Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?
-
Postów
3 621 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez PanBoczek
-
ano właśnie.. 50 metrów od mojego domu jest zakład mięsny Jurzyka.. ale co z tego? kiedyś był sklep przy wielkiej firmie.. można było kupić dosłownie wszystko bo i ubojnia była, czyli cały kram w jednym molochu.. i ten mały cudowny sklepik z kaszankami, kiełbasami.. salcesony itp itd.. pamiętam jak z babcia tam chodziłem za mały byłem żeby takie dobrodziejstwo docenić hehe teraz faktycznie po znajomości mogę tam kupić pół czy ćwiartkę.. ale gdzie to trzymać :rolleyes: w sprawdzonym sklepie miałem boczek lepszy niż na rynku - ładniejszy, oskórowany, świeżutki i dorodny. teraz zaczynają powoli sprzedawać to samo co wszędzie mięso mielone zawsze było takie jakbym sam zmielił.. z wołowego nie bałem się robić z marszu tatara.. teraz mają tylko mielone wieprzowe :sad: i to na dodatek jakieś denne.. muszę zlokalizować nowy punkt zaopatrzenia, albo w zamrażarkę się zaopatrzyć. :grin: nio nio Aniu, ja pamiętam, że babcia gotowała je z 50 minut.. mama mówi, że około 35.. weź tu bądź mądry hehe ale mi smakują takie długo gotowane.. delikatne i soczyste. W sumie po smażeniu są zupełnie surowe w środku, więc gotowanie jest tu niezbędne.. następnym razem zrobię tak jak kolega pisał. zalać gorącym wywarem i odstawić Pozdrawiam
-
Ależ się chłopie narobiłeś! wielki szacun!!! szczególnie, że wiem jak smakują Twoje np. serki typu Koryciński niebo w gębie.. założę się, że reszta smakuje tak dobrze jak wygląda albo i lepiej hehe btw. 62 litry mleka.. nieźle Pozdrawiam :clap:
-
zazwyczaj tak robię albo kupuję tam gdzie jestem pewien co kupuję.. akurat sam nie wybierałem :???: śmiałem się niedawno, że w mięsie mielonym max mięsa dają ok. 60%... ot i na mnie dziadostwo trafiło :devil: z drugiej strony czasem trzeba zadowolić się tym co jest :rolleyes: niestety.. gdybym miał wielką zamrażarkę nie byłoby problemu... kupić raz 10kg, zmielić, poporcjować i spokój. a tak.. Pozdrawiam
-
Alltid Geronimo Wszystkiego najlepszego spełnienia marzeń, 100 lat w idealnym zdrowiu, niech się polepsza razem z Waszym humorem
-
żałuję bardzo, że nie mogłem być widać po nim, że to kocha hehe ale zarobić też coś musi :P z drugiej strony fakt - głupio go będzie 'z balkoniku' oglądać.. ale cóż począć :grin: darmowy był Stan Borys, za Joego można trochę wyłuskać hehe z resztą jak sama mówisz Aniu pozdrawiam serdecznie
-
UWAGA! http://www.ticketon.pl/index.html?grp=7317 Joe Bonamassa daje w październiku koncert w Wawce są jeszcze wolne miejsca! dziś zarezerwowaliśmy 2 bileciki jeden z najlepszych gitarzystów naszych czasów Pozdrawiam
-
:grin: :grin: :grin: sączyło się, sączyło.. aż się wysączyło haha ale całkiem przyjemna rzecz wyszła spróbuję :thumbsup: btw. właśnie chyba problem w mięsie tkwił.. tam gdzie zawsze dobre mięso mielone było w sklepie jakiś inny dostawca się trafił już przy wyrabianiu coś nie tak było.. może po temu smaku im brakuje.. Pozdrawiam
-
Mariusz czytałem dużo o tym wpływie spalonego na zdrowie.. związki rakotwórcze itp odmówię sobie tej przyjemności, ale najpierw spróbuję odmówić sobie fajek np. hehe rzadko sobie pozwalam na takie przyjemności :P Niestety tym razem coś mi nie wyszło chyba z mielonymi niby mama, babcia, ciocia, siorka chwaliły.. ale wg mnie coś poszło nie tak :devil: tak to jest, że jak człowiek się stara żeby coś wyszło idealnie to się nie uda :P jutro wielki test zobaczymy czy to tylko na fotkach ładnie wychodzi :lol: łatwo napisać, że to co na zdjęciu to dobre, smaczne i jedyne w swoim rodzaju :P Pozdrawiam
