Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?
-
Postów
7 024 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez roger
-
To mój jeszcze w pełnej krasie :
-
A jak tam Twój Dyniek ... bo mój chyba umiera ... jakoś tak przyklapnął i zęby mu "szkorbut" zaatakował
-
jak "Mortadela" to bardziej swojsko brzmi "Marmelada"
-
Już kiedyś podawałem przepis na najbardziej zbliżone do oryginału Rogale Marcińskie: Nie wiem jak post się tutaj wklei więc tu jest link - post nr 3 : /topic/4758-ciastkarogale-marcinkowskie/?hl=rogale&do=findComment&comment=131718 Kolega maga z "camperteam" zgłębiał temat tego wyroby i oryginalny przepis na ten robiony raz do roku specjał wygląda tak : ROGALE MARCIŃSKIE Składniki na ciasto drożdżowo - francuskie: 1 szklanka ciepłego mleka 1 łyżka suchych drożdży 1 jajko pół łyżeczki ekstraktu z wanilii 3½ szklanki mąki 3 łyżki cukru szczypta soli 225 miękkiego masła (z tego 2 łyżki użyjemy do ciasta) Suche drożdże wsypać do mleka, zostawić na kilka minut, aby się rozpuściły i dobrze wymieszać. Dodać jajko i wanilię, wymieszać. Mąkę, cukier, sól wymieszać razem w dużej misce, dodać lekko miękkie masło (2 łyżki) i rozetrzeć palcami razem z mąką. Dodać rozczyn mieszając łyżką, przełożyć ciasto na stolnicę i krótko wyrobić, tylko do momentu, aż ciasto będzie gładkie. Nie wyrabiać za długo - ciasto powinno być lepiące i chłodne. Uformować w prostokąt, przykryć folią i schłodzić w lodówce około 1 godziny. Schłodzone ciasto przełożyć na stolnicę i rozwałkować w prostokąt o wymiarach 30 x 15 cm, tak, aby krótsze strony stanowiły górę i dół. Całą ilość masła z przepisu rozsmarować równomiernie na cieście (zostawić ½ cm marginesu wokół). Złożyć 1/3 ciasta do góry, następnie złożyć dolną część tak, by przykryła te złożenia (tak, jak składamy kartkę papieru). Dobrze skleić brzegi i delikatnie wywałkować w prostokąt 25 x 17 cm używając jak najmniejszej ilości mąki do podsypywania. Złożyć tak jak poprzednio i schłodzić przez 45 minut w lodówce. Proces wałkowania i składania powtarzać 3 razy, chłodząc ciasto między wałkowaniami przez 30 minut. Po ostatnim rozwałkowaniu i złożeniu ciasto dobrze zawinąć i włożyć do lodówki na minimum 5 godzin, a najlepiej na całą noc. Wyjąć z lodówki na 20 minut przed robieniem rogalików. Składniki na nadzienie: 30 dag białego maku 10 dag masy marcepanowej ¾ szklanki cukru pudru 10 dag orzechów włoskich 10 dag zblanszowanych migdałów 2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej 2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany 3 podłużne biszkopty, pokruszone na okruszki Dodatkowo: jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka do posmarowania lukier (cukier puder + cytryna) posiekane orzeszki lub migdały do posypania Mak i orzechy sparzyć gorącą wodą, po 15 minutach odcedzić i osączyć. Zmielić dwukrotnie w maszynce razem z migdałami. Masę marcepanową rozetrzeć mikserem z cukrem pudrem, dodać zmielony mak z bakaliami, okruszki biszkoptowe i posiekaną skórkę pomarańczową. Dobrze wymieszać, dodać śmietanę - ale tylko tyle by uzyskać dość zwartą, ale plastyczną masę. Masa nie powinna być zbyt płynna, ani zbyt twarda i reguluje się jej konsystencję dodając stopniowo śmietanę. Ciasto na rogaliki rozwałkować na prostokąt o wymiarach mniej więcej 65 x 34 cm i przeciąć wzdłuż długiego boku na 2 części. Każdy powstały w ten sposób pasek pokroić na 12 trójkątów. Rozsmarować nadzienie zostawiając mały margines na wszystkich bokach trójkąta - zwijać rogaliki zaczynając od najszerszego boku, w kierunku wierzchołka. Ułożyć na blaszce, przykryć i pozostawić do wyrośnięcia na około 1,5 godziny, lub do podwojenia objętości. Rozgrzać piekarnik do 180ºC, wyrośnięte rogale posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem i piec około 20 minut, aż się ładnie ze złocą. Wyjąć na kratkę i jeszcze ciepłe polać lukrem, posypać orzeszkami lub posiekanymi migdałami. http://img574.imageshack.us/img574/502/rogale1.jpg http://img574.imageshack.us/img574/7173/rogale2.jpg PS Historia rogala Tradycja ta wywodzi się z czasów pogańskich, gdy podczas jesiennego święta składano bogom ofiary z wołów lub w zastępstwie – z ciasta zwijanego w wole rogi. Kościół przejął ten zwyczaj, łącząc go z postacią św. Marcina. Kształt ciasta interpretowano jako nawiązanie do podkowy, którą miał zgubić koń świętego. W Poznaniu tradycja w obecnym kształcie narodziła się w listopadzie 1891. Gdy zbliżał się dzień św. Marcina, proboszcz parafii św. Marcina, ks. Jan Lewicki, zaapelował do wiernych, aby wzorem patrona zrobili coś dla biednych. Obecny na mszy cukiernik Józef Melzer, który pracował w pobliskiej cukierni, namówił swojego szefa, aby wskrzesić starą tradycję. Bogatsi poznaniacy kupowali smakołyk, a biedni otrzymywali go za darmo. Zwyczaj wypieku w 1901 przejęło Stowarzyszenie Cukierników. Po I wojnie światowej do tradycji obdarowywania ubogich powrócił Franciszek Rączyński, zaś przed zapomnieniem tuż po II wojnie światowej uratował rogala Zygmunt Wasiński.
-
Kaziu no jak dwie to komplet czyli "gęski" lub "kaczki" swoją drogą będzie tłustawo pod skórką chyba że planujesz podpiekanie
-
Przeciskam przez praskę albo daję suszony
-
Nie kombinuj jedna warstwa starczy Zacznij lekko i stopniowo dokręcaj śruby
-
Na kilogram farszu dawałem hahah dobrą łyżkę - to jest dopiero precyzyjna miara - przepraszam ale w życiu tego nie ważyłem ... Co do "prasowania" to słuszna koncepcja bo tak właśnie robiłem dojrzewające "ścinkówki" w osłonce fi65 szly miedzy dwie deski skręcane 4-a szpilkami gwintowanymi tylko na początku uważaj żeby przy pierwszym ścisku nie pękły ;) Do takich kiełbach dobrze się komponuje ostra płatkowa papryka z pestkami i sypka dla koloru do masy wiążącej
-
Hmmm i póki nie zaczniesz klasyfikować mięsa będziesz miał z tym "wstrzeleniem się" spory problem karkówka karkówce nie równa a boczek boczkowi, takim sposobem nigdy nie wiesz ile dajesz tłuszczu ile ścięgnistego etc ... dobra kiełbasa to tłusta kiełbasa mimo że nie zawsze to widać Użyj peklosoli albo pół na pół z solą niejodowaną ... do tradycyjnej białej "na szaro" dajemy zwykłą sól niejodowaną ale też nie wszyscy Przyprawy daję przed rozdrabnianiem a do masy wiążącej dodaję wodę z czosnkiem również przed rozdrabnianiem. Te 18g na kg powinno być OK jeśli chodzi o słoność
-
http://www.radunin.hostit.pl/images/przedmioty_zabytkowe/pulapka.jpghttp://muzeumddd.pl/img/p/5/1/9/519-large_default.jpg
-
Myślę Mareczku że to taki patent: http://www.forum.bsmz.org/viewtopic.php?f=13&t=6060&sid=85ed5dafec4eab69b1d83e3036fcdd58&view=print
-
Zamiast tego sugeruję dodanie jogurtu naturalnego albo maślanki Albo bardziej profesjonalnie kultur startowych Po nabiciu zostaw 48-60h w temperaturze pokojowej w przewiewnym miejscy potem do zimnego dymu i dojrzewanie , w między czasie przy okazji zawsze możesz podymić. Dopiero podczas dojrzewania możesz kombinować z pleśnią z salami np możesz zrobić "matkę" kiedyś tak robiłem na serwatce i oryginalnym salami poskrobałem "skórkę" i tak sobie stało w cieple potem natarłem tym batony efekt był OK
-
Czyli użyłaś 100-i Małgosiu obwód= 2 x r x Pi - przy tym pomiarze /2 i wyjdzie Ci przy setce 157mm
-
No ja bez 100-i przed nie podchodziłbym do tego
-
"Bez rurkie PCV hydrauliczne" - znając życie
-
Wędliny podrobowe Arkadiusza
roger odpowiedział(a) na arkadiusz temat w Kącik kuchenny Arkadiusza Tematy
Prima sorcik salcefiks -
Tu w temacie masz opisane procesy od A do Z kilku różnych wersji salami - zmienia się skład ale proces jest praktycznie identyczny
-
Jacinto sto lat w zdrowiu i z uśmiechem na ustach Wysłane z GT-9500I za pomocą Tapatalk 4
-
No i właśnie z tego powodu lepsza jest fotowoltanika i grzałka ... Wysłane z GT-9500I za pomocą Tapatalk 4
-
[×][×][×] Wysłane z GT-9500I za pomocą Tapatalk 4
-
Własny projekt wędzarni
roger odpowiedział(a) na wiktorwspanialy temat w Wędzarnie. Budowa i obsługa
Ad1 Zawsze suchego i zdrowego Ad2 I jedno i drugie Ad3 patrz ad1 , zmienić palenisko i komorę , zmienić odprowadzenie dymu. Najpierw czytać i pytać a potem budować ... inaczej zawsze jest tak samo "hiuston mamy problem..." Wysłane z GT-9500I za pomocą Tapatalk 4 -
Bardzo ładne wędzoneczki
-
@bwie, Przy fotowoltanice ( nota bene już są dotacje na takie inwestycje ) zgłaszasz fakt posiadania takiej instalacji a energetyka ma obowiązek założyć licznik dwukierunkowy i odkupić wyprodukowany "prąd" - ceny oczywiście pozostawiają wiele do życzenia i są delikatnie mówiąc złodziejskie ... Czyli reasumując produkujesz prąd który trafia do sieci "kręci licznik w lewo" pobierasz prąd "kręci w prawo" nawet przy tych cenach zakupu jakie są w domku jednorodzinnym przy instalacji 2,5-3kW albo pokryjesz swoje rachunki albo zredukujesz koszty o około 70-80% To ciekawsza i moim zdaniem lepsza inwestycja niż solary - oczywiście wszystko musi mieć atesty i homologację żeby było dopuszczone
-
A we mnie też się budzi zwierzę ... czuję to wyraźnie i coraz mocniej ..... Mam przeczucie że to jest leniwiec
-
Dyzio ale co tu się odnosić .... jeden lubi blondynki trzeci rude a czwarty teściową Czasem kupisz idiotycznie rozebrane lub wręcz krojone mięso za dobrą kasę i coś z tego trzeba robić jeden zrobi Lisiecką bo mu zabraknie polędwicy drugi szynkową a trzeci mielonkę bo zęby ma słabe ;)
