Córka ma psa i właśnie bojownika. Psa oczywiście mieliśmy jak już się urodziła, więc wychowywała się z nią. Owszem my dbamy o psiaka, ale córa się z nią bawi, czasami karmi i psiak już woli spać z córą niż z nami. Co do bojownika, to również córka go karmi i nawet nazwała go Dorotką :smile: Owszem my zmieniamy wodę.
Jeśli chodzi o nas, to na pewno nie chcę kupić tego akwarium dla nas. Owszem nie mam doświadczenia, nie wiem ile kosztuje pieniążków i czasu dbanie o takie akwarium i właśnie dlatego pytam. Do urodzin jeszcze jest trochę czasu. Wiem jak się cieszyła gdy widziała rybki u naszego kuzyna. I siedziała przy akwarium naprawdę długo. Stąd pomyśleliśmy, że to byłby fajny pomysł.
I jeszcze jedno, kulę z bojownikiem dostała na czwarte urodziny.
[ Dodano: Sro Paź 14, 2009 21:46 ]
Co to za robota i ile czasu zajmuje?
Na pewno skorzystam :smile:
[ Dodano: Sro Paź 14, 2009 21:49 ]
Z tym TIRem to trochę przesadziłeś :smile: