Witam, w ostatnim czasie, z racji nadmiaru koziołków, stwierdziłem, że warto przeznaczyć trochę na grilla. Problemów nie było, wyszło smacznie i soczyście. Chciałbym teraz spróbować uwędzić całą tuszkę. Tuszka waży ok 5,5 kg. Czy ktoś wie, jak się do tego zabrać? Przyznam, że dwa razy w życiu uwędziłem trochę szynki - to wszystko. Dysponuję dość skąpym sprzętem - skromną wędzarnią, zrobioną z beczki z blachy (?), z drewnem nie ma problemu. Nie wiem, czy da radę uwędzić całe, trzeba ciąć czy nie? Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi i proszę o wyrozumiałość. Pozdrawiam.