Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

Ranking

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 19.01.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Mirku, nie ma tu ani cienia przesady. To właśnie Ty jesteś inicjatorem i fundamentem tego forum. Dzięki Twojej wizji, determinacji i konsekwencji udało się zgromadzić niezwykle bogaty zbiór receptur oraz przepisów, stanowiących autentyczne dziedzictwo kulturowe polskich smaków i wielowiekowych tradycji wędliniarskich. Stworzyłeś przestrzeń, w której spotkali się ludzie wyjątkowi — pasjonaci, rzemieślnicy i miłośnicy tradycji, których połączyła wspólna idea pielęgnowania i przekazywania dalej tego, co w naszej kulturze najcenniejsze. Zbudowanie takiej społeczności nie jest dziełem przypadku, lecz efektem Twojej pracy, odpowiedzialności i głębokiego szacunku do wiedzy oraz ludzi. Z perspektywy czasu coraz wyraźniej widać, jak wielkiego i wymagającego zadania się podjąłeś. Utrzymanie w dobrej kulturze tak rozległej i zróżnicowanej społeczności wymaga nie tylko czasu i zaangażowania, ale również rozwagi, cierpliwości i autorytetu. Fakt, że forum nie tylko trwa, lecz wciąż się rozwija i zachowuje swój poziom, jest najlepszym świadectwem Twojej roli i zasług. Należą Ci się szczere słowa uznania oraz najwyższy szacunek.
    11 punktów
  2. Z przyjemnością informujemy, że jako prestiżowa marka zdobyliśmy pierwsze miejsce w powiecie. Osiągnięcie to stanowi dla nas ważne wyróżnienie oraz potwierdzenie wysokiej jakości naszej pracy i konsekwentnie realizowanych standardów. Uzyskany wynik otwiera przed nami możliwość udziału w wystawach wojewódzkich i krajowych. Dziękujemy wszystkim partnerom, współpracownikom oraz osobom wspierającym naszą działalność.
    8 punktów
  3. Pączki usmażone🙂- niektórzy w Sylwestra- u mnie ukulane tradycyjnie w styczniu😉nawet dwa razy.
    7 punktów
  4. No padam z nóg i rąk.......
    7 punktów
  5. 7 punktów
  6. Powiedział dziś Bartek, że jest Tłusty Czwartek. Mamuśka uwierzyła i pączków nasmażyła.
    6 punktów
  7. Skład surowcowy Mięso wieprzowe kl. I (jedynka) – 8,0 kg Mięso wieprzowe kl. II (dwójka 80/20) – 2,0 kg Przyprawy (na 10 kg mięsa) Peklosól – 170 g Pieprz kolorowy grubo mielony – 40 g (4 g/kg) Czosnek niedźwiedzi – 10 g Gorczyca – 5 g Sezam (ziarno) – 5 g Czosnek świeży – 25 g Nać pietruszki – 5 g Cukier – 10 g Woda – 0,5 l Przygotowanie surowca Jedynka: sitko 12 mm Dwójka: sitko 8 mm Czosnek świeży utrzeć z cukrem, rozpuścić w wodzie Wyrabianie farszu Mięso + peklosól + woda z czosnkiem i cukrem Dodać pozostałe przyprawy (w tym grubo mielony pieprz kolorowy) Wyrabiać jak na kabanosy, bez przegrzewania Nadziewanie Jelita wieprzowe 28–30 mm Osadzanie Około 2 godziny, przewiewne miejsce Obróbka cieplna Osuszanie: 30 min | 50–55°C Wędzenie I: 30–40 min | lekko złocisty kolor Parzenie: 25 min | 75°C → 70°C w batonie Chłodzenie: samoczynne, bez polewania! Nie polewać wodą! Dosuszanie Kilka godzin (3-5 h) w wędzarni 35stC Ubytek masy ok. 15% Bardzo delikatny dym Charakterystyka gotowego wyrobu Kiełbasa o bardzo ciekawym, złożonym bukiecie smakowym Krucha w gryzieniu, ale jednocześnie bardzo dobrze krojąca się w cienkie plastry na kanapki Aromat dymu subtelny, nieprzebijający przypraw Wysoka jakość struktury przy wydajności 80–85%
    6 punktów
  8. Drodzy wędliniarze!! Postanowiłem stworzyć wyjątkową kiełbasę specjalnie dla naszej strony „Wędliny Domowe” z okazji jubileuszu zlotu w Zakopanem, a także urodzin założyciela strony, dzięki któremu czerpiemy tyle radości i wiedzy, i z którym możemy dzielić się naszym doświadczeniem. Kiełbasa ta jeszcze nie ma nazwy – to zadanie dla wszystkich członków forum! Pierwsza inauguracja odbędzie się podczas zlotu w Zakopanem, gdzie każdy będzie mógł jej spróbować i wyrazić swoją opinię. Na razie muszą wystarczyć zdjęcia i przepis (receptura), które wkrótce opublikuję.
    6 punktów
  9. Tym razem postanowiłem wykonać kiełbasę szynkową wg przepisu JackaW. Zakupiłem jednak szynkę, z której pozostało mi sporo przerośniętych kawałków. Zdecydowałem, że po zmieleniu tych pozostałości doprawię farsz na wzór żywieckiej. Wykorzystałem najmniejszy jaki miałem rozmiar osłonki białkowej. Powstała wędlinka, a'la żywiecka, którą teraz planuję podsuszyć. W wędzarni znalazły się także filety z kurczaka i boczek.
    5 punktów
  10. Wiesz Krzysztof, Mirek poświęcił wiele lat życia dla tego forum, myśle że wszyscy go lubią, doceniają i szanują. Jest jeszcze ktoś inny kto też poświęcił się do tej działalności . Taka skromna cicha ostoja spokoju i filar - BASIA - może nie znacie jej z Forum , ale wszyscy znają Basieńkę ze zlotów. Jej też należą sie słowa UZNANIA jestem przekonany , ze jej wsparcie to też siła napędowa dla Mirka.
    5 punktów
  11. Mam ją na stanie już ósmy dzień i muszę przyznać, że z każdym dniem staje się coraz bardziej aromatyczna. Przyprawy są wyraźniej wyczuwalne, a suszona natka pietruszki, zastosowana w tej kiełbasie, bardzo ładnie podkreśla smak całości. Obecnie trwałość produktu jest testowana w trzech wariantach: -jedna sztuka jest zapakowana próżniowo -druga nadal dojrzewa w wędzarni -trzecia wisi w chłodni w standardowych warunkach przechowywania. Wszystkie obserwacje dotyczące zmian smaku, aromatu i trwałości zostaną dokładnie zrelacjonowane po zakończeniu testów
    5 punktów
  12. Zamiast paczków na tłusty czwartek H7
    4 punkty
  13. Moim zdaniem w języku polskim tez można znaleźć stosowną nazwę. W końcu to nasza kiełbasa
    4 punkty
  14. Konserwa z dzika - Gulasz podsmażany. Użyte mięsa - 10kg: łopatka, karkówka, gulaszowe z obróbki szynek, pachwina, boczek, brzuchate. Solone po podsmażeniu w ilości 11,4g/kg mięsa Przyprawy na jedną 300ml puszkę: liść laurowy - 0,5 pieprz czarny - 3 kulki pieprz czerwony - 5 kulek jałowiec - 1 kulka ziele ang. - 1 kulka czosnek granulowany cebula susz - 0,3% żelatyna - 1 łyżeczka (nie miałam skórek wp.) rozmaryn świeży - 3 igiełki sos spod mięsa Mięsa przed smażeniem: Mięso zostało obsmażone partiami: 35 puszek a'300ml: Sterylizacja na parze 60 min w 115 st.C.: (eksperymentuję z czasami sterylizacji) Puszka po otwarciu: Jest galaretka, zawartość
    4 punkty
  15. Dziś miałem okazję spróbować kiełbasę jubileuszową . Wg mnie jest rewelacyjna w smaku i choć nie przepadam za kiełbasą na zimno jak narkotyk plasterek za plasterkiem wciągnałem całe pętko 😉 . Ponieważ miała już trzy tygodnie fajnie się obsuszyła i " nabrała mocy "
    4 punkty
  16. Zdradziłam " Abratka" 🙈 Trafiłam w sieci na Pączki z piwem...a co dwa w jednym "😆 Kazdy waży 65 gram....smaczne 😋 https://www.slodkisentyment.pl/paczki-z-piwem/?fbclid=IwdGRjcAP4AqRjbGNrA_gCg2V4dG4DYWVtAjExAHNydGMGYXBwX2lkDDM1MDY4NTUzMTcyOAABHtIkXWrmlFHRYfdN6ZhiFcIJmWz4mnDVw600UuFXEuAr_JRl2Vf6rQfwx766_aem_UYTYuOBrx2ArxGDgExaadQ
    4 punkty
  17. Przedstawiam mój autorski projekt bardzo funkcjonalnej wędzarni, zaprojektowanej z myślą o wszechstronnym zastosowaniu. Konstrukcja umożliwia wędzenie zarówno na ciepło, jak i na zimno, a także wypiek chleba. Po prawej stronie znajduje się wędzarnia z bezpośrednim paleniskiem, przeznaczona do klasycznego wędzenia na ciepło. Środkowa część konstrukcji stanowi dodatkowy kanał dymny, który umożliwia wędzenie na zimno, z zachowaniem odpowiedniej temperatury i kontroli przepływu dymu. Po lewej stronie, w górnej części, umieszczony jest piec chlebowy, zasilany w sposób tradycyjny. W dolnej komorze pieca znajduje się palenisko, które jednocześnie zasila kanał dymny prowadzący do wędzarni, co pozwala na efektywne wykorzystanie ciepła i dymu. Całość tworzy spójną, wielofunkcyjną konstrukcję, łączącą w sobie wędzarnię i piec chlebowy, przy zachowaniu ergonomii, wydajności oraz szerokich możliwości użytkowych.
    4 punkty
  18. Takie cuda wychodzą z pod ręki MISTRZA
    4 punkty
  19. LOCHA LUTY 2026 Minął rok i kwartał od ostatniego, przetworzonego dzika. W międzyczasie były łanie i jeleń. Na początku tygodnia - dzięki uprzejmości przyjaciół - stanęłam przed wyzwaiem bielenia, rozbioru i przetworzenia dzika. To była . 40kg loszka. 4 godziny zajęło mi bielenie i podział na elemeny zasadnicze. Następnego dnia zrobiłam rozbiór uzupełniający i klasyfikację mięsa. Pracujemy: Efekty już widać: Wszystko zostało podzielone, poważone i opisane. Zapakowane próżniowo elementy dojrzewają w lodówkach. Kości wygotowane, rosoły styndalizowane, głowizna zapeklowana a móżdżek zjedzony osobiście
    4 punkty
  20. Waldku, myślę, że dokładnie przeczytałeś mój wpis na temat Mirka. Chciałbym podkreślić, że nikogo nie pomijałem — używając słowa „wielu”, miałem na myśli wielu wspaniałych ludzi, którzy wspólnie przyczynili się do tego, co udało się osiągnąć. Głównym tematem wpisu jest jednak Mirek i to na jego osobie skupiamy się w tej chwili najbardziej. Oczywiście wszyscy doskonale wiemy i rozumiemy, że sam nie byłby w stanie wszystkiego dokonać bez wsparcia innych. Jestem przekonany, że przyjdzie jeszcze odpowiedni moment, aby poświęcić uwagę każdej osobie, która wniosła bardzo dużo w rozwój tej strony i całej społeczności. Na ten moment jednak skupiamy się na bieżącym temacie i nad nim właśnie pracujemy. Pozdrawiam🫶
    4 punkty
  21. 4 punkty
  22. Zapomniałam Wam pokazać Nduja dojrzewa zapakowana.
    4 punkty
  23. Wczoraj mimo dużego mrozu razem z Renią wędziłyśmy..." dalim rade" 😁😊 Kiełbasa z pistacjami, dawno nie robiłam. Musi jeszcze trochę podeschnąć. Uwędziłysmy troszkę Wiejskiej. Polską z przepisu Waldka Muskiego. Wg mnie wygląda w przekroju zdecydowanie lepiej. I kiełbasę w jelicie wołowym wiankowym. Miało być w jelicie prostym ale cóż...tak wyszło.
    4 punkty
  24. W ostatnim czasie coraz częściej można spotkać materiały publikowane przez osoby określające się mianem „technologów internetowych”. Samo wykonanie wyrobu wędliniarskiego nie jest jednak równoznaczne ze znajomością technologii jego obróbki. O jakości i bezpieczeństwie produktu decyduje przede wszystkim prawidłowo przeprowadzony proces technologiczny. W analizowanym przypadku po etapie osadzania zastosowano 2 godziny osuszania oraz 3 godziny wędzenia, co łącznie daje 5 godzin obróbki cieplno-dymowej. Takie podejście, oparte wyłącznie na sztywnych ramach czasowych, nie ma uzasadnienia technologicznego. Zarówno osuszanie, jak i wędzenie nie powinny być określane czasem, lecz stanem powierzchni produktu oraz kontrolowanymi parametrami procesu. Osuszanie należy prowadzić do momentu uzyskania suchej, lekko matowej powierzchni osłonki, umożliwiającej równomierne przyjmowanie dymu. Wędzenie natomiast wymaga kontroli temperatury, wilgotności, przepływu powietrza oraz gęstości dymu. Brak spójności pomiędzy tymi parametrami skutkuje nierównomiernym wybarwieniem wyrobu, co jest wyraźnym sygnałem błędów technologicznych. Dodatkowym i często pomijanym zagadnieniem jest powstawanie WWA (wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych). Nieprawidłowo prowadzony proces wędzenia, zwłaszcza przy złym doborze temperatury i dymu, może prowadzić do ich nadmiernej akumulacji, co ma bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa zdrowotnego produktu. Proces wędzenia nie jest prostą sumą godzin, lecz ciągiem logicznie powiązanych etapów, wymagających wiedzy technologicznej, doświadczenia oraz stałej kontroli. Tylko takie podejście pozwala uzyskać wyrób stabilny jakościowo, powtarzalny i bezpieczny dla konsumenta.
    4 punkty
  25. Prawdziwa sztuka wędzenia nie polega wyłącznie na utrzymaniu określonej temperatury czy ilości dymu. To świadome panowanie nad całym procesem, który zaczyna się dużo wcześniej niż samo wędzenie i kończy długo po nim. Obejmuje dobór surowca, odpowiednie peklowanie lub solenie, osuszanie, wybór rodzaju drewna, kontrolę spalania, gęstości i jakości dymu, a także czasu i etapów wędzenia. Kluczowe jest rozumienie reakcji zachodzących w produkcie — jak dym przenika strukturę mięsa, jak temperatura wpływa na białka i tłuszcze oraz jak wilgotność otoczenia kształtuje smak, aromat i trwałość wyrobu. Dopiero suma tych elementów, poparta doświadczeniem i wyczuciem, stanowi prawdziwą sztukę wędzenia, a nie jedynie mechaniczne trzymanie się ogólnych parametrów.
