Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

Ranking

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 18.08.2013 uwzględniając wszystkie działy

  1. Wędzenie to coś, czego nie da się nauczyć w jeden dzień. To sztuka, która rodzi się z serca, z czasu spędzonego przy ogniu, z rozmów z innymi pasjonatami i z tych niepozornych chwil, kiedy zapach dymu otula wszystko dookoła. To nie tylko sposób na przygotowanie wędlin – to sposób na życie. Każdy, kto choć raz wędził własnoręcznie, wie, że to coś znacznie większego niż przepis czy technika. Bo każdy z nas – pasjonatów – wnosi do tego procesu cząstkę siebie. Ktoś wędzi tak, jak nauczył go dziadek. Ktoś inny – próbuje nowych rozwiązań, eksperymentuje. Jedni kierują się tradycją, inni techniką. I właśnie w tym tkwi piękno – że nie ma jednej słusznej drogi. Każda wędzarnia to mały, osobisty warsztat – miejsce, w którym powstaje coś wyjątkowego. Tu nie chodzi o idealnie równą temperaturę czy „jedyną prawidłową” ilość dymu. Tu chodzi o serce, o cierpliwość, o radość z tworzenia. Bo każdy kawałek wędliny, który wychodzi z rąk pasjonata, to jego małe dzieło sztuki. W tym świecie nikt nie powinien udowadniać, że jego sposób jest lepszy. Bo wędzenie to nie zawody – to rzemiosło. A rzemiosło tworzy się z czasem, doświadczeniem i… miłością do tego, co się robi. I choć technologia idzie naprzód, daje nowe możliwości i ułatwia wiele spraw – najważniejsze zostaje niezmienne: to człowiek tworzy smak. To jego wrażliwość, jego styl, jego podejście – nadają charakter każdej wędlinie. A najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że łączy nas wspólna pasja. Niezależnie od tego, skąd jesteśmy, jaką mamy wędzarnię czy jakie mięso kładziemy na ruszcie – rozumiemy się bez słów. Bo wędzenie to coś więcej niż sposób obróbki. To spotkanie z tradycją, z naturą, z drugim człowiekiem. To zapach, który przywołuje wspomnienia i smak, który zostaje w sercu. I właśnie za to warto to robić. Dla tej chwili, kiedy otwierasz wędzarnię, a z niej wydobywa się zapach całych godzin Twojej pracy. Dla dumy z własnoręcznie zrobionej wędliny. Dla wspólnoty ludzi, którzy kochają to tak samo jak Ty. Bo to dzięki takim ludziom jak my – zakochanym w rzemiośle, wiernym tradycji, otwartym na nowe – ta sztuka nie tylko przetrwa, ale będzie się rozwijać. I z każdym kolejnym pokoleniem będzie jeszcze piękniejsza.
    11 punktów
  2. Celem ułatwienia pracy, szczególnie nowym adeptom naszego hobby, postanowiłem udostępnić cały zbiór nr 16 (słynna szesnastka) w formacie pdf do pobrania. Mam nadzieję, że zawarte w niej przepisy i instrukcje pomogą Wam w rozpoczęciu pracy. Zbiór podzielony jest na 3 części, które łącznie tworzą całość. 16-tka cz I.pdf 16-tka cz II.pdf 16-tka cz III.pdf Przyjemnej lektury i udanych wyrobów.
