Witam.. Mój, prawie 18-letni syn, wbił sobie w głowę że po skończeniu szkoły i zdobyciu zawodu jako rzeźnik/masarz, chcę wyjechać do stanów i tam zacząć pracę. Jego znajomi mieszkający w ameryce, chwalą jak piękna i owocna jest praca i życie w tym kraju. Czuję że mój "Michałek" bierze te zamiary całkiem serio. Duszę mam na ramieniu jak o tym pomyśle bo znam ameryke i tamtejsze życie tylko z filmów. Tak jak pisałem, niedługo skończy 18 lat i praktycznie może robić co zechce ale ja się bardzo martwie żeby mu się jakaś krzywda albo rozczarowanie nie przydarzyła.. Proszę, podajcie jakieś wskazówki/informacje, jak w USA ta sprawa naprawde wygląda. Dziękuje z góry za info..