Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?
Staszek7
Użytkownicy-
Postów
95 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez Staszek7
-
Jeśli było to peklowane trzy dni mogłoby to się udać, ale nie na takim stężeniu i braku nastrzyku mięsa solanką. Zakładam że proporcje solanki do mięsa były zastosowane 1 / 1 . Przy krótkim peklowaniu grubszych kawałków mięsa odpowiednia ilość procentowa nastrzyku to podstawa. Matematyka też😉
-
Co z tymi danymi w tabelce jest nie tak, skoro to jest przeliczone z danych zawartych w tabeli Dziadka. A podobno tabela Dziadka jest taka dobra, do słonolubnych. To jest tylko inny sposób liczenia tego samego. A słoność każdy musi sobie określić sam w tabelce. 0.4 L + 1 kg mięsa × wartość tabelki 0.5 L + 1 kg mięsa × wartość tabelki 0.6 L + 1 kg mięsa × wartość tabelki Wynik to przybliżoną wartość peklosoli, do takiego zestawu w gramach. Nie bo nie to żaden argument.
-
Wyliczonych wartości nie chciałem zmieniać. Ja nie lubię zbyt słono, dlatego przeskakuje o minimum jedną rubrykę w prawo. Do 7 dni peklowania wędzonki mają podobną słoność, częściowo wypróbowane.😉
-
Nie muszę się martwić wielkością naczynia. Będę manewrował ilością wody.😉 Tabelka na moje własne potrzeby. Wszystko co jest mi potrzebne zawarte jest w jednej rubryce.
-
Tabele Dziadka widziałem, Z tabeli Szczepana korzystam. Może wstawię tabelkę. Czy mój tok rozumowania jest słuszny Pozdrawiam
-
Tabele Dziadka widziałem, Z tabeli Szczepana korzystam. Może wstawię tabelkę. Czy mój tok rozumowania jest słuszny Pozdrawiam
-
Miałem na myśli ustawienie czasu peklowania na przykład 12 dni lub 8 dni.
-
A czy taki kalkulator na forum jest żeby pokazywał czas peklowania przy różnych stężeniach. Na przykład przy standardowej temperaturze 4-6°C Byłaby to fajna sprawa. Byłoby super gdyby uwzględniał jeszcze ilość wody🙂
-
Masz rację tylko kolega "Grzewlod" ładnie opisał, podał przykłady w bardzo czytelny, prosty i zrozumiały sposób przekazał obszerną wiedzę. Którą bardzo szybko i łatwo przyswoiłem. Teraz spojrzałem trochę szerzej na peklowanie, czas peklowania i zmiany jakie w nim zachodzą. A wszystko dzięki koledze "Grzewlod" Kolego "Grzewlod" Bardzo serdecznie Ci dziękuję i pozdrawiam Staszek.
-
Tylko ja żadnego pytania, o peklowaniu bez późniejszego moczenia nie zadawałem. Teraz peklowałem do tygodnia czasu a chciałbym przejść na peklowanie nieco dłuższe dlatego jestem dociekliwy.
-
Właśnie zastanawiał mnie wcześniejszy post kolegi Maxel. Napisał że 70 gr peklosoli na litr wody, to bardzo małe stężenie. A ja cały czas miałem na myśli metodę Szczepana o której wcześniej wspomniałem. A nawet napisałem proporcje i czas mojego peklowania. Dlatego myślę sobie o co w tym wszystkim chodzi. Wygląda na to że kolega Maxel miał na myśli, na odwrót metodę Dziadka. Wygląda na to żeby nasze wędzonki miały podobną słoność, zakładając temperaturę czas peklowania 10-12 dni, wielkość wędzonek. To powinienem zrobić stężenie solanki 55 g na litr wody i kilo mięsa. Plus odpowiedni nastrzyk. Teraz pytanie najważniejsze czy taki sposób peklowania metodą Szczepana 10-12 dniowy jest bezpieczny. Czy lepiej przejść na metodę którą kolega stosuje.
-
Chciałem dopytać bo pewne rzeczy mnie tu zastanawiają. Pisałem że ja stosuję metodę Szczepana. Czyli na 1 litr wody daje 1 kilo mięsa i 60 g peklosoli plus nastrzyk minimum dziesięcioprocentowy Pekluje 6 dni, dlatego 6 dni bo słoność dla nas jest odpowiednia, gdybym peklował 8 dni pewno byłoby za słone. A jednocześnie polega "Maxel" zasugerował że to jest bardzo słabe stężenie. Kolega "Grzewlod"zasugerował że stężenia dopiero się wyrównują po ośmiu dniach To w takim razie jeśli zastosuję metodę dziadka, czyli na przykład 04 litra wody na 1 kilo mięsa 80-90 gram peklosoli, jak podobno większość tu na forum takie stężenie stosuje. Peklując 8-10 dni to po wyrównaniu stężeń w obydwu metodach. W drugiej metodzie stężenie powinno być mniejsze. Jeśli dobrze rozumiem. I teraz mam pytanie czy stężenie solanki większej. Lepiej zabezpieczy w początkowej fazie peklowane mięso czy nie ma znaczenia jeśli po wyrównaniu stężeń na przykład stężenia będą w obu przypadkach podobne. Pozdrawiam
-
Koledzy dziękuję wam za to że pokazujecie mi którą drogą iść aby osiągnąć obrany dobry cel. Robiłem od dawna świniobicie ale tylko na własne potrzeby, także za dużego doświadczenia nie mam. Robiłem kiełbasy, wędzonki, wszystkie podroby, boczki faszerowane, tak jak się nauczyłem podglądając starych rzeźników przy świniobiciu. Później miałem kilkanaście lat przerwy bo wiadomo łatwiej kupić gotowe. Ale zmotywowały mnie moje dzieciaki, już dorosłe. Abym powrócił do dawnego hobby. I tak już od roku na własne potrzeby rodzinne od czasu do czasu coś tam się w garze zamąci. Nie wiem czy dlatego że im tak bardzo smakuje czy wychodzi taniej🙂 Forum czytam intensywnie, procesy zachodzące w mięsie i tak dalej. Pozdrawiam. Co do forum to widzę że jest bardzo kulturalne. Super!
