No widzisz EAnno, człek się rodzi głupi, i głupi umiera, choć nie zawsze . Ilekroć rozmawiam na dziale mięsnym gdzie mają (własny rozbiór tusz na bieżąco) i pytam za każdym razem, czy słonina miękka i topnista, bo to na smalec, to rzeźnik mówi mi taaak, jak najbardziej, to jest słonina grzbietowa, bez skóry. Następnie w domciu robiąc smaluszek, słoninka pięknie się topi w garnuszku, cudownie pachnie, i pysznie smakuje, skwareczki maleńkie, i dobrze wytopione, chociaż surowiec ze Szwedzkich "blondynek". Kiedy pytam ich, a gdzie znajduje się słonina twarda, to otrzymuję odpowiedź że twarda jest z "dołów", i jest sprzedawana ze skórą, stąd moje domniemania EAnno, ale teraz już wiem, więc tak całkiem głupi nie umrę, a przy okazji mam kolejny dowód że Svensonom nie zawsze można ufać . Pozdrawiam