    4 punkty
  26. To już archiwalne [emoji1200][emoji1787][emoji7][emoji39][emoji39] Szykujemy następne wędzenie za dwa tygodnie [emoji1787] Wysłane z mojego LM-G900 przy użyciu Tapatalka
    4 punkty
  27. Jak byśmy się umówili,dla Moniki,która ma też urodziny 18 stycznia
    4 punkty
  28. Dojrzewanie udźca z sarny Czas trwania: Grudzień 2023 – Styczeń 2026 Metoda: Autorska technika hybrydowa (Szczepionka bakterii / Komora / Próżnia) 1. Początek i świadomy wybór (Przełom 2023/2024) post nr 1035 Proces rozpocząłem od precyzyjnego zapeklowania i zaszczepienia surowca wieloskładnikową kulturą bakterii. Zrobiłem to z pełną świadomością, że w przeciwieństwie do fermentacji naturalnej – gdzie proces opiera się niemal wyłącznie na pracy dwóch podstawowych rodzajów enzymów tkankowych mięsa oraz oparty na glikogenie zawartym w surowcu– tutaj wprowadziłem celową mikroflorę z dodatkami. Wielokrotnie wspominałem w moich wypowiedziach na forum, jak kluczowe jest to działanie już na samym początku procesu w wędlinach dojrzewających całomięśniowych. Takie wprowadzenie bakterii zupełnie inaczej kształtuje cały proces dojrzewania, oddając nam kontrolę, której nie ma przy metodach tradycyjnych. Dzięki szczepom Staphylococcus, Lactobacillus i Pediococcus postawiłem na wielotorową przebudowę struktury mięsa: stabilizację barwy, fermentację dziczyzny oraz skuteczną ochronę przed niepożądanymi patogenami. 2. Kwiecień 2024 r. post nr 1119 Sarnina jest wyjątkowo chuda, więc już po kilku miesiącach zauważyłem odpowiednią utratę masy. Aby nie dopuścić do powstania twardej otoczki, która „zamknęłaby wodę” w środku, przeniosłem łopatkę do próżni – vacuum. W ten sposób wyrównałem wilgotność w całym kawałku, tworząc bakteriom i enzymom idealne warunki do dalszej pracy głęboko wewnątrz mięśnia. 3. Lipiec 2024 r. Ocena w gronie przyjaciół – post nr 1239 W lipcu 2024, podczas pierwszej degustacji z przyjaciółmi, stwierdziliśmy, że mięso jest bezpieczne, ale smak wciąż jest zbyt „młody”. Wiedziałem, że potencjał tam jest, ale brakuje mu jeszcze szlachetności. Zdecydowałem się na długofalowe dojrzewanie w próżni, które trwało aż 17 miesięcy. To była czysta biochemia pod pewną moją kontrolą. Praktyki tej nabyłem przy produkcji wielu wędlin dojrzewających, które początkowo nie miały pełnego smaku, a dopiero po okresie „właściwego dojrzewania" – właśnie w próżni – uzyskiwały swoją pełnię. W chudej dziczyźnie sytuacja jest inna: tutaj nie ma nośnika smaku w postaci tłuszczu, więc smak musi zostać zbudowany od podstaw i „przeniesiony” przez bakterie i enzymy. Pozwoliłem im systematycznie rozkładać białka, wiedząc, że tylko czas wyciągnie z tej sarniny to, co najlepsze. 4.Grudzień 2025/Styczeń 2026 r. Finałowy szlif. Post nr 1770 W grudniu 2025 po wyjęciu nogi z vaccum włożyłem udziec w jelita wołowe i siatkę qnet, po czym umieściłem ją w komorze na 3 tygodnie. Po zdjęciu osłonek i końcowej degustacji, zastosowałem jeszcze jeden ważny zabieg: zostawiłem nogę w komorze na dodatkowe 2-3 dni bez żadnego okrycia (osłonki). Chciałem kontrolowanie obsuszyć warstwę zewnętrzną, żeby idealnie „zamknąć” produkt przed ostatecznym pakowaniem. 5. Przypieczętowanie jakości w myśl zasady największych mistrzów „Sól konserwuje ale to Tyrozyna smakuje” Po zdjęciu osłonek i po ukrojeniu kilku plasterków, zobaczyłem to, na co czekałem, a czego nie znałem z własnej autopsji: wyraźne, białe grudki, czyli kryształki tyrozyny. Dla mnie to twardy dowód, że proces proteolizy przebiegł perfekcyjnie. To znak, że bakterie, enzymy i czas wykonały swoje zadanie, rozkładając białka na aminokwasy proste. Moja satysfakcja Ten sukces to dla mnie dowód, że łącząc pasję i wiedzę ze zdobyczami techniki XXI wieku, można osiągnąć rzeczy, które w naszych naturalnych warunkach środowiskowych w Polsce byłyby niezwykle trudne, a wręcz niemożliwe. Nasz klimat jest strasznie zróżnicowany i niestabilny – przy fermentacji naturalnej, opartej tylko na dwóch enzymach i glikogenie, ryzyko zepsucia mięsa lub ataku niepożądanych patogenów jest zbyt duże. Dzięki świadomemu użyciu szczepionki i kontroli procesu w próżni, stworzyłem coś niespotykanego w masarstwie. Te chrupiące „diamenty smaku” w sarninie to dla mnie pieczęć mojej wiedzy i kunsztu, którą docenią tylko nieliczni najwięksi koneserzy smaków wędlin dojrzewających na świecie. Przebieg procesu można zobaczyć w poszczególnych postach zgodnie w powyższym opisem.
