Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Peklowanie na mokro, proste pytanie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
205 odpowiedzi w tym temacie

#81 grizzly

grizzly

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1386 postów
  • MiejscowośćWielkopolska

Napisano 16 sie 2012 - 20:21

peklujesz "krótko"

Takie "krótkie" to jak umieszczenie swoich pieniędzy
w "ryżym banku". :tongue: :grin:

Ale Bracie Miro, jak sam widzisz 3 dni i już jest dobre! :wink:

"nowe" wychodzi wszędzie, od "karalucha" nie uciekniesz. :tongue: :grin:
.

#82 Zbój Madej

Zbój Madej

    Uzależniony od forum

  • **VIP-Organizator**
  • 7174 postów

Napisano 16 sie 2012 - 20:23

To jak peklujesz "krótko" ?

3 lub 6-cio dniowe wg Szczepana, ale częściej 3 dniowe, pekluję tak od początku mego na forum.

#83 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14106 postów

Napisano 16 sie 2012 - 20:25

Mistrzu się odezwał więc od teraz milczę.
Wszelkie pytania technologiczne proszę kierować na PW do marka301.

#84 grizzly

grizzly

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1386 postów
  • MiejscowośćWielkopolska

Napisano 16 sie 2012 - 20:39

teraz milczę

Bracie Miro, należy odnośnie peklowania coś wyjaśnić. :tongue:
Tzw. "szybkie peklowanie" ma wiele wspólnego z "partactwem". :wink: :tongue:

Ot co. :cool:

Tłumaczenie tego "smakiem" to kiepska wymówka
w stylu "lze mediowym". :cool:

Ale co tak "siem" dziwić skoro "selekcja negatywna"
trawi nawet "polędwice".
:wink: :cool:
.

#85 GuRu

GuRu

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 930 postów

Napisano 16 sie 2012 - 20:41

Marku, odróżnij polędwice od polędwiczek.

#86 Adek

Adek

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 419 postów
  • MiejscowośćLubań (dolnośląskie)

Napisano 16 sie 2012 - 20:51

Zastanawiając się nad tym czy awaryjne czy nie , długie czy krótkie , jeśli ma być smak oki to tylko powyżej 8 dni itd. naszła mnie pewna refleksja . Obleciałem myślami wszystkie znane fakty z mojej najbliższej okolicy i doszedłem do wniosku , że kupę ludzi wyrzuca pieniądze w błoto bo nie ma pojęcia jak powinno być i płacą ludziom za połowiczny sukces lub są sprytnie niedoinformowani przez tzw. specjalistów którzy zarobkowo robią między innymi wędzonki u ludzi po domach . Nie mogę sobie przypomnieć żadnego przypadku aby od momentu uboju do gotowych wędzonek minął większy termin niż max.7 dni . Znam multum przypadków , że ludzie kupowali świniaka , zamawiali fachowca czy to przed jakąś ważną imprezą ( np. wesele ) czy też najzwyczajniej tylko dla samych siebie i naprawdę , wszystko odbywa się w max. skróconym czasie . Fachowiec chce zrobić co do niego należy szybko , sprawnie i smacznie , wziąć zapłatę za swoją pracę i lecieć do następnej bo jak wiadomo czas to pieniądz . A co w tym wypadku ze smakiem który by był :thumbsup: po np.10 dniach a nie jest bo peklowanie np. było tylko 3-5 dniowe . Czy uważacie , że dobrze wykonał swoją pracę ?? Nie słyszałem o przypadku aby któryś powiedział , że to co robi w tak krótkim czasie będzie gorsze bo niestety on nie ma czasu przyjechać po 10 dniach i dokończyć dzieła . Widzicie sami teoria teorią , praktyka praktyką a życie jest życiem i pisze swój scenariusz . Jesteśmy tymi szczęśliwcami , że możemy pogadać , popisać , wymienić się poglądami i wiedzą dzięki temu forum i tej stronie . Jednak 90 % ludzi którzy marzą o swojskich wędzonkach , kupują świniaka biorą fachowca , płacą i cieszą się , że mają w lodówce coś swojskiego a tak naprawdę mają wersję skróconą/awaryjną swojskich wędlin .

Ps. Jednak to im smakuje i nam też bo chyba nie raz byliście na weselu gdzie były wystawione własne wyroby ( stół wiejski ) i sami mlaskaliście ( ja mlaskam i mlaskałem ) lub słyszeliście jak mlaskają inni oceniając smak tych wędlin . A idę o zakład , że 90% tych stołów ma wędzonki zrobione na max.3-5 dniowym peklowaniu . Wiem są wyjątki zwłaszcza jak ktoś z WB robi :grin: ale to jest kropla w .............. . Czyli co ??? Życie ---- bo ilu tak naprawdę zna smak prawdziwej wędzonki --------- nieliczni bo większość tylko myśli , że zna . Pozdrawiam Adam

#87 arkadiusz

arkadiusz

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 11414 postów

Napisano 16 sie 2012 - 20:51

Z zewnątrz podwędzona, w środku surowa


No ja nie chcę być złosliwcem ,ale parafrazując klasyka. Tomek -jak to się robi :grin:

O jedzeniu niedopeklowanego mięsa już się nie będę wypowiadał bo .....................

#88 abratek

abratek

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 6032 postów

Napisano 16 sie 2012 - 20:52

3 lub 6-cio dniowe wg Szczepana, ale częściej 3 dniowe, pekluję tak od początku mego na forum.

wybacz Zbóju ale dla SZCZEPANA liczy się kasa.... w zakładzie produkcyjnym czy na wiejskich prywatkach nie ma sentymentów... dlatego tak niektórzy hołduja peklowanie "expresowe"....

peklowanie to pewien proces i potrzeba na to czasu.... tak jak nie zrobisz mleka zsiadłego w godzinę tak i bakterii denitryfikacyjnych nie zmusisz do peklowania w jeden dzień...
to bedzie tylko intensywne solenie połączone na dokładkę z ryzykiem pozostawienia nierozłożonych azotynów.....

smacznego.....

#89 arkadiusz

arkadiusz

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 11414 postów

Napisano 16 sie 2012 - 20:54

dobrze nastrzyk


Chyba miało być duży :grin: .Tylko co to ma wspólnego z prawidłowym peklowaniem?

#90 Zbój Madej

Zbój Madej

    Uzależniony od forum

  • **VIP-Organizator**
  • 7174 postów

Napisano 16 sie 2012 - 20:57

peklowanie to pewien proces i potrzeba na to czasu

To wiem, ale jak ja nie mam możliwości peklowania 14 dni, nie mogę tak długo lodówki w domu zajmować, dlatego pekluję szybko :D

#91 arkadiusz

arkadiusz

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 11414 postów

Napisano 16 sie 2012 - 20:59

dlatego pekluję szybko


A miało być zdrowo i fachowo a jest partyzantka :grin:

#92 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 27418 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 16 sie 2012 - 21:01

Temat zamienia sie powoli w bicie piany. :D Każdy, kto zaczyna peklowanie na pewno zna podstawowe zasady (jeśli nie, to jest multum materiałów na stronie głównej i forum). Nie ma sensu przekonywać kogoś, kto tego nie chce, że mięso czym dłużej jest peklowane, tym jest smaczniejsze po dalszej obróbce i bezpieczniejsze. Niech każdy robi po swojemu, jeśli mu tak wygodniej i uważa, że robi dobrze.

#93 myth

myth

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1602 postów
  • MiejscowośćReykjavik, Islandia/ Koszalin

Napisano 16 sie 2012 - 21:11

To po kiego grzyba podane jest w "Tabeli Dziadka" peklowanie "szybkie" 1-2-3 dniowe?

#94 abratek

abratek

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 6032 postów

Napisano 16 sie 2012 - 21:14

myth, domyśl się.....

#95 myth

myth

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1602 postów
  • MiejscowośćReykjavik, Islandia/ Koszalin

Napisano 16 sie 2012 - 21:26

Skoro "dziadkowe" dobre i bez\ zarzutów, więc o co "afera" ?
Wiadomo, że im dłuższe peklowanie w delikaniejszej zalewie, tym lepiej, ale czy od razu szybkie "do kosza" ?