-
dyzio, Skład: mięso wołowe drobne 34 %, mięso wieprzowe drobne 30 %, woda, tłuszcz, błonnik pszenny, białko, stabilizatory: octan sodu, cytrynian sodu,; przeciwutleniacze: kwas askorbinowy, askorbinian sodu; wzmacniacz smaku: glutaminian sodu, maltodekstryna, aromaty, sól. to sklepowe wieprzowo-wołowe :lol: pomijając dodatki proporcje mięs mniej więcej pół na pól... ale wg mnie samemu trzeba wypraktykować mi smakowało kiedy dawałem 1 część mielonej wołowiny na 3 części wieprzowiny.. wołowina w końcu droższa sporo, więc jeżeli nie robimy mielonych na święta to.. konsystencja też musi zostać zachowana.. za dużo chudej wołowiny a kotlety będa suche.. tłuszczyk wieprzowy niezastąpiony :thumbsup: ciekaw jestem jakie inni dają proporcje Pozdrawiam
-
Dyzio, fajne foteczki, wszędzie profesjonalizm widać hehe rzeczowy i pouczający temat się zapowiada :clap: :clap: :clap: hehe rolady 'zad i jajska' nie robiłem.. i polędwicy łososiowej też nie :blush: jedno z dwóch (chyba bardziej tą łososiową..) chętnie bym po Tobie powtórzył także jednego bacznego widza, czytelnika i powielacza masz już w banku Życzę powodzenia i pozdrawiam serdecznie :grin:
-
Karkan, różnie oczywiście często mroziłem ten wywar do zup, jak już kotlety zjedzone były.. do sosów się nadawał przez ten intensywny smak od podsmażonego mocno mięsa.. na zimę zamiast herbaty na wieczór oczywiście pozbawiony tłuszczu - zebranego łyżka jak się zestali na wierzchu.. Można go dalej używać np. do gołąbków.. do wszelkich zup, duszonych potraw.. przypuszczam, że świetny byłby taki wywar do pasztetu czy kaszanki jako baza do parzenia podrobów/gotowania kaszy.. tym razem wykorzystam go zapewne do cienkiej warzywnej zupki.. jako, że zaczynam liczyć kalorie :lol: znowu.. a może jakiś kapuśniaczek.. hmm Pozdrawiam
-
:grin: :grin: :grin: zrób zdjątka i wrzuć koniecznie przepis pokazać trzeba, że kotlet mielony najlepszym jest, kiedy się go wywarem potraktuje hehehe Mielone po obgotowaniu prawie godzinnym są perfect.. zostaje na nich takie brązowy kolor a wszelka gorycz jaka mogła powstać przechodzi do bulionu i nadaje mu fajny smak (broń Boże go nie psuje ) A skrzydełka po prostu takie lubię.. każdy ma swój gust hehe dla mnie nic lepszego nie ma ponad spalone kawałęczki mięsa np. z grilla - a z całego kurczaka najlepszym kąskiem jest dla mnie własnie koniuszek skrzydełka.. przypieczony tak, że można jeść chrupiące kostki :lol: :thumbsup: rajd testowy tam piekły się też pałki i podudzia, one były idealne! skrzydełkom faktycznie można by dać ciut mniej.. chociaż nie wyschły - pozostały delikatne i mięciutkie pieczenie pieczeniem.. ale 95*C to nie to samo co 180.. Pozdrawiam [ Dodano: Sro 04 Wrz, 2013 11:16 ] dyzio, proszę bardzo Mielone gotowane Babci Boczek.. /viewtopic.php?p=260421&highlight=#260421 lub.. inna wersja .. /viewtopic.php?p=260611&highlight=#260611 http://img225.imageshack.us/img225/8409/kotletymielone6.jpg Pozdrawiam
-
Luiza 100 lat i wszelkich radości z życia płynących w nadmiarze nawet :grin: i życzę abyś równie uśmiechnięta zjawiła się na 9 zlocie! najlepszego!!!
