Podróż do "Paralelnego świata"
Tak, właśnie tak by nazwałem swoją podróż na zlot w Chlapowo 7 czerwca. Mając za barami blisko dziesiątka rybackich zlotów jechałem nie spotkanie nie krople nie burząc się, w inności od mojej żony, która nie rozumiała że on będzie tam czynił. Zdarzyło się oszukać, powiedział że morze w pięćdziesięciu metrach i będzie słoneczna pogoda. :grin:
Granicę, z uwzględnieniem święta, przeszły za minuty. W nieobecności innych, że przejeżdżają wszyscy polscy pogranicznicy podchodzili pogładzić psa, który swoim szczekaniem udowadniał że to ona gospodyni maszyny.
Miejsce przeprowadzenia zlotu mi dobrze jest znane, tam bywam na łowieniu ryb, dotarły szybko, tylko z pustymi rękami toż jak produkty wwozić nie wolno. A sklepy z okazji święta były zamknięte. Lecz moi koledzy stosowali do tego ze zrozumieniem i należną gościnnością, tak że głodnymi nie pozostaliśmy, co więcej - częstowały nas takimi delicjami, po których u mnie i pojawiło się uświadomienie znajdowania w "paralelnym świecie" czy minimum w baśni.
No sądzicie same chyba można torty Halusi uważać za ziemskie, a herbatnik, a bułeczki? :shock: :thumbsup: :clap: Żona moja prawdziwa fanka testu, tak że od razu zaczęła opamiętywać się.
Szynka "na cały stół", przygotowana Maxellem...
Budzicie śmiać się, lecz co to podobne według smaku pamiętam tylko w komunistyczne czasy. Prosto z skromności nie zjadłem jej wszystkiej. Misterny przygotowana, soczysta - dotychczas paluszków oblizuję, ekstra! :thumbsup: :clap:
Zazwyczaj Wam wszystkim jestem czym chwalić się i z dumą zaproponować dla degustacji kiełbasy, szynki, sery i oddzielnym szeregiem będą nalewki(Prezenty od Alltid, nalewka, czysty miód :thumbsup: ), wódki i t.p.Tym więcej majsa tak troskliwie śledziła za tamtym. żeby u nas w czynelach i czarkach wszystko było, jak mama, dziękuje Helenka. Bardzo dużo że poszczęściło się upić, na pewno od tego nie zawarł się w pamięci powrót do numeru.
To stało się od nadmiaru uczuć?
Tańce, piosenki, piłka nożna i przechadzki po okolicach, wyjście do morza na dorsza urozmaicały nasz byt i odwracały od naszego sumiastego stołu świątecznego.
Przyjęcie i organizacja odświętnego spotkania forumowciew przeszła na wyższym poziomie i dziękuje za to kaszubke33, Hania :clap: :brawo: :clap: . Przecież to ona, jak tylko pojawiłem się na forum, zaprosiła mnie. No i zwyczajnie dziękuje Wszystkim że przyjechały i brały udział we wszystkich sprawach, przygotowywaniach, sprzątaniu i zastawie stołów.
Czas przeleciał nagle, zresztą jak i całe życie, lecz zegar jest przeprowadzony z Wami odłożyły się w duszy na zawsze. Mgnienia, co nie zapomina się, kiedy mnie gratulowały, podarowały księgę i śpiewały śpiewkę zmusiły mnie rozpłakać się, lecz już w domu.
Ciepła, rodzinna atmosfera panowała na willi i pewny Wszystkim było dobrze. Ta jeszcze i na jubileuszu zdarzyło się pobyć u Artura. Jeszcze raz gratuluję!
Nie pomyślcie że przyjechaliśmy z głodnego kraju, wszystko co jest na ladach sklepów Polski jestem i u nas. Nie ma u nas takiej tradycji samemu wszystko czynić, a jeżeli i kto to czyni to nie tak masowo i nie tak misterny.
Toż, kiedy przypadkowo okazałem się po pańskiej stronie moje życie przewróciło się, chociaż nic nie próbował oprócz foto, lecz od razu zrozumiałem - oto czym chcę zajmować się. Pojawiło się pragnienie czemu to nauczyć się i przygotować. Szczególnych zdobyczy jak długo u mnie nie ma, lecz "życie w paralelnym świecie" tylko zaczęło się i wierzę do tego, że wszystko wyjdzie.
Z chlubę mogę powiedzieć że moją produkcję bardzo chętnie kupują, formuje się klientela i rosną obroty. W ogóle mi już nie wstyd za się i rzeczywiście szczycę się że ja - jeden z Was. I uczę się u Was.
Dziękuje Wszystkim! Bardzo przyjemnie było zapoznać się. Spodziewam się jeszcze będę widywały się.
Z szacunkiem
Sasza, Walentyna, Ewa
P.S. Dziękuje Wszystkim mężczyznom za możliwość podjąć czarkę z Wami, a Wszystkich kobiet fest całuję.
Jesteście lepsze.http://www.gifpark.su/Gifs/SMILES/2/36_4_15.gif