
wowa50
Użytkownicy-
Postów
44 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez wowa50
-
Dzięki za info- posiadam kota więc kości dla własnych celów (żurek, kwaśnica itp...) wędzenie za tydzień- pozdrawiam forumowiczów
-
witam podpinam się pod temat- boczek pekluję od zawsze z innymi mięsiwami-szynka, karczek, schab - 80g peklosoli/ litr zalewy (0,4l /kg) ale teraz miałem płat boczku z całymi kościami więc je powycinałem i pekluję razem z pozostałym mięsem a potem też dam do wędzenia czy peklowanie i wędzenie kości powinno przebiegać w innej technologii?...
-
No wiem-tragedii raczej nie ale chodzi o to,żeby inni nowicjusze mieli też jasność....Czyli mięso przyjmie tylko pewną część zalewy? Ale w takim razie po co by były te proporcje 0,4l/kg mięsa?
-
początkującym raczej nie jestem ale tydzień temu chyba mnie zaćmiło- albo pełnia była?...w każdym razie zrobiłem zalewę do 4 kg boczku zamiast 1,6l (4x 0,4l) to 3,6l !!!!! solankę (50/50) zrobiłem 90g /l - i nie wygląda to tragicznie-a chcę wedzić koło wtorku- co poradzicie w takim temacie?...
-
może nie była surowa ale wolę smakowo jak jest sparzona, podobnie jak szynki- więc sparzyłem
-
A więc proces przebiegł -prawie- prawidłowo....prawie bo temperatura niestety trzymała się od połowy wyżej niż chciałem (60-70*C) Wędziłem około 5 h plus 1h osuszanie. I teraz się zastanawiam czy jest sens jeszcze kiełbasę parzyć- tak jak zawsze to robię- bo nie sprawdziłem temperatury wewnątrz jelita w trakcie wędzenia.... co radzicie?
-
sol.jpg To świetnie Miro- jutro się po nią w takim razie wybiore do Ciebie Czyli tradycyjnie- zastosuje 50/50 -przechowuję ją długo, zamrożoną partiami ale w lodówce podsycha czasem i miesiąc
-
Witam Jaką polecacie sól do peklowania kiełbasy?....konkretnie to będę robił jutro chłopską Szczepana -daję w proporcji 50/50 peklosól i zwykłą-właśnie jaką? i jakie dopuszczacie warianty w proporcji 50/50? część kiełbasy chciałbym grillować-więc chyba peklo jak najmniej...
-
hmmm...może się nie znam ale...dąb sześcioletni to dobry byłby ale na parkiet....
-
właśnie nie próbowałem!.. [Dodano: 13 maj 2017 - 09:42] Tak jak pisałem-to tylko przypuszczenia-ale wolałem podpytać bardziej doświadczonych i żeby nowicjsze też skorzystali [Dodano: 13 maj 2017 - 09:46] Nie. Jak się osadzają w lodówce to po co to drugie jutrzejsze dwugodzinne osadzanie? .Możesz wyjąć na 1/2 h żeby się lekko ogrzały, ale 2 h to przesada.Zaczyna być ciepło to może zacząć kisnąć. Dotąd myślałem że powinny osadzać się dłużej w temperaturze pokojowej...zaraz wkładam je szybciutko do wędzenia... Dzięki za wsparcie i poprawienie mi samopoczucia
-
Witam Że temat dotyczy też bezpieczeństwa- to zamieszczam go w tym dziale-jeżeli jednak ma mieć inną lokalizację- proszę moderatora o przeniesienie Otóż wczoraj mieliłem 15kg mięsa na kiełbasę (karczek,łopatka,podgardle i golonkowe) na ręcznej maszynce więc zajęło mi to ok 2godziny- w konsekwencji czego mięso przebywało w pomieszczeniu o temp. ok. 16*C Dzień wcześniej zostało zakupione (świeże)w miejscowej masarni i leżało w lodówce w temp. ok 6*C- po zapeklowaniu i wymieszaniu wróciło na noc też do lodówki. Natomiast dzisiaj rano obudziłem się z bardzo(!) mocnymi objawami grypy jelitowej- po zażyciu odpowiednich lekarstw wracam pomału do pionu- ale mocno zaniepokojony Kiełbasy robię od paru lat ale pierwszy raz spotkały mnie takie skutki uboczne- oczywiście są to tylko moje domniemania ale jakoś nie chce mi się wierzyć w tak dziwny splot okoliczności- szczególnie,że raczej rzadko dopadają mnie tego typu dolegliwości.. i teraz mam pytanie: 1- czy przetrzymanie i obróbka mięsa przez 2-3 godz w takiej temp mogła spowodować rozwój drobnoustrojów i takie konsekwencje? 2- czy wędzenie i parzenie kiełbas zlikwiduje ewentualne zagrożenie?...(dzisiaj farsz dałem w jelita, kiełbasy-osadzają się w lodówce a jutro 2-3godziny powiszą na powietrzu i do wędzenia) pozdrawiam
-
jakiej kiełbasy? stopień trwałości.... Przeważnie robię chłopską Szczepana albo wariacje na jej temat (ostatnio połączyłem z pomysłami kruchej-Halusi) w każdym razie zawsze jest parzona i część w kilku porcjach mrożę a część podsuszam...czyli rozumiem nie dawać jodowanej...soli daję mało- 17g/kg
-
Jaka sól jest najlepsza (lub najwłaściwsza) jako dodatek do kiełbasy?...oczywiście stosuję przepis sól/peklosól 50/50 ale dodaję jaką mam pod ręką- a może jednak trzeba by zwracać uwagę na pochodzenie produktu?...
