Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

Zico

Użytkownicy
  • Postów

    2 262
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Zico

  1. Radzio tam to już po węchu -albo niech Papla sygnały dymne puszcza.Może tez wstążki porozwieszć :grin: :grin: :grin: :grin:
  2. radzio też się nie możesz doczekać ?????
  3. Są to regulatory dla silniczków około 60 - 100 W więc raczej nie a do jakiej mocy powinien być ok 200 W i w górę ???
  4. czy do tego celu nada się też regulator obrotów od maszyny do szycia np"Łucznik"
  5. Zico

    Dowcipy

    Idzie mężczyzna po plaży w Kaliforni i w pewnym momencie widzi,że coś leży. Podchodzi, patrzy a to leży lampa. Podnosi a z lampy wyskakuje dżin. Zdenerowany dzin mówi: - Kiedy wy ludzie dacie mi spokój, tylko życzenia i życzenia. Mów jedno życzenie i spadaj. Facet myśli i mówi: - Przez całe życie chciałem pojechać na Hawaje, ale boję się latać samolotem. Zrób dla mnie taki długi most aż na Hawaje to pojadę samochodem. Na to dżin: - Coś ty zwariował, to jest niewykonalne: tyle tysięcy kilometrów, sztormy, głębiny.Mów inne życzenie. Facet myśli i myśli. Wreszcie wymyślił: - Cztery razy byłem żonaty. Wszystkie byłe zony mówiły, że jestem gruboskórny i nie potrafię ich zrozumieć. Spraw więc żebym zaczął rozumieć kobiety. Dżin zdziwiony i zaskoczony mówi: - Jaki chcesz ten most trzy czy czteropasmowy?
  6. a ten symbol pamiętacie
  7. zawsze można było i tak lub tak
  8. Maszynka za 70 pln to chyba chinol jakiś a i silnik nie za mocny - no ale zależy ile kto przerabia .Bo to od tego trzeba zacząć
  9. może warto może nie warto trzeba to ocenić zawsze to jakaś wiedza nowa i poczytać co będzie
  10. no miło powspominać teraz tez mi się marzy takie mleczko z buteleczki gdzie ten czar PRL- u z tego co pamiętam to kapselek złoty na buteleczce mleka to było tłuste srebrny chude
  11. kiełbasak też sie znajdzie :grin: :grin: ale jałowcówka musi być
  12. no nie jeśli jałowcówka to tylko w płynie :grin: :grin: :grin:
  13. z tej proporcji co podałem ja robie trzy w foremkach tzw."keksówkach"
  14. Zico

    PROPOZYCJA

    Co wy na to abysmy wpisywali sie wraz ze zdjeciami oczywiście na stronie Nasza klasa skoro mamy szkołę to możemy mieć i klase oczywiscie Bagno i Papla będą wychowawcami oto konto Wedliny_Domowe jutro bedzie aktywne
  15. Masz na myśli święcenie doustne :question: :wink: no przecież nie będziesz smarował pięt
  16. Izunia gwarantujw Tobie że się mylisz
  17. DZIADEK 50 pln wg mnie
  18. Zico

    Pożegnania

    vtek dzieki bardzo za to że byłes z namii za ogrom pracy jaki włożyłeś w to forum .Co prawda nie ma ludzi nie zastąpionych jak to jest w zwyczaju mawiac , ale jednak luke po Twoim adminstrowaniu bedzie bardzo trudno zapełnić - poprzeczke postawiłeś "nowemu" lub "nowej" bardzo wysoko. Jeszcze raz dzięki
  19. Nigdy nie przypuszczałem żę powrót do szkoły moża tak człowieka ucieszyć . No to jak mawiał Lermaszewski ......"Brawo Lusia i Jogi Babu" :grin:
  20. Zico

