Raulo - ta moja "półka" do wędzenia serków w beczce wygląda tak:
To dwie sosnowe deski połączone czterema śrubami.
Całość zawieszona jest na kiju wędzarniczym.
Pozdrawiam
BonAir
PS. Te otwory w górnej desce, to pozostałość po tym, że kiedyś wędziłem w kominie i górna deska prawie w całości wypełniała jego przekrój.
PS2. Całkowicie zgadzam się z Papciem, że da się zrobić serki z mleka "kupnego", pod warunkiem, że nie jest to mleko UHT oraz nie jest to mleko HOMOGENIZOWANE.
Serki na zdjęciu, które wcześniej w tym wątku pokazałem, zrobione były właśnie z mleka w woreczku 3,2% z Lubawy.
Muszę jednak przyznać, że mleko prosto od krowy, po dodaniu podpuszczki, inaczej (lepiej) się ścina i łatwiej uzyskać skrzep.