#96 Maxell

Maxell

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 27418 postów
  • MiejscowośćBełchatów

Napisano 16 sie 2012 - 21:29

A kto wyrzuca szybkie??? :shock:

#97 klemens

klemens

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 28 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 16 sie 2012 - 21:31

Witam, jak to poczatkujący mam pytanie o peklowanie. Szukałem wytwale, ale niestety nie znalazłem odpowiedzi- dlatego pytam.
Stosując tabelę Dziadka- jeżeli mam podane, że zalewa tyle i tyle wody i tyle soli peklującej to czy:
1) mogę zrobić wiecej zalewy byleby zachowac stężenie, żeby mieso było zakryte ?
2) jak mam nastrzyk to czy używam tej zalewy którą zrobiłęm , czy zmniejszam jej ilość wciagając do strzykawki np. 160 ml czyli spory procent zalewy
3) czy jak w jednym naczyniu mam 1 kawałki szynki tj. 1 kg i 2kg to traktuje to razem jako 3 Kg i taką zalewę robię wg tabeli - wydaje mi się, że tak, ale mam watpliwości bo przecież przy np. pieczeniu 2 kilogramowe kawałki pieczemy krócej niż jeden 2kg.
W każdym razie zrobiłem zalewę jak do 3 kg wg tabeli Dziadka na 5 dniowe peklowanie i nastrzyk zrobiłem odciagając strzykawką tą zalewę ( tym samym zmniejszając jej ilość) i robiąc nastrzyki do mięsa.
Byłbym wdzięczny za podpowiedź, bo chciałbym żeby wreszcie mi coś wyszło skoro zostałem szczęśliwym posiadaczem wędzarni Borniaka kupionej za pośrednictwem Dziadka Maćka

#98 grizzly

grizzly

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1386 postów
  • MiejscowośćWielkopolska

Napisano 16 sie 2012 - 21:32

ale czy od razu szybkie "do kosza" ?

Bracie Myth, "segregacja" musi być. :clap:

Nie możemy udawać, że wszystko jest "równo" dobre. :tongue:

Jak jedziesz przykładowo w delegacje
i tam zakosztujesz "przysmaków" o których,
lewej połowie "siem" nawet nie śniło to co?
:wink: :tongue:

Tu stosujemy RELATYWIZM!!! :thumbsup: :clap:
.

#99 myth

myth

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1602 postów
  • MiejscowośćReykjavik, Islandia/ Koszalin

Napisano 16 sie 2012 - 21:33

dlatego pekluję szybko

A miało być zdrowo i fachowo a jest partyzantka :grin:

???

[size=9][ Dodano: Czw 16 Sie, 2012 22:38 ][/size]
klemens, używasz tej co namieszałeś.... pozostałością zalewasz w odpowiednio "małym naczyniu, aby wszystko pozostała zalewa zakryła... :)
Kilogram to kilogram i nie masz co kombinować.... jeśli masz x kg mięsa, to robisz x litrów zalewy o x stężeniu i wszystko po nastrzyku wrzucasz do pojemnika, celem zapeklowania... ;)

#100 pis67

pis67

    Uzależniony od forum

  • **VIP-Organizator**
  • 6960 postów
  • MiejscowośćNML

Napisano 16 sie 2012 - 21:43

Dlaczego ja głupi pekluje na mokro minimum 10 dni, przeważnie 2 tygodnie, bywa i trzy. A można w trzy dni sprawę załatwi i udawać, że dobre. A jak już słyszę o tabelach to wpuszczam jednym uchem, wypuszczam drugim. Z ubiegłego wieku pamiętam, że delikwent który podczas świniobicia szynki czy balerony chciał otrzymać z wieprzka swego, musiał poczekać ze dwa tygodnie. A teraz jest szybko i pewnie. Dodam, że mieszanki peklujące były z soli i saletry, może dlatego peklowało się dłużej. Teraz też może trzeba szybciej peklować, bo ciągle czytam o przyprawach wszelakich dodawanych celem polepszenia smaku, które to zapewne skracają trwałość solanki, stanowiąc pożywkę dla małych żyjątek. :cool:




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych