W ostatnim czasie nabyłem bardzo ładną karkówkę, postanowiłem z niej wykonać konserwę słoikową.
Chude mięso pokroiłem w kostkę, zaś przerośnięte kawałki poszły do mielenia na oczku 6 mm.
Mięsko peklowało się ponad 48 godzin w proporcji pół na pół sól i sól peklowa, w ilości 18 g na kilogram.
Co do przypraw, to postanowiłem zminimalizować ich ilość, ograniczając się jedynie do białego pieprzu w proporcji 1 g na kilogram, czosnku granulowanego 1g na kilograma. Do wyrobienia masy użyłem także mączki ziemniaczanej w proporcji 40 g na kilogram, żelatyny spożywczej, ja daję 1 łyżkę na kilogram i wody w proporcji 40 ml na kilogram.
Używam słoiczków 330 ml, bo te są dla mnie najwygodniejsze. Na górę wysadu mięsnego zawsze dodaje troszeczkę smalczyku.
Oczywiście konserwa w słoiku poddana procesowi tyndalizacji: pierwszego dnia 65 minut, drugiego dnia 45 i trzeciego dnia 35 minut.
Zamieszczam kilka fotek z samego etapu produkcji jak i gotowego wyrobu.