-
Amator wedlin, korzystaj do woli :grin: Wypróbowałem inną metodę pieczenia udek i skrzydełek całkiem fajnie wyszły... smakowite a mięsko delikatne tak jak lubię końcóweczki skrzydełek do zjedzenia jak chipsy z kości :lol: :thumbsup: Najpierw zamarynowane z dużym udziałem czosnku, majeranku, musztardy i oleju.. http://img812.imageshack.us/img812/9606/rmr0.jpg Pieczenie: - 5 minut rozgrzewania w 150*C - 2.5h pieczenia w 95*C - dopiekanie pod kolor w 200*C - około 25 minut.. http://img407.imageshack.us/img407/636/6mks.jpg http://img198.imageshack.us/img198/9985/kghx.jpg http://img534.imageshack.us/img534/8458/oynq.jpg Na pożegnanie lata wzięła mnie ochota do tych kurczaczków na wódkę malinową.. z zaprawki wyszła MIERNOTA! ..więc odparowałem 300ml wina malinowego o połowę.. wlałem do flaszki 0.7 pół litra wódki, 150ml odparowanego wina i 50 ml wina malinowego na 'surowo'.. schłodzone.. no pychooota!! Malina! rzec by się chciało :lol: http://img15.imageshack.us/img15/7445/1ig5.jpg A wczoraj znowu kotlety mielone nie.. nadal nie pulpety :lol: będę wierny temu co babcia uczyła :lol: hehehe na początek 250g słoniny - skwareczki i odrobina tłuszczu zostają, reszta odlana do smażenia kotletów! Do skwarek duuużo cebuli i z 40 minut powolnego smażenia http://img23.imageshack.us/img23/442/qab6.jpg W tym czasie obieranie włoszczyzny i nastawianie esencjonalnego wywaru warzywnego z nutą wędzonego boczku http://img153.imageshack.us/img153/1261/pip6.jpg W tym czasie cebulka zmienia się w ciekawy i smaczny relish Dodaję część przypraw - majeranek, 1/3 czosnku, cukier, ocet wcześniej już odparowany z cebulką.. http://img703.imageshack.us/img703/7104/kbv8.jpg Przepis dokładny podawałem, nie ma się co powtarzać szukajka świetnie działa hehe mam nadzieję, że ktoś go wypróbował.. wg mnie warto Dalej mieszamy i doprawiamy mięso.. uformowane zmoczonymi ręcami kotleciki smażymy na wytopionym wcześniej smalcu.. ostro smażymy :P nie ma to tamto http://img27.imageshack.us/img27/9260/z69e.jpg http://img855.imageshack.us/img855/1372/xun6.jpg Warzywa wyjęte żeby się nie rozgotowały, kotleciki lądują w wywarze razem z boczkiem i gotują się 40-50 minut... mniam Pozdrawiam http://img833.imageshack.us/img833/300/ylwj.jpg
-
widzę, że mamy podobne gusta :grin: takiej wyśmienitej słoninki w życiu nie próbowałem rozpuszczała się w ustach jak lody :grin: jak ktoś lubi słoninę to wiadomo hehe żaden sposób zły nie będzie fajny eksperyment :clap: coś czuję, że kolejne wiszą w powietrzu Pozdrawiam
-
:shock: :shock: :shock: Sylwek to ja do końca nie byłem świadom z jakim talentem i osobistością przyszło mi się zaprzyjaźnić :grin: :grin: :grin: Zaplatane kabanosy, wędzona nadziewana noga :clap: Mama zrobiła krokodylków już i ja ciut z inwencją, zobaczymy czy wyszły zjadliwe aż mi głupio Cię teraz podejmować zwykłym mielonym :rolleyes: :lol: Pozdrawiam
-
Karolu zdrowia, szczęścia, radości, braku połamanych kości! zjazdów zlotów i spotkanek, powozów, kuligów, skuterów, sanek czy to lato czy też zima, niech Cię dobry humor trzyma! a jak nie.. to wiesz.. cztery razy po dwa razy, osiem razy raz po raz.. Najlepszego!