    Dowcipy

    Jak ciężko być prezesem PONIEDZIAŁEK: Muszę zmienić sekretarkę. Skończyła 19 lat. Za stara. WTOREK: Dzisiaj zaczyna się szkolenie w Kapsztadzie. Samolot do RPA nie chciał czekać na mnie godziny. Poleciałem do RPA z dachu mego biurowca śmigłowcem. ŚRODA: Podróż trochę się przeciąga. Międzylądowanie w Paryżu. Faktycznie, to nie kasztany są najlepsze na placu Pigalle. CZWARTEK: Tankowanie w Kairze. Śmigłowiec wypił 1000 litrów. Ja tylko 7. Naród nieużyty. Kazałem by przynieśli do mnie piramidy. Nie chcieli. Podobno są bardzo duże. A na zdjęciach mają tylko kilka centymetrów. PIĄTEK: Spotkałem kumpli w Kapsztadzie. Szkolenie jest O.K. Tankują już od poniedziałku. SOBOTA: Kumpel z RPA ma urodziny. Jest prezesem kopalni diamentów. Dałem mu w prezencie helikopter. Nie będę ciągnął złomu z powrotem ze sobą. NIEDZIELA: Niestety szkolenie się kończy. A zapowiadało się fantastycznie. PONIEDZIAŁEK: Prezes od diamentów obiecał mi w rewanżu sekretarkę Podobno jest ciemna. Co tam, wszystkie sekretarki są ciemne. Dorzucił kilo diamentów. Fajny kumpel. WTOREK: Powrót do kraju. Tym razem rejsowym samolotem niestety. Żadnego międzylądowania. ŚRODA: Rozpakowałem sekretarkę. Okazało się, że jest ciemna dosłownie. Zmieniłem wyposażenie biura. Wszystkie meble czarne. CZWARTEK: Okazało się, że kolorystycznie jest wszystko w porządku, ale sekretarka zna tylko angielski i bantu. Zatrudniłem tłumacza. Wszystko pójdzie w koszty. PIĄTEK: Dzisiaj moje urodziny. Dostałem od Zarządu nowy helikopter. Ten poprzedni miał już rok. Sekretarka się stara, ale mówi że paznokcie jej przeszkadzają w pisaniu. Dobrze, ze nie przeszkadzają w czym innym. SOBOTA: Próbny lot nad Warszawą. Kazałem obniżyć Pałac Kultury. Za bardzo przeszkadza w lataniu. NIEDZIELA: Jak to dobrze, że dziś niedziela. Trochę wytchnienia po tygodniu kieratu. A może wziąć urlop ??? PONIEDZIAŁEK: Posiedzenie Zarządu. Skandal. Chcą mi obniżyć pensję o 10% - wychodzi, że o 10 tysięcy. Jak ja zwiążę koniec z końcem? Nawet na paliwo do BMW nie starczy ... WTOREK: Zmieniłem Zarząd. Ten poprzedni był już stary. Miał już rok. ŚRODA: Delegacja załogi. Ach jak ja tego nie lubię. Marudzili, że od pół roku nie dostają pensji. Jakby nie wiedzieli, że ledwo wiążę koniec z końcem. CZWARTEK: Delegacja z Chin. Gadają trochę niezrozumiale. Ale najważniejsze, że dali mi w prezencie nową sekretarkę. Ta czarna już się trochę zużyła. Skąd ja wezmę żółte meble? PIĄTEK: Trochę kłopotów z Chinką. Okazało się, że zna tylko chiński. No i trochę japońskiego. Skąd ja wezmę tłumacza? Chinka egzamin w łóżku zdała celująco. Nadal brak koncepcji w sprawie mebli. Chyba po prostu zmienię marmury w budynku na jaśniejsze. Pójdzie w koszty. SOBOTA: Praca prezesa nigdy się nie kończy. Zrobiłem uroczysty bankiet z nowym Zarządem. Zamówiłem TIR trunków. Starczyło. Pójdzie w koszty. A złośliwi śpiewają: "Niech żyją nam prezesi przez szereg długich lat. Gdy prezesi piją w gorzelni wódki brak". Owszem z pierwszą częścią się całkowicie zgadzam. Ale z druga? - Oczerniają na każdym kroku. NIEDZIELA: Dziś tylko trzy słowa. Kac, kac, kac. PONIEDZIAŁEK: Graliśmy z kumplami w pokera. Wygrałem nową sekretarkę, podobno Rosjanka. No, kondycję to ona ma ... Tylko że pobiły się z tą Chinką. Nie wiem o co, przecież zaspokajam je obydwie. Ta nowa ma niestety podbite oko. Trzeba będzie załatwić L4, i pchnąć ją na plastykę twarzy ... Na szczęście nie będzie z tym problemu, w końcu jestem szefem Narodowego Funduszu Zdrowia
  21. bo to aż dech zapiera toż to majstersztyk
  22. Zico

    Film edukacyjny

    To może tak zrobimy z filmem zlotowym :question: Przestańcie być drobiazgowi to miała być zachęta aby jak najwięcej osób pojechało sie pouczycić i spotkać.Oczywiście że też jestem za tym aby inni mieli możliwości otrzymania . obejżenia filmu ,zdaje sobie sprawę że nie wszyscy będą mogli z różnych względów uczestniczyć w szkoleniach
  23. Zico

    Zadymiarski allegrooch...

    Młodsi koledzy , kasiora to ważna sprawa . Pozdrawiam no to co za kasiorę Maxell pod latarnię :devil: :devil: :devil:
  24. Zico

    Zadymiarski allegrooch...

    Na jakie konto i z jakim dopiskiem wpłacamy kasę ???????
  25. Zico

    Zadymiarski allegrooch...

    Tylko kaptur naciągnij i dresy wdziej :grin: :grin: :grin: bo na "mewke" to ty raczej nie wygladasz hihihihihi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.