    8 punktów
  3. Nie nudzimy się 😁 Polska surowa wędzona. Korzystałam z przepisu Waldka -Muskiego.😋
    8 punktów
  4. Jak widoczne na zdjęciu, przedstawione wędliny dojrzewające zostały wykonane przez kolegę Grzegorza, znanego na forum pod nickiem Grzewlod. Miałem przyjemność zostać obdarowany tymi wyrobami i postanowiłem poddać je ocenie jako zawodowy masarz z wieloletnim doświadczeniem. W swojej karierze miałem okazję zarówno produkować, jak i degustować wiele rodzajów wędlin dojrzewających, jednak muszę przyznać, że te wyroby wyjątkowo mnie zaskoczyły – i to pod wieloma względami. Pozwolę je teraz wymienić i szczegółowo omówić. Mistrzowska deska wędlin dojrzewających – polskie rzemiosło na najwyższym poziomie ! Ta deska wędlin to pokaz najwyższego kunsztu wędliniarskiego, który udowadnia, że polskie tradycje przetwórstwa mięsa mogą śmiało konkurować z najlepszymi włoskimi i hiszpańskimi szkołami dojrzewania. I. Charakterystyka ogólna Wędliny zostały wyprodukowane w Polsce, przy użyciu metod naturalnego peklowania, dojrzewania i suszenia w kontrolowanych warunkach klimatycznych, z poszanowaniem tradycji i wiedzy technologicznej. Deska prezentuje bogactwo kolorów, aromatów i tekstur – od delikatnych, subtelnych smaków po mocno przyprawione, intensywne dojrzewające kiełbasy. II. Ocena sensoryczna Wygląd i barwa – 5/5 Kompozycja jest perfekcyjna: różnorodne rodzaje wędlin ułożone harmonijnie, w cienkich, równych plastrach. Barwy – od różu prosciutto, przez marmurkową coppę, po ciemnoczerwone i paprykowe salami – tworzą wizualną symfonię, zachęcającą do degustacji. Komentarz: Estetyka i kolorystyka na poziomie międzynarodowych konkursów kulinarnych. Zapach – 5/5 Bogaty, naturalny aromat mięsa dojrzewającego, nut przypraw, lekkiego dymu i fermentacji. Wyczuwalne niuanse charakterystyczne dla dojrzewania w polskim mikroklimacie – lekka wilgotność i głęboki aromat mięsny. Komentarz: Zapach „żywy”, naturalny – świadczy o czystej fermentacji i braku konserwantów maskujących. Smak – 5/5 Smak głęboki, pełny, zrównoważony między słonością, tłuszczem i przyprawami. Wędliny łączą w sobie siłę polskiego mięsa (zwłaszcza wieprzowiny o wysokiej zawartości mioglobiny) z finezją dojrzewania charakterystyczną dla południowej Europy. Komentarz: Każdy rodzaj wnosi coś innego – od delikatności po pikantność. Konsystencja i tekstura – 5/5 Plastry elastyczne, ale zwarte. Widoczna równowaga mięsa i tłuszczu, tłuszcz jędrny i czysty, bez oznak utlenienia. Komentarz: Idealne dojrzewanie – wędlina nie przesuszona ani mazista. III. Walory technologiczne – 5/5 Proces peklowania i dojrzewania przeprowadzony perfekcyjnie. Barwa stabilna i jednolita. Brak objawów niedopeklowania czy rozwarstwienia farszu. Struktura tłuszczu równomierna – świadczy o kontroli temperatury i wilgotności. Komentarz: W polskich warunkach klimatycznych (zmienne temperatury, wyższa wilgotność) osiągnięcie takiej jakości wymaga ogromnego doświadczenia i dyscypliny technologicznej. Ta deska to dowód, że polskie rzemiosło mięsne osiągnęło poziom światowy. Umiejętne połączenie tradycji peklowania, naturalnego dojrzewania i precyzji krojenia sprawia, że produkt zasługuje na miano mistrzostwa smaku i technologii. W polskim klimacie, gdzie dojrzewanie wymaga szczególnej kontroli wilgotności i temperatury, takie efekty są dowodem doświadczenia i pasji producenta. Grzegorz, wyrazy uznania za mistrzowskie wykonanie.💪
    8 punktów
  5. To jest nasze konto, na które wpłacamy darowizny na rzecz pomocy osobom dla których prowadzone są aktualnie akcje wsparcia, ale także darowizny, które zasilają konto pomocowe, na przyszłe, nagłe potrzeby: Konto czasowo zlikwidowane Dopisujemy : darowizna - nick
    8 punktów
  6. Rozbiór "z konieczności" Długo wahałam się, czy założyć ten temat Obnażanie własnej głupoty zawsze przychodzi z pewnym trudem Bo czyż nie jest głupotą szybka, nie przemyślana decyzja o zakupie tucznika do przerobu domowego w środku lata? Tucznik o wadze ok. 140kg złamał nogę i znalazł sie w kategorii "uboju koniecznego" (pozostałe tuczniki - sprzedane kilka dni później - miały średnią wage 147kg). Znajomy rolnik właśnie był pożalił się na nieszczęście i konieczność uboju. Nie wiedząc nic o stanie zwierzecia i jego rozmiarach nieopatrznie wyraziłam chęć nabycia Ucieszony rolnik dał mi dobrą cenę i natychmiast zamówił rzeźnika a ja nie potrafiłam już się wycofać ze złożonej oferty. Dodam, że głupiego to i robota lubi Ubój z konieczności, w warunkach małego, zaniedbanego gospodarstwa: Jeszcze ciepłe mięso przywiozłam do domu: podstawowym zadaniem było jego schłodzenie. Pocieszałam się zdaniem, wypowiedzianym kiedyś przez @DZIADEK, że trzeba sobie poradzić w każdych warunkach. Elementy tucznika zostały rozłożone na posadzce garażu oraz pod nadmuchem klimatyzacji w salonie: W dużym pojemniku, w kilku wiadrach solanki zostały utopione elementy przeznaczone do peklowania. solanka chłodzona była przez dwie doby dużą ilością wkładów lodowych ale o jej średniej temperturze zamilczę Jedna z karkówek została przerobiona na necówkę: Były zrobione konserwy: I kiełbasa z receptury kol @redzed "Kiełbasa Taty". Zrobiłam ją w jelitach wołowych wiankowych i poćwiczyłam flokowanie Przyszedł czas na kabanosy: Razem z boczkami do wędzarni trafił zapeklowane ozór wołowy. Kawałki boczków zostały niestety żle przycięte - wszystko było robione w wielkim pośpiechu. To tak w wielkim skrócie W każdym razie nic się nie zmarnowało, za wyjątkiem nóżek, na które nie było już miejsca. Z zamrożonych półproduktów będzie jeszcze robiony salceson, kaszanka i pasztety oraz jakaś kiełbasa na bazie "jedynki" z łopatek. Rosoły zostały zasłoikowane i tyndalizowane. Teraz , chwilowo łapię oddech.
