Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?
-
Postów
46 206 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
180
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez Maxell
-
[Rok 1963] Chemiczne i fizyko-chemiczne podstawy procesu wędzenia
Maxell odpowiedział(a) na Maxell temat w Wędzarnie. Budowa i obsługa
-
[Rok 1963] Chemiczne i fizyko-chemiczne podstawy procesu wędzenia
Maxell odpowiedział(a) na Maxell temat w Wędzarnie. Budowa i obsługa
-
Musisz się nauczyć, że żar robimy na początku, a potem pozostawiamy w spokoju, do wysuszenia wsadu. Spokojnie, dasz radę. Opcji regulacji temperatury, przepływu dymu, masz kilka i na pewno wszystkie wkrótce sam opanujesz. Jeśli Twoim zdaniem jest za wysoka temperatura i przesunięcie żaru do tyłu nic nie daje, przykrywasz deseczkami górę, pozostawiając ok. 40-50% wolnego przepływu między nimi i zamykasz drzwiczki od piecyka. Jeśli będzie trzeba zmniejszasz lub zwiększasz wolne przestrzenie między deseczkami i uchylasz lub zamykasz drzwiczki piecyka. Sam zobaczysz, po kilku próbach, przy jakich ustawieniach przepływ powietrza będzie najlepszy dla osuszania.
-
W wolnej chwili zrób sobie szufladę w formie pojemnika na popiół, w której będziesz palił, a w razie czego mógł ją wysuwać lub wsuwać, w zależności od zapotrzebowania na żar i dym.
-
Możesz wytrzeć ją dokładnie jeszcze raz i zobaczysz co się dzieje. Nie ma szoku. Wszystko na spokojnie i według technologii. Nic nie przyspieszaj. Zmniejsz trochę żar (możesz część usunąć np. do wiaderka - może być potrzebny). Przeciągnij żar pod same drzwiczki. Nic nie piszesz o zakryciu komory i zamykaniu drzwiczek pieca. To może być przyczyna wysokiej temperatury.
-
Może masz kiepski termometr i źle pokazuje temperaturę? Poosuszaj jeszcze trochę i zobaczysz co się dzieje. Osłonka powinna być sucha lub lekko kleista. Rozmawiałeś z tym Kolegą z FB? Nie osuszasz na czas, tylko do momentu osuszenia. Ta ilość tłuszczu na osłonce może świadczyć o zbyt wysokiej temperaturze. O składzie farszu na razie nie piszemy, gdyż nic już w tym temacie nie zrobisz.
-
[Rok 1963] Chemiczne i fizyko-chemiczne podstawy procesu wędzenia
Maxell odpowiedział(a) na Maxell temat w Wędzarnie. Budowa i obsługa
-
Podałem Ci linka do tematu produkcji kiełbas przez naszego Mistrza. Pilnuj się tego i zobacz jak ma wszystko przygotowane. On także wędzi w wędzarni kanałowej. A Tobie "Mistrzu" pisałem już, że jeśli masz coś do powiedzenia, to powiedz, ale bez osobistych wycieczek, bo będę zmuszony wywalać wszystkie Twoje posty, bez względu na ich wartość. Może wtedy zrozumiesz. To ostatnia "rada". Nie mam czasu siedzieć w tym temacie, gdyż skanuję książkę, ale będę tutaj wpadał.
-
Chris, wywal ruszt, bo teraz masz piecyk. Możesz przetrzeć kiełbasy ręcznikiem papierowym, a w tym czasie przygotować więcej żaru (bez rusztu). Przeczytaj to: /topic/14419-akademia-dziadkacz%C4%99%C5%9B%C4%87-08-produkcja-kie%C5%82basy/
-
Folia moletowana do pakowarek próżniowych.