    4 punkty
  29. Spakowane goloneczki powędrowały do zamrażarki, będą na zaś.
    3 punkty
  30. W ostatnim czasie nabyłem bardzo ładną karkówkę, postanowiłem z niej wykonać konserwę słoikową. Chude mięso pokroiłem w kostkę, zaś przerośnięte kawałki poszły do mielenia na oczku 6 mm. Mięsko peklowało się ponad 48 godzin w proporcji pół na pół sól i sól peklowa, w ilości 18 g na kilogram. Co do przypraw, to postanowiłem zminimalizować ich ilość, ograniczając się jedynie do białego pieprzu w proporcji 1 g na kilogram, czosnku granulowanego 1g na kilograma. Do wyrobienia masy użyłem także mączki ziemniaczanej w proporcji 40 g na kilogram, żelatyny spożywczej, ja daję 1 łyżkę na kilogram i wody w proporcji 40 ml na kilogram. Używam słoiczków 330 ml, bo te są dla mnie najwygodniejsze. Na górę wysadu mięsnego zawsze dodaje troszeczkę smalczyku. Oczywiście konserwa w słoiku poddana procesowi tyndalizacji: pierwszego dnia 65 minut, drugiego dnia 45 i trzeciego dnia 35 minut. Zamieszczam kilka fotek z samego etapu produkcji jak i gotowego wyrobu.
    3 punkty
  31. 3 punkty
  32. Dzisiaj zrobiłam bułki grahamki z tego przepisu: https://mojewypieki.com/przepis/grahamki Po przeczytaniu komentarzy pod przepisem nie dodałam melasy (nie pałam do niej miłością) i zmniejszyłam cukier o połowę. W przepisie jest niuans, poruszony w komentarzach. "Przed samym pieczeniem posmarować jajkiem roztrzepanym z 1 łyżką mleka." Tak zrobiłam. Przed włożeniem do piekarnika, delikatnie posmarowałam umoczonym pędzelkiem bułeczki. Na moich oczach bułeczki przyklapły i już nie podniosły się w czasie pieczenia. Trzy nie zmieściły się na blachę do piekarnika to je jeszcze raz zagniotłam, uformowałam i od razu posmarowałam jajkiem wymieszanym z mlekiem. Przykryłam je miską na czas rozrostu, bo szmatka by się przykleiła. Nie oklapły tylko ładnie wyrosły. Sami zobaczcie różnicę. Te w górnym rządku przyklapły i się "rozlały", a te w dolnym rządku "trzymają fason".