-
dzięki za zwięzłą i konkretną odpowiedź... a zalanie piwem to -rozumiem -jeszcze pomoże i podbije smakowo?...
-
Witam Ile mogę trzymać w lodówce zabajcowaną karkówkę-oliwa,przyprawy,musztarda...? bo zostało mi kilka sztuk z majówki- dzisiaj zalałem to jeszcze piwem-chyba jutro lub w niedzielę będzie jeszcze do zgrillowania?...
-
Dzięki za pochylenie się nad problemem... Oczywiście przejęzyczenie-miało być zawekować a nie zapeklować, a smalec z dodatkami został na bieżąco skonsumowany więc nie miał prawa się zepsuć.. Natomiast ten z mięsem zaleję po prostu jeszcze z góry porcją samego smalcu-a za ok 10 dni będzie roztapiany i dołożę cebulę, jabłko i może też kawałek śliwki suszonej.... W moim pytaniu była też intencja taka- co będzie korzystniejsze dla walorów smakowych jeśli już musimy potrzymać taki produkt dłużej- zamrożenie czy zawekowanie?...
-
Witam Nie chcąc zakładać niepotrzebnie nowego wątku, a że temat jest w sumie pokrewny- mam pytanie: tydzień temu zrobiłem smalec ze skwarkami z boczku i dużą ilością pokrojonej w nim łopatki-całość trzymana na małym ogniu parę godzin- czego efektem jest coś co uwielbiam-takie właśnie "smarowidło".... Po czym do części przeznaczonej do spożycia dodałem oczywiście cebulę,jabłko,pieprz,majeranek- a reszta bez dodatków w dwóch miseczkach w lodówce. I teraz mam obawy czy to wytrzyma jeszcze dwa tygodnie do planowanej imprezki barbórkowej?...czy też lepiej włożyć do zamrażarki lub zapeklować do słoików?... pozdrawiam
-
dzieki za wszystkie porady!....przynajmniej przy okazji troche Was rozbawilem...i o to chodzi... Jelita mocze zgodnie z przepisem 2-3 godz w letniej wodzie...moze zbyt mocno nabijam-nakladam kupiona pionowa maszynka z biowinu....ale najpewniej to brak wprawy. Ale nie bede juz napewno okrecal nawet wolowych-przewiazuje sznurkiem- tez swietnie smakuje... Co do mieszania to rzeczywiscie wyjme wczesniej z lodowki + rekawiczka
-
witam dzieki temu forumowi juz od paru lat popelniam swoje wedzonki- miedzy innymi kielbase chlopska Szczepana- z malymi modyfikacjami,daje o wiele wiecej czosnku(70g na 10kg) Ale od poczatku borykam sie z problemem pekajacych jelit-co powoduje pewna nerwowosc i wysyp slow niecenzuralnych...zmienilem nawet jelita na wieksze i mocniejsze wolowe ale i tak zdarza mi sie ze pekaja-przestalem je okrecac i przewiazuje po prostu sznurkiem-zaznaczam, ze mocze je zgodnie z przepisem A drugim problemem z ktorym mam klopot to mieszanie zmielonego miesa (rekoma) po wyjeciu z lodowki -10-20 minut! toz odmrazam sobie reke!!!....rekawiczka lateksowa nie za bardzo izoluje i pomaga.... pozdrawiam
-
dzieki no tak-nie posolilem tego... czyli mieso w marynacie moze byc poddawane zamrazaniu czy lepiej sie tego wystrzegac na przyszlosc?
-
witam mam szybkie pytanie-mysle,ze pasuje w tym temacie: jakies dwa tygodnie temu gdy robilem Chlopska Szczepana, zostalo mi pare plasterkow karczku wiec zrobilem szybka marynate z musztardy i gniecionego czosnku i w pojemniku wlozylem do lodowki. Poczym nastepnego dnia uznalem,ze nie bede grillowl wiec pojemnik zamrozilem. I tutaj mam watpliwosc(a raczej moja zona ja ma....) czy to sie nadaje do grillowania po rozmrozeniu?...ponoc nie zamraza sie miesa przyprawionego czy cos.... pozdrawiam
-
Nie wiem jak Andrzej ale ja do kielbasy dam tylko sol a boczek moze zrobie wgl przepisu z tego forum(-/topic/4698-boczek-wedzony/page-2)czyli parzony a potem wedzony bo mam malo czasu-wedzenie kielbasy w srode....
-
dzieki za porady- mam 6,80kg karczku, 1,7kg podgardla i 4kg boczku- ile moge dolozyc podgardla i boczku coby nie zepsuc proporcji...wiadomo na grilla moze byc tlusciejsze a reszte boczku uwedze tak ze nic sie nie zmarnuje... aha -jeszcze glupie pytanie musze-a podgardle na sitku 8 razem ze skora?
-
...zmień proporcje... heh....proporcje sa odpowiednie...sek w tym,ze alkohol tez robie sobie sam i dlatego zagrycha pewnikiem musi byc swojska... a co do tluszczu to dac tak jak radzi Arkadiusz 20%?...ale kosztem boczku czy karczku i jak go mielic?...
-
I to dobry pomysł tylko zrób na samej soli i dodaj 10% więcej tłuszczu -podgardle będzie dobre Witam- ostatnio robilem chlopska i wyszla super...szczegolnie ta podpiekana choc po kilku tygodniach w lodowce ciezko juz ja nawet ukroic! teraz chcialbym zrobic taka tylko parzona na grilla i zamrozic w paru porcjach bo tej sklepowej nie trawie nawet z alkoholem Dlatego mam pytanie -na 10kg- 10% tluszczu(podgardla) "kosztem" jednego kilograma boczku czy karczku?