-
Co do ilości dni peklowania to masz całkowitą rację peklowanie cztero pięciodniowe to takie awaryjne. Miałem na myśli że przy takim stężeniu 70 gr, słoność powinna być w porządku.
-
Wydaje mi się że robiąc stężenie solanki. 1 litr wody 1 kg mięsa 70 g peklosoli Plus nastrzyk dziesięcioprocentowy To powinno być okej peklując 4-5 dni. Ja pekluję 6 dni i używam peklosoli 60 g na litr wody i kilo mięsa
-
-
[Uwaga] Dlaczego nie peklujemy na tzw. jajko? Eksperyment Dziadka
Staszek7 odpowiedział(a) na Maxell temat w Peklowanie
Może przeciwnicy igieł drucików powiedzą jak trzeba wbić igłę. Czy w centralnym środku wędzonki powinna znaleźć się przednia część igły, środkowa czy może na trzech czwartych długości. Bo w termometrach z sondą ma to znaczenie. Na tym kończę🤫 -
[Uwaga] Dlaczego nie peklujemy na tzw. jajko? Eksperyment Dziadka
Staszek7 odpowiedział(a) na Maxell temat w Peklowanie
🤥 o kurczę miała być inna emotka ale nie mogę jej skasować. Miałem na myśli igłę tapicerską długości około 15 cm, średnica 3 mm w zupełności wystarczy. Igła jako awaryjny termometr nie zawodzi. -
[Uwaga] Dlaczego nie peklujemy na tzw. jajko? Eksperyment Dziadka
Staszek7 odpowiedział(a) na Maxell temat w Peklowanie
Metoda peklowania na jajko była dobra kiedyś jak w każdej zagrodzie były kury i świeże jajka. Teraz mieszkając nawet na wsi jedzie się do marketu po jajka. Dlatego metoda peklowania na jajko stała się co najmniej mało dokładną. Przeglądam to forum i nie zauważyłem aby ktoś podał realne stężenie na świeżym jajku jednodniowym, moment w którym jajko się wynurza na wierzch. Dlatego uściślam. Jako młody chłopak sprawdziłem to tak dawno temu że nawet nie chce pisać kiedy to było. Wyglądało to tak: 1). 150 gram sol 2). 1. litr wody. 3). Wtedy stężenie solanki mamy 13%. Jajko świeże ( 1 ) dyniowe wypływa. To dla tych co mają świeże swoje jajka w kurniku. Stężenie się zmniejszało przez dodanie wody w zależności od dni peklowania. Ale gdy przychodził rzeźnik na świniobicie zwykle peklowanie nie było dłużej jak dwa dni. Temperaturę wędzonek przy parzeniu oraz kiełbasy sprawdzało się igłą teraz kto to robi -
Dzięki Arkadiusz to są cenne informacje Pozdrawiam
-
Do tej pory robiłem metodą Szczepana Peklowanie trzydniowe stężenie solanki 9% Plus nastrzyk 10% Peklowanie sześciodniowe stężenie solanki 6%. Plus nastrzyk 10% Według tabeli Dziadka jeszcze nie robiłem dlatego chciałem znać opinie bardziej doświadczonych. Dziękuję ślicznie za szybką odpowiedź. W takim razie spróbuję wydłużyć czas peklowania do 10 dni pozdrawiam.
-
Mam pytanie odnośnie peklowania na mokro. Którą metodę wybrać na nadchodzące gorące dni. Czas peklowania 5-6 dni tak mi pasuje. Temperatura solanki w lodówce to 5-6 stopni. Metoda Dziadka, 0.4 litra/na 1 kg mięsa. Szczepana, 1.0 litr solanki na/ 1 kg mięsa. Która metoda peklowania lepiej i szybciej zabezpieczy mięso w środku. Mięso kupne z masarni, trzeba dowieźć obrobić i zapeklować.
-
Może nie są to domowe sposoby na odstraszanie kleszczy ale skuteczne i długo działające. Można nim impregnować odzież. Najlepiej mieć taki jeden komplet odzieży do lasu.