    8 punktów
  7. Nasza Dorcia znowu kusi....takiego sernika jeszcze nie jadłam. U mnie na Święta też było kilka ciast...Ale przed Świętami sporo " pierniczylam" na kiermasz.
    7 punktów
  8. Trudny okres mamy już za sobą, a przed nami czas świątecznych przygotowań. W naszej masarni nie mogło więc zabraknąć wyjątkowej, świątecznej atmosfery. Tradycja rzemieślnicza, dbałość o detale i wyroby przygotowywane według sprawdzonych receptur to wartości, które pielęgnujemy od lat. Symbolicznym elementem tej tradycji jest świąteczna kompozycja z naszych wyrobów.
    7 punktów
  9. No i stało się. Wspólnie ze SZCZEPANEM podjęliśmy decyzję o uruchomieniu naszej nowej SDM WB. Jest już wstępnie ustalona i dogadana miejscówka z super zapleczem, zakwaterowaniem i wyżywieniem. Aktualnie planujemy spotkanie wyjazdowe Zespołu Szkoleniowego WB, celem dopracowania na miejscu wszelkich szczegółów dotyczących prowadzenia szkoleń,ustalenia ceny zakwaterowania i wyżywienia, oraz ceny samych kursów. Jak już wspomniałem na forum, kurs w Napoleonowie był kursem eksperymentalnym, mającym przedstawić przekrój szkoleń jaki planujemy prowadzić. I tak. dla przypomnienia, na poszczególnych kursach chcemy szkolić w zakresie: - domowe przetwórstwo mięsa - kiełbasy, parówki oraz wyroby podrobowe, - wędzonki. - konserwy mięsne pasteryzowane i sterylizowane, - przetwórstwo ryb - marynaty, wędzonki, konserwy i garmaż, - BBQ i grill, - inne, w miarę potrzeb. Mamy wykwalifikowany zespół fachowców w każdej omawianej dziedzinie, co zapewni profesjonalizm kursów i zdobycie niezbędnej wiedzy. Otworzyłem ten temat, gdyż była masa pytań dotyczących przywrócenia szkoleń dla naszych forowiczów, grupowiczów i innych chętnych. To jest pierwszy, informacyjny wpis. O dalszych postępach w realizacji tego niezwykle ważnego projektu, będę informował na bieżąco.
    7 punktów
  10. Za oknem szaro i ponuro więc na rozchmurzenie wyprodukowaliśmy salcesonik...☺️
    7 punktów
  11. Tak się składa, że 16 tka była jednym z tzw zeszytów . Nie ma co bić piany że było to a nie było tamtego. Myślę że wszyscy mamy 16 tkę , i 11 i 12, i17, 18, i 19 i 21 . Niektórzy w wersjach oryginalnych. Bardzo jest interesujące ,że udowadnianie iż hel jest lżejszy od azotu jest pomiędzy VIPAMI lub starymi wyjadaczami tego FORUM . Czy naprawdę Wam trochę WIEDZA nie przeszkadza w uśmiechu i przyjaźni ?. Być może brak reakcji - wręcz pobłażliwość Moderatorów pozwala wnosić dziwny jad w to Forum. Jeśli już macie konieczność dyskusji - to mam dwie propozycje 1. Co było wcześniej jajko czy kura i czy istniały wtedy koguty. 2. Ile diabłow się zmieści na czubku igły
    7 punktów
  12. Mistrzowskie Rogaliki Halusi Są takie chwile, gdy zwykły wypiek staje się czymś znacznie więcej. Rogaliki Halusi to właśnie taki przypadek – zasługują na szczególne miano, bo od lat nieodłącznie towarzyszą niemal każdemu zlotowi. Wielu miało już przyjemność ich spróbować i wie, że to nie tylko rogaliki, ale kawałek tradycji i wspólnego smaku. Często, gdy piję kawę, nachodzi mnie ochota właśnie na nie – mistrzowskie rogaliki Halusi. Ich smak przywołuje wspomnienia spotkań, rozmów i radości, które dzieliliśmy przy stole. To więcej niż wypiek – to symbol chwili, do której chce się wracać. I myślę, że właśnie na taki tytuł one zasługują. A Wy – co o tym sądzicie?
