Zrobiłem boczek pieczony w smalcu do słoika, coś podobnego robiła kiedyś moja babcia po świniobiciu, niestety wraz z nią odszedł przepis.
Boczek krojony w grubą kostke ok 5cm. i posolony solą kamienną 1,2%, pieprz czarny, rozmaryn majeranek i czosnek grys do smaku. Na ok 3,5 kg boczku dodałem 600g smalcu.
Pieczony pod przykryciem w 180 stopniach aż do stanu rozpadającego się na widelcu i podpieczony z termo obiegiem żeby zrumienić
Pakowanie w słoiki i zalanie powstałym tłuszczem i pasteryzacja ok 15 min. Po schłodzeniu niebo w gębie.