Leżał w ciepłej kuchni jeszcze cztery dni po nasoleniu i mu nie pomogło. Ale specjalnie się nie przejmuję - następne będą lepsze. Dziurek może nie miałeś bo to mleko jakby nie było jest pasteryzowane w niskiej temperaturze, więc bakterie są ubite, a namnożą się jedynie te z kefiru. Podobno też co kefir to inne ukwaszenie - ja próbowałem na kefirze Robbico i dziurcysie wychodziły, ale ostatnio przy tych upałach daję się naturalnie serowi zakwasić, oczywiście ja robię z mleka niepasteryzowanego. Teraz będę w środę w Wawie, w piątek się widzimy w Gąsiorowie - może chcesz na ten czas jakieś mleko - pisz i ja Ci je przywiozę