    7 punktów
  13. Naszym celem jest stworzenie Centrum Szkoleniowego Wędzarniczej Braci, nastawionym na jak najwyższy poziom przekazywanej wiedzy i doświadczeń prowadzących, w przeciwieństwie do wszelkiego typu szkoleń organizowanych w Polsce, nastawionych głównie na zyski. My postaramy się jak najbardziej zminimalizować koszty szkolenia (surowce, media itp.), zakwaterowania i wyżywienia. Robimy to dla Was i wszystkich tych, którzy pragną zdobyć wiedzę lub ją poszerzyć, w zakresie domowego przetwórstwa mięsa i ryb. Mam nadzieję, że projekt wypali i pozwoli zapewnić tani dostęp do fachowej i rzetelnej wiedzy każdemu, bez względu na status materialny. Taki jest nasz plan.
    7 punktów
  14. Wobec niespodziewanej bardzo trudnej sytuacji losowej naszego SVipa Grzewłoda Zespół pomocowy Postanowił przelać na konto Grzewłoda darowiznę WB w kwocie 4000 zł /dołożyłem z własnych różnicę/ co dzisiaj uczyniłem - zapewne w poniedziałek będzie na ich koncie. Mam nadzieję , że jak będzie w stanie odpisać to sam podziękuje. Ja osobiście pragnę podziękować darczyńcom , jednocześnie życząc wszystkim by taka pomoc nie była potrzebna.
    7 punktów
  15. No i jak co roku na Święta Wielkanoce " wije wianuszki"😁
    7 punktów
  16. Już od tych świąt możecie cieszyć się smakiem tradycyjnych, smacznych i sprawdzonych wyrobów oferowanych przez masarnię naszego Kolegi pis67. Polecamy i zapraszamy do zakupów. Właśnie została uruchomiona internetowa sprzedaż doskonałych, tradycyjnych wyrobów. Dzień dobry Wszystkim. W związku z szybkim rozwojem rynku przesyłek i po sprawdzeniu, że to super działa: dziś wysyłam, jutro paczka u klienta, w odpowiedzi na sugestie i zapotrzebowanie stałych i przyszłych klientów, postanowiłem zamieścić na naszym forum cennik naszych wyrobów, które można nabyć drogą wysyłkową lub bezpośrednio u nas w masarni. Wędliny, które oferujemy są zawsze świeże, wykonane z najlepszej jakości surowca, wyłącznie z naturalnych składników. Wytwarzane są według tradycyjnych receptur, zgodnie z Polską Tradycją Masarską. Nasze wędliny są przeznaczone dla Wszystkich ceniących sobie smak i dbających o zdrowie, w tym dla dzieci, by dostały to co najlepsze. Pełnowartościowe naturalne produkty to klucz do zdrowia, szczęścia, o zgrabnej sylwetce nie wspomnę. Może trochę historii: wędliny na własne potrzeby robię od 1994 roku, w 2016 roku kupiłem małą nową masarnię w miejscowości Mroczno (województwo warmińsko-mazurskie), gdzie w składzie czteroosobowym codziennie pracujemy nad wędlinami z mięsa, "śmieci" do produkcji nie używamy. Wędliny robimy z gotowych elementów, głównie wieprzowych, zezwolenia mamy na produkcję również z drobiu, wołowiny i dziczyzny. Z szerokiej gamy dodatków E używamy tylko peklosól E250. Żadnego glutenu, mleka, barwników, wielofosforanów, wzmacniaczy smaku, konserwantów, karagenów i wielu innych dodatków powszechnie stosowanych w produkcji wędlin, nie znajdziecie w naszych wyrobach. Dodam, że to dzięki forum moja droga zawodowa zmieniła bieg na właściwy, czyli obecnie robię to co lubię - głównie wędliny zawodowo, ale i sery się zrobi, piwko uwarzy, rybkę uwędzi, czy nalewkę nastawi. Nie muszę dodawać, że uczestniczyłem nie raz w kursach organizowanych przez Wędzarniczą Brać z zakresu wędliniarstwa czy serowarstwa - to pomaga, a wiedza zdobyta na zlotach - bezcenna. W naszym cenniku jest dość duży asortyment wyrobów, generalnie wszystko dostępne jest na bieżąco, choć czasem mogą zdarzyć się drobne braki. Obecnie bazujemy na asortymencie zimowym, zgodnym z zapotrzebowaniem klientów. Spełniamy również życzenia klientów na inny asortyment niż w cenniku, w miarę możliwości czasowych. Nadmienię, że każdy rejon naszego kraju ma własne upodobania, nieco inne smaki i receptury, nie zawsze to co dobre na południu smakuje na północy - dlatego bazujemy na starych branżowych recepturach bez udziwniania. Mamy też forumowy certyfikat rekomendacji numer 1, to tak dla informacji. To teraz kilka konkretów: Masarnia Szczepański sp. z o.o. 13-324 Mroczno 23E Pracujemy codziennie 8-16 i dłużej. Wysyłam od poniedziałku do czwartku, tak jest najlepiej i najszybciej paczka dochodzi do adresata. Płatność BLIK lub przelew, stali klienci jak zwykle przelew po otrzymaniu przesyłki. Po stronie klienta leży przesłanie mi kodu nadania do paczkomatu InPost, który mamy niedaleko. Zamówienia przyjmujemy na pocztę mailową pod adresem pis67@o2.pl lub masarniaszczepanski@gmail.com lub telefonicznie pod numerem 723 777 780. Paragon lub faktura VAT z rozliczeniem jest umieszczana w paczce, wysyłam wcześniej zdjęcie do rozliczenia. CENNIK – MASARNIA SZCZEPAŃSKI – 2024 NAZWA CENA/KG BALERON 46.50 BOCZEK ROLOWANY, FASZEROWANY 38.00 BOCZEK WĘDZONY, BOCZEK PARZONY 35.00 BOCZEK wędzony MIELONY z przyprawami 250G 8,5/SZT. CHORIZO 52.00 FILET W SIATCE Z INDYKA 46.50 FILET Z INDYKA W GALARECIE 0 FILET Z KURCZAKA WĘDZONY 34.00 FRANKFURTERKI 40.00 KABANOSY WIEPRZOWE, KABANOSY Z INDYKA 52.00 KASZANKA GRYCZANA - KASZA BIAŁA 19.00 KIEŁBASA BIAŁA SUROWA, PARZONA 28.00 KIEŁBASA CHŁOPSKA, ŚLĄSKA 34.00 KIEŁBASA GRILLOWA MAZURSKA 29.50 KIEŁBASA JAŁOWCOWA, MYŚLIWSKA 36.50 KIEŁBASA LISIECKA 43.00 KIEŁBASA POLSKA WĘDZONA 36.50 KIEŁBASA SZYNKOWA 38.50 KIEŁBASA Z FILETA KURCZAKA, kiełbasa Z INDYKA 34.50 KIEŁBASA Z SEREM 0 MIODOWA POLĘDWICA z fileta indyka 46.50 KIEŁBASA KRAKOWSKA, ŻYWIECKA 36.50 KIEŁBASA KRAKOWSKA SUCHA Z ZIELONYM PIEPRZEM 43.00 KIEŁBASA WIEJSKA 34.00 KIEŁBASKI ŚNIADANIOWE 30.00 METKA CEBULOWA 27.50 METKA LUKSUSOWA 27.00 METKA ŁOSOSIOWA 27.00 MIELONKA WP. 31.00 MORTADELA 31.00 OZORY W GALARECIE 34.00 PACHWINA 0 PANCETTA BOCZEK DOJRZEWAJĄCY 54.50 PARÓWKI, KIEŁBASA PARÓWKOWA 28.00 PARÓWKI SYSKI, JELITO BARANIE 32.00 PASZTET CZYSTY, ZE ŚLIWKĄ, Z ŻURAWINĄ 450-500G 13,50/SZT. PASZTETOWA PODWĘDZANA 24.00 PASZTETOWA Z SUSZONYMI POMIDORAMI 25.00 PIECZEŃ 34.00 PIEPRZÓWKA 52.00 POLĘDWICA PARZONA SOPOCKA 46.50 POLĘDWICA, KARKÓWKA DOJRZEWAJĄCA 79.00 POLĘDWICA WĘDZONA ŁOSOSIOWA 46.50 POLĘDWICZKA WĘDZONA 49.50 ROLADA NIEDŹWIEDZIA, KIEŁBASA DRWALA 39.50 SALAMI 69.00 SALCESON CZARNY, CZERWONY 32.50 SALCESON OZORKOWY 36.50 SŁONINA WĘDZONA 0 SMALEC 250G Z CEBULĄ I PRZYPRAWAMI 7/SZT. SMALEC 500G Z CEBULĄ I PRZYPRAWAMI 14/SZT. SZYNKA PARZONA KULKA, DOLNA Z TŁUSZCZYKIEM, SZYNKA WĘDZONA GÓRNA ZRAZOWA 46.50 SZYNKA W PRZYPRAWACH DOJRZEWAJĄCA 52.00 SZYNKÓWKA PODSUSZANA 43.00 UDKO KURCZAKA WĘDZONE 19.50 UDZIEC X INDYKA W GALARECIE 35.00 UDZIEC Z INDYKA WĘDZONY SIATKA 39.50 ŻEBRA WĘDZONE 21.50 SCHINKENSPECK 59.00 Zapraszam do zakupów i zapewniam, iż będziecie zadowoleni. Piotr Szczepański - pis67
