W ostatnim czasie coraz częściej można spotkać materiały publikowane przez osoby określające się mianem „technologów internetowych”. Samo wykonanie wyrobu wędliniarskiego nie jest jednak równoznaczne ze znajomością technologii jego obróbki. O jakości i bezpieczeństwie produktu decyduje przede wszystkim prawidłowo przeprowadzony proces technologiczny.
W analizowanym przypadku po etapie osadzania zastosowano 2 godziny osuszania oraz 3 godziny wędzenia, co łącznie daje 5 godzin obróbki cieplno-dymowej. Takie podejście, oparte wyłącznie na sztywnych ramach czasowych, nie ma uzasadnienia technologicznego. Zarówno osuszanie, jak i wędzenie nie powinny być określane czasem, lecz stanem powierzchni produktu oraz kontrolowanymi parametrami procesu.
Osuszanie należy prowadzić do momentu uzyskania suchej, lekko matowej powierzchni osłonki, umożliwiającej równomierne przyjmowanie dymu. Wędzenie natomiast wymaga kontroli temperatury, wilgotności, przepływu powietrza oraz gęstości dymu. Brak spójności pomiędzy tymi parametrami skutkuje nierównomiernym wybarwieniem wyrobu, co jest wyraźnym sygnałem błędów technologicznych.
Dodatkowym i często pomijanym zagadnieniem jest powstawanie WWA (wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych). Nieprawidłowo prowadzony proces wędzenia, zwłaszcza przy złym doborze temperatury i dymu, może prowadzić do ich nadmiernej akumulacji, co ma bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa zdrowotnego produktu.
Proces wędzenia nie jest prostą sumą godzin, lecz ciągiem logicznie powiązanych etapów, wymagających wiedzy technologicznej, doświadczenia oraz stałej kontroli. Tylko takie podejście pozwala uzyskać wyrób stabilny jakościowo, powtarzalny i bezpieczny dla konsumenta.