Maxell odpowiedział(a) na miro temat w Pakowarki próżniowe
Kupujcie u Mirka. Daje dobre rabaty dla członków WB. -
[Rok 1963] Chemiczne i fizyko-chemiczne podstawy procesu wędzenia
Maxell opublikował(a) temat w Wędzarnie. Budowa i obsługa
Prezentacją tej książki rozpoczynam serię tematów poświęconych budowie i obsłudze wędzarni kanałowych. Mam nadzieję że przedstawiona w niej wiedza wniesie wiele nowych doświadczeń przy dalszym opracowywaniu tematu. Proponuję tę lekturę zaliczyć do wiedzy podstawowej, nawet jeszcze przed budową wędzarni. Zapraszam. -
Zaraz zakładam temat, który rozpocznie serię tematów dotyczących budowy i obsługi wędzarni kanałowych. Na początek pójdzie trochę teorii o wędzeniu, czyli Pan Kurko.
-
Jeśli wkładasz zimne wyroby, to możesz wkładać do bardziej gorącej wody. Termometr do wody i pilnuj aby nie przekroczyć temperatury parzenia. W przepisie masz określony czas.
-
-
Tak jest. To bardzo ważne. Większość producentów dodaje do brykietów materiały ułatwiające spalanie. Proponuję docelowo zamontować szufladę paleniskową. Rozwiązuje całą masę problemów.
-
Ziomal, tylko mi tam nie choruj.
-
Jak pisałem, niebawem wszystkie te uwagi i wskazówki dotyczące wędzarni kanałowych (oczywiście bez towarzyskiej otoczki i różnego rodzaju nacisków) znajdą się w odrębnym dziale, poświęconym wyłącznie tego typu urządzeniom. Na pewno bardzo przydatna będzie tutaj pomoc Kolegi chris'a, który jako admin kilku dużych forów, takową mi obiecał. Wędzarnie komorowe mamy już na forum "obcykane" od A do Z, więc pora zająć się innymi zwłaszcza w okresie, kiedy coraz więcej osób zaczyna je wykorzystywać i na pewno będzie w związku z tym sporo pracy z naszej strony. Zamykam ten temat, gdyż resztą niejasności związanych z wędzeniem chrisa zostanie zapewne wyjaśniona na grupie.
-
Nie zalecam wykorzystania tej solanki ponownie. Proszę pamiętać, że mięso peklowane w pierwszym rzucie pobrało już prawie/lub (zależy od czasu peklowania) połowę soli i azotynu. Odzyskanie pełnych właściwości solanki jest możliwe po dokładnej analizie zawartości soli i azotynu jakie pozostały po peklowaniu, co pozwoli na precyzyjne uzupełnieniu brakujących składników. W warunkach domowych możemy tylko zakładać orientacyjnie, że na skutek wyrównywania stężeń ok. 50% soli i azotynu pobierze mięso, ale jest to uzależnione od wielu czynników. Dlatego nie zalecam powtórnego wykorzystania solanki w warynkach domowych. Do tego dochodzi również kwestia filtrowania solanki i czuwania nad jej składem biologicznym.
-
W nowym dziale poświęconym wędzarniom kanałowym na pewno taki temat zamieścimy.
-
Mnie pierwszy się spalił.
-
Zobacz jak jest przytłumiony przepływ dymu. Zresztą, mam nadzieję że Halinka napisze Ci więcej na ten temat. Na razie zrób mi szkic z wymiarowaniem i porozmawiaj z Tomkiem z grupy. On Cię poprowadzi, gdyż ma to samo urządzenie. W przyszłym tygodniu rozpocznę nowy temat, który wyjaśni wiele spraw.
-
Koniec rozkręcania następnej zadymki. Każdy następny post, nie związany bezpośrednią z pytaniem chrisa, leci do kosza.
-
Nie wiem, czy to przypadkiem nie metrówka + kolanko. Ale powinien niebawem wszystko Ci opisać.
-
Tak jest i do tego brak kontroli nad temperaturą.
-
A Ty go akurat odkurzyłeś.
