To jest hicior Naszej SR... takie duże cukierasy z niespodzianką. Przepis Produkty: Karkówka w całości waga ponad 2 kg jedna , my miałyśmy 2 Farsz od kiełbasy - 30 dkg na jedną karkówkę. Mięso było cięta w dwóch miejscach , czyli jak najbardziej obrazowo bym mogła przedstawić to takie spłaszczone " Z" Peklowane 7 dni na suchu -20g /kg , do odważonej dawki peklosoli dodałam przyprawy jakie lubię, czyli czosnek suszony, pieprz grubo zmielony, papryka słodka , gorczyca, liść laurowy pokruszony, ziele angielskie rozkruszone. Mięso po rozcięciu natarłam mieszanką i złożyłam w pół do pojemnika. Po okresie peklowania, mięso rozbiłam tłuczkiem w tych grubszych miejscach. Z farszem nie miałam problemów gdyż tego samego dnia robiłyśmy wędliny z tym , że ja go jeszcze dosmaczyłam. Dodałam majeranek, gorczyce , pieprz ziołowy. Farsz został równomiernie rozłożony na karkówkę i dobrze zwiniety. Postanowiłam zabezpieczyć go folią celilozową , dzięki czemu produkt jest bardziej soczysty. Tak zapakowane '' cukierasy'' powiesiłam na kij na całą noc wraz z innymi wyrobami, temp w pomieszczeniu 8 stopni. Nazajutrz, zostały umieszczone w wygrzanej wędzarni w celu dalszego osuszenia w temp 40 stopni. Wędzone w temo 50 -55 stopni do koloru. Zostały poddane obróbce cieplnej , czyli parzone w wodzie temp 75 stopni do uzyskania w środku 72 stopnie. Smacznego !!