-
Darino, zacnie ja też się troszkę porozpieszczałem :lol: co prawda kiełbaska i ser kupne, ale ogóreczki Marii i robione wczoraj ślodki z jabłkiem i oliwą z oliwek ratują sprawę :lol: Pozdrawiam http://img443.imageshack.us/img443/4059/86qj.jpg
-
Kiełbasa wiejska i inne wyroby EL GREGORA
PanBoczek odpowiedział(a) na EL GREGOR temat w Moje wyroby
Grzegorzu, jak zwykle wszystko piękne, smakowite i wzbudzające żal, że obserwator dotknąć nie może :lol: natchnąłeś mnie i zrobiłem na zlot kiszone pomidory.. takie małe, dosyć mięsiste.. mniej więcej tak jak ogórki małosolne nastawiałem - dzień wcześniej.. ogóraski były na zlocie już bardziej kiszone niż małosolne.. a pomidorki hmm Niektórzy mówili, że smaczne.. ale połowa poszła do kosza :lol: więc gdzieś musiałem popełnić błąd - mi też nie za bardzo przypadły do gustu.. za mało soli i jakieś takie.. gazowane? :lol: Zdradź dokładną recepturę na smakowite kiszone pomodoros Pozdrawiam btw. jakbym Ci zrobił włam do domu... łoooo co tam plazma, kosztowności, elektronika!!! :lol: :lol: lodówkę bym zabrał! haha -
wszystko pięknie, ładnie.. tylko PRZEPISU brak! wrzucaj recepturę, trzeba będzie wypróbować :grin: :idea: lepiej rolada lazdijajska z golonki hipopotama :lol: :lol: ot wyrób godny światowej sławy! :grin: :devil: Pozdrawiam serdecznie i kici kici też
-
:shock: moje roztrzepanie osiągnęło limity przeoczyłem własny wątek :lol: :lol: dzięki Artur też będę czekał z niecierpliwością aż zaczniecie z LP coś wrzucać wycałowałem.. oj dużo od Wszystkich forumowiczów przekazałem życzenia.. babcia idei internetu nie pojmuje (myślała, że my przez radio rozmawiamy :lol: ) ale była zadowolona :rolleyes: :shock: Bubu aleś mi przyładował haha dzięki, dzięki, ale Ty czego się nie tknąłeś to robiło się pyszne! ślodki wspominam do dziś świetnie doprawione, ostre i z idealnie posiekaną cebulką (ups sam sobie posłodziłem :lol: :lol: ) Bądź z nami i razem z Elusią gotuj, dziel się a ja na bank coś podpatrzę i się nauczę! nie ma strachu :lol: kilka pomysłów już się w mym czerepie ulęgło :lol: ale na razie luuussss bluuuussss (i brak mamony) :lol: Pozdrawiam
-
Zbójaszku, nie ma to tamto!.. ślinka leci podczas przeglądania zdjęć pisałeś, że Gonzo Ci zaszczepił to upodobanie do nadziewania i pieczenia kątnic.. muszę się w sklepach porozglądać za tym :P nigdy w łapie nie miałem ani kątnicy ani jelita grubego a skoro to od Gonza wyszło to musi być zasmaczyste hehe Pozdrawiam
-
Tak myślałem co by to zrobić.. i przy okazji nie stać za długo przy kuchni :lol: wpadł mi do głowy przepis, który czytałem jakiś czas temu by Ania z Australii muszę powiedzieć, że pierwsza mi nie wyszła - drugą już rozsmarowałem, ale to nadal nie było to :lol: złączyłem je w jedną całość :lol: i machnąłem trzecią, która była już duzo lepsza trochę wprawy do tego zwijania na gorąco trzeba.. ale jak na razie wszyscy chwalą! i babci i cioci smakuje użyłem domowego dżemu malinowego... i ciut wiśniowego dla końcowego blichtru Pozdrawiam i dziękuję Ani za fajny przepis! http://img209.imageshack.us/img209/5093/5gfk.jpg http://img822.imageshack.us/img822/5003/tvmm.jpg http://img594.imageshack.us/img594/2477/e4ji.jpg
-
Zbójaszku, miałem właśnie pytać ile może taki zasolony czosnek w słoikach poleżeć.. i czy koniecznie w lodówce.. ale :shock: myślałem, że czary mary zrobiłeś :lol: pasta z czosnku w pesto hehehe nie skreślaj go tak szybko zostaw, poobserwuj - zawsze możesz odkryć coś nowego i dobrego tak wiele rzeczy wynaleziono hehe bardzo miła niespodzianka intencje się więcej liczą niż czosnek czy inne dobra materialne :grin: Pozdrawiam
-
Bubu~~~~!!!! kochany Ty... śledziki się odbijały! to pewnie przez tą cebulę którą ja kroiłem :lol: :lol: zarąbiście było, wszystko czego się tknąłeś super! lepiej być nie mogło :!: nie wiem czy inni wiedzą jak my się prywatnie z BigMamą nazywamy.. jest nasz Bubu zlotowy.. mama Gugu a ja Bobo :lol: nosz.. coś w tym jest Pozdrawiam!
