zrobiłem ta szynkę:
szynka myszka 1,3kg oraz za poradą TIMA dałem na wierzch zamiast plaster słoniny plaster boczku
zalewa: 1,5L wody, dwie łyżki miodu, 136g soli, 6g saletry, magi nie miałem ale dodałem
szczypttę majeranku, tymianu, ekstragonu, rozmarynu. zagotowałem przyprawy i miód, po ostygnięciu dodałem sól i saletrę. Następnie nastrzyknałem (5x10ml) i na 3 doby do zalewy
Osznurowałem, włożyłem do naczynia żaroodpornego, zalałem trochę wodą i do piekarniak na 2h20min w temp 200C
na noc na balkon
Efekty:
szynka w smaku bardzo dobra soczyste lecz brak kolorku (może 3 dni to za mało, albo ta moja saletra już zwietrzała :grin: , musze kupić i spróbować na peklosoli)
boczek wyszedł rewelacja pieczony tym sposobem