    3 punkty
  33. Dostojna ?????????????? Dla Założyciela Wędzarniczej Braci – w podziękowaniu za ogień, dym i wspólną pasję.
    3 punkty
  34. Informacje wstępne. Przedwczoraj otrzymałem 10-12 miejsc na pierwszy kurs organizowany przez Cons-Med Sp. z o.o. oraz SMOKER. Zakres kursu to masarstwo domowe oraz grill i BBQ. Pierwszy kurs będzie odbywał się w Radomiu. Wstępna data szkolenia jest przygotowana na 5 lutego 2026 roku. Czas trwania szkolenia: 3-4 dni. Szkolenie jest bezpłatne. Jedynymi kosztami dla uczestników mogą być: transport i zakwaterowanie, ale dokładnie potwierdzone zostanie to w przyszłym tygodniu- w środę albo w czwartek Miejsce szkolenia: Zakład Doskonalenia Zawodowego w Kielcach/ Branżowe Centrum Umiejętności w Radomiu (BCU) ul SASKA 4/6 26-600 Radom Jak w temacie - sprawa dotyczy wyłącznie członków Klubów KPP i KPPS,którzy otrzymują możliwość uczestnictwa w nagrodę za pomoc niesioną stronie i forum. Jeśli są chętni do uczestnictwa, proszę się wpisywać w tym temacie. Niebawem wkleję programy szkoleń.
    3 punkty
  35. Z żurawiną i pistacja
    3 punkty
  36. A mnie dzisiaj wzięło na placki ziemniaczane
    3 punkty
  37. Moim skromnym zdaniem - nick Maxella powinien znaleźć się w nazwie to odzwierciedlałoby to o czym tu było pisane 😁
    3 punkty
  38. Bajgle. Korzystałam z tego przepisu https://mojewypieki.com/przepis/simit-tureckie-bajgle
    3 punkty
  39. Halinko, nie podlega dyskusji, że wszystkie Twoje wędliny to klasa sama w sobie! Jesteś prawdziwą Mistrzynią wędzarni❤️
    3 punkty
  40. Można również peklować. Ja akurat robiłem zgodnie z podanym przepisem i zarówno kruchość, jak i kolor są – według mojej oceny – zadowalające. Jak pisałem wcześniej, produkt ten powstaje typowo na bazie doświadczeń, sposobów oraz smaków społeczności strony Wędliny Domowe. Wszelkie pomysły, modyfikacje i zmiany można jak najbardziej wprowadzać. Oczywiście bardzo proszę o dyskusję oraz własne poglądy, które przyczyniają się do rozwoju i kreatywności tej strony. Jednak aby rzetelnie ocenić produkt, zachęcam najpierw do jego wykonania i wypróbowania, a dopiero później do przedstawienia swojego stanowiska oraz charakterystyki gotowego produktu. Dodatkowo, podczas zlotu w Zakopanem każdy uczestnik będzie miał możliwość spróbowania produktu i wyrażenia swojej opinii na podstawie własnych doznań smakowych.
    3 punkty
  41. Rzeczywiście Szczepan ma bardzo lekkie pióro, ale piszę bardzo wyraźnie i zrozumiale. Bardzo fajnie czyta się jego posty. Słówka są ubrane w w różne bukiety zapachowe, smakowe, niekiedy wydaje mi się że jestem w ogrodzie botanicznym, kwiaciarni a nie w masarni. Mnie się taki styl podoba. Pozdrawiam.👍
    3 punkty
  42. Sama prawda Szczepan 👍 na forum dużo się pisze, z dużym naciskiem na dobór wędzarni a na temat samego, a właściwie to całego procesu o którym piszesz to już sporadycznie i mało, ale cieszę się że opisujesz to wszystko, a co ważne to masz lekkie pióro i wszyscy rozumieją... dzięki 🍻
    3 punkty
  43. Szyszka w grochówce wojskowej to ........ taki mit, legenda : "Szyszka miała być sekretnym, naturalnym zagęstnikiem i dodawaczem aromatu w polowej kuchni, co jest częścią legendy o grochówce z poligonu." Uwierzcie - wiem co mówię (piszę) - prawdą jest, że wielu stosuje te praktyki, ale nie jest to standardowy składnik przepisu na "wojskową grochówkę".
    3 punkty
  44. Trochę całomięśniowych produkcja luty 2024 r.
    3 punkty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.