    7 punktów
  17. Dzisiejsze wędzenie. Wiejska i " Granaty" czyli pęcherz wieprzowy nabity wpII. Wszystko zmielone nacsitku fi 8.
    7 punktów
  18. W ostatnim czasie... Tort urodzinowy dla Zięcia. Tort ciemny , przełożony kremem czekoladowym na bazie śmietany 30% , gorzkiej czekolady i serka mascarpone. . Dla przebicia smaku na jednej warstwie żelka malinową. Wierzch polany lustrzaną polewą.. Niebawem upiekę Tort dla Zosi na 15 urodziny.
    7 punktów
  19. Dzisiaj odpaliłam Borniaka, a w nim Kiełbasa Polska. Jutro drugie wędzenie.
    7 punktów
  20. Końcóweczka łykendu więc pochwalę się swoimi poczynaniami, Mortadella włoska inspirowana przepisem StefanaS i podpowiedziami Grzewloda oraz moją lekką korektą ...☺️ Obawiałem się smaku kopru włoskiego bo nie miałem wcześniej z nim kontaktu ale jest okej, mięso ciemne pochodzi z polędwicy dzikiego zwierza a elementy białe to podgardle nieparzone (obydwa w ilości +150g/kg a pistacje 50g/kg) CDN.....
    7 punktów
  21. Tradycyjnie paczusie w styczniu ukulane...😁
    7 punktów
  22. Klik wyraźny suszenie zakończone 😋.
    7 punktów
  23. Szynkowa wg Kostka. Zrobiłam w nieco mniejszej osłonce białkowej bo okazało się że nie mam tej odpowiedniej.😉
    7 punktów
  24. Kiełbasa kminkowa Od dawna za mną "chodziła" Przeznaczyłam na nią "I" z łopatki, boczek jako "II" a na klej mięso mieszane z golonki i pręgi wołowej. Na zdjęciach: w jelitach środkowych kiełbasa żywiecka z dzika, w białkowych - kminkowa wieprzowa. No cóż, smak młodości powrócił. Wszystkie dziadki chwalą
    7 punktów
  25. Trochę dobroci zrobiłam w ubiegłym tygodniu. Polska, Kacza, Żywiecka wg Kostka , z mojego przepisu z Pistacjami ale tym razem nie dodałam ich. No i polędwicę oraz boczek.
    7 punktów
  26. Witam, Pierwsze urlopowe wędzenie w tym roku. Dziurka w polędwicy od termometru w czasie parzenia. Drewno bukowe.
    7 punktów
  27. Kiełbasa myśliwska , pierwsze wędzenie ( szynka jeleń + łopatka dzik +boczek i golonka świnka) jeszcze raz i suszenie 😊
    7 punktów
  28. Wczorajsze i dzisiejsze efekty mojej pracy 😋
    7 punktów
  29. Trochę dobroci......wszystko dzięki nauce na Forum
    7 punktów
  30. Witam wszystkich pasjonatów domowego wyrobu wędlin! To miejsce dla tych, którzy cenią prawdziwy smak, zapach dymu z olchy i wspomnienia dawnych czasów, gdy kiełbasa, boczek czy szynka robione były z sercem, a nie z taśmy. Podzielmy się doświadczeniami, starymi recepturami, sposobami peklowania i wędzenia. Niech ta masarnia tętni pasją, tradycją i dobrym rzemiosłem. Nic tak nie cieszy, jak masarskie rzemiosło – ten moment, gdy własnoręcznie przyprawione mięso trafia do wędzarni, a po kilku godzinach w powietrzu unosi się zapach, którego nie da się pomylić z niczym innym. To właśnie tu, w pracy naszych rąk, kryje się magia smaku i prawdziwa satysfakcja. Na przestrzeni lat masarskie rzemiosło bardzo się rozwinęło. Tradycyjne metody łączą się dziś z nowoczesnym podejściem i bogactwem smaków z całego świata. Dzięki temu możemy inspirować się przepisami z różnych kultur, poznawać techniki rzemieślników z innych krajów i dzielić się własnym doświadczeniem niemal na całym świecie. To piękne, że wspólna pasja do mięsa i wędzenia potrafi łączyć ludzi ponad granicami. Dzisiejsze rzemiosło nie jest jednak tak proste, jak dawniej. Musimy mierzyć się z nieuczciwą konkurencją, która często stawia na ekonomię, zapominając o uczciwości i jakości. Rzemieślnik z pasją nie walczy o najniższą cenę – on walczy o uśmiech konsumenta, o ten moment, gdy ktoś powie: „Takich wędlin już się nie robi…” Dla prawdziwego masarza to największa nagroda. Dobry rzemieślnik nie musi zabiegać o rynek zbytu – to konsumenci sami go odnajdują, szukając smaku, który ma duszę. To właśnie jest piękne i bezcenne. Nie sposób mówić o masarskim rzemiośle , nie wspominając o kiełbasie – słowo „kiełbasa” od razu kojarzy się z Polską, z domowym stołem, z zapachem dymu i smakiem, który pamiętamy z dzieciństwa. To symbol naszej kulinarnej tradycji, element tożsamości, który łączy pokolenia i pokazuje, że polskie rzemiosło potrafi przetrwać próbę czasu. Dzisiejsze rzemiosło to także odpowiedzialność wobec młodszych pokoleń. Musimy pielęgnować tradycję, ale jednocześnie dopasowywać smaki do gustów tych, którzy dopiero odkrywają świat wędlin. To nie znaczy rezygnować z jakości czy autentyczności – przeciwnie, chodzi o to, by nowe pokolenia pokochały prawdziwe rzemiosło i odnalazły w nim radość. Wprowadzając subtelne wariacje, eksperymentując z przyprawami czy sposobem podania, możemy sprawić, że dziedzictwo przetrwa i będzie żywe także w przyszłości. Dodając ten temat, chcę podkreślić, jak ważne jest, byśmy trzymali się właściwego kierunku – byśmy nie zatracili ducha rzemiosła w pogoni za zyskiem. Bo przetrwają ci, którzy w swojej pracy widzą coś więcej niż produkt. Przetrwają ci, którzy wkładają w nią serce. Zapraszam wszystkich, którzy czują to samo – do rozmów, dzielenia się wiedzą i pielęgnowania dawnych zwyczajów. Szanujmy tradycję, uczmy się od siebie nawzajem i niech nasze wyroby będą dowodem, że dobre rzemiosło nigdy nie wychodzi z mody. Prawdziwy masarz nie sprzedaje produktu – on dzieli się pasją. Bo w każdym kawałku swojskiej kiełbasy, w każdym zapachu dymu z olchowego drewna jest cząstka naszej polskiej duszy – pracy rąk, uczciwości i miłości do ziemi, z której wyrastamy. To właśnie ta tradycja, przekazywana z pokolenia na pokolenie, sprawia, że polskie wędliny mają smak, którego nie da się podrobić. Niech nasza masarnia będzie miejscem, gdzie ten smak, ta pasja i ta duma z rzemiosła będą zawsze żywe –,ku pamięci tych, którzy uczyli nas szacunku -do pracy do ojczystego stołu i do naszej kultury kulinarnej. To jest kierunek, aby istniał nasz kraj – dziedzictwo, które otrzymaliśmy od wcześniejszych pokoleń, musimy pielęgnować i przekazywać dalej.!!!!!!
    6 punktów
  31. Jest mi niezmiernie miło że dostałem propozycję rozwijania swojej pasji w tak wspaniałej firmie,której właściciel ma nie tylko ogromną wiedzę teoretyczną,ale nade wszystko wiedzę praktyczną. Jestem zaskoczony że istnieje tak wiele różnych sposobów wyrobu wędlin,oraz przetwórstwa mięsa.Trafilem do miejsca,w którym manufaktura potrafi się zgrać z nowoczesną techniką. Nade wszystko cieszę że spotkałem w swoim życiu Krzysztofa,dla którego wyrób wędlin oraz przetwórstwo mięsa to jedna wielka przygoda,która rozpoczęła się bardzo dawno i trwa po dzień dzisiejszy i jeszcze długo potrwa.
