadam na PW.

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/6229-pierwsze-w%C4%99dzenie/page/7/#findComment-216597
Udostępnij na innych stronach

adam_smola, Już sam sobie odpowiedziałeś

Osadzanie trwało ok 12h, osuszanie w beczce ok 40 minut - może tu tkwi szkopuł?

i zapewne jeszcze troskliwe wędzenie i dopiekanie w wędzarni. Jeżeli do całości dodamy pecha i trafi się "wadliwe" jelito, będziesz musiał odczyniać czary. Najlepiej piwkiem czytając stronkę. :wink:
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/6229-pierwsze-w%C4%99dzenie/page/7/#findComment-216609
Udostępnij na innych stronach

Właśnie mam taką kiełbasę w pancernych jelitach i zauważyłem że jak tą kiełdasę ususzę to jelito jest zjadliwe w przeciwieństwie do kiełbasy niesuszonej.

U mnie też tak było.

Osadzaj krócej - zazwyczaj jest to od 2 - do 3 godz. - jeśli temp. jest "pokojowa", te 12 godz. osadzania jest do przyjecia w temp. ok. 2 - 8 st. C

Ważne w jakiej temp. przeprowadziles osuszanie...

Osadzałem w temp. 6*C, osuszanie w temp. do 50*C.
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/6229-pierwsze-w%C4%99dzenie/page/7/#findComment-216620
Udostępnij na innych stronach

Witam, wczoraj spotkałem gościa który powiedział mi że zmienił metodę robienia wędlin,mianowicie pierwsze co robi to najpierw parzy wędliny a potem wędzi.Moje pytanie jest następujące jak to jest w końcu z kolejnością tych czynności?

Wędzę od niedawna i ja najpierw wędzę np:szynkę ok 1kg tak gdzieś 3-4godz,a potem parzę ok 1godz w 80stC.

Więc czy jest jakaś różnica w kolejności parzenie-wędzenie a wędzenie-parzenie.

Mój rozmówca powiedział mi że są teraz bardziej soczyste itp.

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/6229-pierwsze-w%C4%99dzenie/page/7/#findComment-216870
Udostępnij na innych stronach

Więc czy jest jakaś różnica w kolejności parzenie-wędzenie a wędzenie-parzenie.

Większość przepisów, z którymi się zetknąłem mówi - najpierw wędzić potem parzyć (oprócz kurczaka) i tak robię.

Mój rozmówca powiedział mi że są teraz bardziej soczyste itp.

O gustach się nie dyskutuje, może po prostu zrób kilka razy wyroby obiema metodami - zaspokoisz ciekawość i wybierzesz co jest dla Ciebie smaczniejsze.

pozdr

Sent from my Nokia 1011
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/6229-pierwsze-w%C4%99dzenie/page/7/#findComment-216876
Udostępnij na innych stronach

gościa który powiedział mi że zmienił metodę robienia wędlin,mianowicie pierwsze co robi to najpierw parzy wędliny a potem wędzi.Moje pytanie jest następujące jak to jest w końcu z kolejnością tych czynności?

To naprawdę "gość" całą gębą, ale warto tu zadać pytanie :dlaczego się najpierw wędzi a potem ewentualnie parzy? Widzę, że oczywista sprawa nie jest oczywista. :cool:

 

najpierw wędzić potem parzyć (oprócz kurczaka)

Kurczaka też się tak robi, czyli wędzi i piecze lub parzy, ale widziałem inny przepis na forum. :cool:

Gorycz złej jakości pozostaje długo po tym, gdy słodycz ceny została zapomniana.
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/6229-pierwsze-w%C4%99dzenie/page/7/#findComment-216882
Udostępnij na innych stronach

ale warto tu zadać pytanie :dlaczego się najpierw wędzi a potem ewentualnie parzy?

Napewno nie dlatego, że tkanka mięśnia ma jakieś pory, które się przy parzeniu zamykają.

Takie wypowiedzi na forum już czytałem.

:grin:

http://images43.fotosik.pl/1180/cf5743008b743b6dm.png

"Kiedy pracuję, to pracuję, a gdy mówię, że pracuję, to tylko mówię."
 

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/6229-pierwsze-w%C4%99dzenie/page/7/#findComment-216884
Udostępnij na innych stronach

Kurczaka też się tak robi, czyli wędzi i piecze lub parzy

I tu też należy zadać pytanie.Co zrobić ze skórą w tym wypadku? :cool:

Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia sobie,

jak wielkiego zadania się podejmuje,

bo będzie musiał wymyślić

jeszcze dwadzieścia innych kłamstw,

żeby podtrzymać to jedno.

(Alexander Pope)

Nie odpowiadam na PW.

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/6229-pierwsze-w%C4%99dzenie/page/7/#findComment-216895
Udostępnij na innych stronach

Co zrobić ze skórą w tym wypadku?

W żadnym wypadku skór drobiowych nie jadam w żadnej postaci, ale po parzeniu pewnie i miękka jest. :cool:

Gorycz złej jakości pozostaje długo po tym, gdy słodycz ceny została zapomniana.
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/6229-pierwsze-w%C4%99dzenie/page/7/#findComment-216899
Udostępnij na innych stronach

A jak ktoś lubi skórkę?.Zaręczam ,że będzie twarda jak podeszew. :cool:

Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia sobie,

jak wielkiego zadania się podejmuje,

bo będzie musiał wymyślić

jeszcze dwadzieścia innych kłamstw,

żeby podtrzymać to jedno.

(Alexander Pope)

Nie odpowiadam na PW.

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/6229-pierwsze-w%C4%99dzenie/page/7/#findComment-216907
Udostępnij na innych stronach

Ten gość to okoliczny cwaniaczek-mądrala więc w jego mniemaniu na pewno ma rację,co tam forum i itp.

A odnośnie mojego piątkowego wędzenia mam pytanka...

1.Czy wystarczy 3-4 godz obciekania po wyjęciu z peklowania szynki ok 1kg.

2.Wcześniej wędziłem po 4godz i były za suche,teraz mam zamiar 3godz czy będzie OK?

3.Czy 50min parzenia w 80stC będzie w porządku,i czy mam zostawić wędliny w wodzie w której parzę do ostygnięcia czy wyjąć wcześniej a może od razu?

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/6229-pierwsze-w%C4%99dzenie/page/7/#findComment-216952
Udostępnij na innych stronach

Mariusz29, Ociekanie wystarczy szczególnie 1 kg. Co do wędzenia i suchości mam pytanie jak wędzisz, że są suche. 1 kg parzenia w 80 st wystarczy pod względem że dobrze są uwędzone wędliny w tej wadze. Żegnaj gościa z okolicy i czytaj forum :grin:
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/6229-pierwsze-w%C4%99dzenie/page/7/#findComment-216953
Udostępnij na innych stronach

Mariusz29, Ociekanie to możesz sobie całonocne zastosować, potem w wędzarni osuszasz, jak "suche to wędzisz... a jak wędzisz to jak? Wędzisz i podpiekasz, czy wedzisz i parzysz? Jeśli podpiekasz, to już nie parzysz, a jak nie podpiekasz, to parzysz w wodzie ok 75-80 stopni do 70-72 stopni w środku szyneczki .... to tak pokrótce.... ;)

Jedzenie, picie, sen, miłość cielesna - wszystko z umiarem....

Nie wyobrażam sobie piękniejszego regionu niż POMORZE - Koszalin - moje miasto :D

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/6229-pierwsze-w%C4%99dzenie/page/7/#findComment-216954
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.