    6 punktów
  32. Hej postanowiłem napisać ten temat. Bo w moim temacie o wyrobach dużo miłych słów usłyszałem. I w tym temacie napisze coś więcej o sobie swojej niepełnosprawności. I będę się dzielił innymi sukcesami i pasjami niż w moim temacie o wędliniarstwie i gotowaniu. Jak wspomniałem jestem niepełnosprawny od urodzenia. Moje główne choroby to: uszkodzony wzrok i słuch, niepełnosprawność umysłowa, krzywy kręgosłup. W domu przez moją rodzinę nigdy nie byłem traktowany jako osoba niepełnosprawna, co dużo mi dało. Ale, że nie miałem wsparcia ani rodzice nie mieli to nie funkcjonowałem w społeczeństwie jak powinienem. Ja przez to jak byłem odrzucany i traktowany przez społeczeństwo nie wierzyłem w siebie i nie robiłem rzeczy które robię teraz. Ja byłem poniżany mówili do mnie często brzydal, ułmny, kaleka. Miałem stany depresyjne itp. Nie wierzyłem w siebie niską miałem samoocenę. Dopiero po przyjściu na warsztaty terapii zajęciowej, zacząłem wierzyć w siebie i rozwijać się i robić rzeczy o które bym się nie podejrzewał. Bardzo wam dziękuję za takie mile ciepłe przyjęcie i wsparcie😀
    6 punktów
  33. Z Napoleonowa, mam historię, którą warto się podzielić. Podczas jednego z moich szkoleń pojawił się Grzegorz z żoną. Przywieźli ze sobą deski wędlin — dokładnie te, które widać na zdjęciach. Już sama ich prezentacja robiła wrażenie, ale dopiero po krótkiej, pięknej przemowie Grzegorza przeszliśmy do tego, co najważniejsze: degustacji. I wtedy wydarzyło się coś wyjątkowego. Smak wyrobów dojrzewających mówił wszystko — pełnia aromatu, perfekcja wykonania i ogromny szacunek do rzemiosła. Ale to, co ujęło mnie najbardziej, to skromność Grzegorza. Stał z boku, bez autopromocji. Nie musiał niczego udowadniać. Jego produkty same opowiadały historię o pasji, pracy i zaangażowaniu. Po degustacji podszedłem do niego, uścisnąłem dłoń i pogratulowałem. I były to gratulacje w pełni zasłużone. Grzegorz jest przykładem człowieka, który nie potrzebuje wielkich słów — jego czyny i jakość tego, co tworzy, mówią o nim najwięcej. Takich ludzi warto wyróżniać i o nich mówić. W Napoleonowie była jeszcze jedna osoba związana z tym wydarzeniem, ale o niej opowiem w osobnym poście. Na razie chcę tylko podkreślić jedno — ogromny szacunek za skromność.
    6 punktów
  34. Ostatnio sporo było o parówkach więc i my zrobiliśmy test...woda 70'C czas 20 minut... wyszły super ☺️
    6 punktów
  35. Często wydaje nam się, że najtrudniejsze są wielkie projekty, ogromne cele, przełomowe decyzje. A tymczasem życie pokazuje, że to właśnie najprostsze rzeczy bywają najtrudniejsze. - Powiedzieć komuś "przepraszam". - Zatrzymać się na chwilę, zamiast ciągle gonić. - Poprosić o pomoc, zamiast udawać, że damy radę sami. - Odpocząć bez wyrzutów sumienia. - Powiedzieć "nie", gdy wszyscy oczekują "tak". Dlaczego tak jest? Bo to właśnie w tych prostych gestach kryje się prawda o nas samych. Wymagają szczerości, odwagi, a czasem zmierzenia się z własnym ego. Wielkie cele nierzadko łatwiej zrealizować – bo mamy plan, motywację, presję. A te "najprostsze rzeczy"? One obnażają nasze nawyki, nasze lęki i nasze ograniczenia. A jednak, gdy zaczniemy od nich – od prostych słów, od małych kroków, od codziennych decyzji – nagle okazuje się, że życie staje się lżejsze, a te wielkie sprawy też układają się łatwiej. Może więc najtrudniejsze jest właśnie to, co najprostsze – bo wymaga prawdziwej zmiany w nas?
    6 punktów
  36. 6 punktów
  37. Łykend i po łykendzie...sparzone , wystygło już można konsumować, polędwica, boczuś i a'la rolada lazdijajska podpatrzona u kolegi Radka 😊
    6 punktów
  38. Tradycyjnie Pączki z przepisu Abratka. A przy okazji wrzucam fotki moich piernikowych ozdób na Święta.
    6 punktów
  39. Nowa zabawka więc trza było wypróbować...wilk Szron TC22 marzenie znowu żałuję że tyle zwlekałem z zakupem, dziękuję za podpowiedzi co wybrać. Mikser Szron 10L pięknie miesza, na raz wchodzi 5kg krakowskiej, żywieckiej(myślę że 6,5kg też bez problemu) i 6,5kg takiej bez nazwy z pozostałości i nietylko
    6 punktów
  40. Rzutem na taśmę trochę śląskiej z 16-ki
    6 punktów
  41. Dziękuję ukłony dla rodziny😀. Fiocco gotowe😋.
    6 punktów
  42. Chlebek z przepisu kolegi BazylWidzew. Jeszcze za ciepły na krojenie...
    6 punktów
  43. Po ostatniej degustacji drożdżówek u mojej Halusi postanowiłam wypróbować przepis. Jako dodatek użyłam maku . Wyszły przepyszne 😋
    6 punktów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.