Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Parzenie wyrobów wędzonych...

wędzone parzenie wędzonki

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
12 odpowiedzi w tym temacie

#1 zieloneq

zieloneq

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 7 postów
  • Miejscowośćelbląg

Napisano 03 kwi 2016 - 22:01

Witam Szanownych zadymiarzy.
Otóż może jestem dopiero raczkującym wędzarzem (obecnie w trakcie budowy własnej), lecz kilka razy już wędziłem i wydaje mi się że się udało :).
Mam do Was pytanie czy parzenie nie jest profanacją samego wędzenia??
Uważam że chwilowe  osiągniecie temperatury zcinania się białka tj. ponad około 70 stopni ( w zależności od pochodzenia mięsa) wystarczy. 
Nie rozumiem po co parzycie mięso , traci ono w smaku zdecydowanie.
Z resztą maczane w płynie są w każdym sklepie ........
zapraszam do merytorycznych uwag na ten temat



#2 pis67

pis67

    Uzależniony od forum

  • **VIP-Organizator**
  • 6967 postów
  • MiejscowośćNML

Napisano 03 kwi 2016 - 22:07

Mam do Was pytanie czy parzenie nie jest profanacją samego wędzenia?? Uważam że chwilowe osiągniecie temperatury zcinania się białka tj. ponad około 70 stopni ( w zależności od pochodzenia mięsa) wystarczy. Nie rozumiem po co parzycie mięso , traci ono w smaku zdecydowanie.

 

No tak, parzenie - spróbuj sobie uwędzić kulkę...  no całą nogę świnki bez parzenia.... zrozumiesz, dlaczego pewne wyroby parzymy....  albo taki baleron....    :cool:  

Zdarza mi się "profanować" poprzez parzenie  :cool:   



#3 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14183 postów

Napisano 03 kwi 2016 - 22:12

Jak inaczej zrobić wyrób parzony, bez parzenia?



#4 zieloneq

zieloneq

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 7 postów
  • Miejscowośćelbląg

Napisano 03 kwi 2016 - 22:21

Witam
Temat chyba nieaktualny gdyż znalazłem że temat już poruszany.
Chodź zapraszam do dyskusji i nadal uważam że "zapieczenie" na koniec w wędzarni tj. temp. około 80-90 przez około godzinę półtorej jest znacznie lepsze niż parzenie
Ja wędzę około 8-10 godzin



#5 pis67

pis67

    Uzależniony od forum

  • **VIP-Organizator**
  • 6967 postów
  • MiejscowośćNML

Napisano 03 kwi 2016 - 22:29

Ja wędzę około 8-10 godzin

 

Mi wystarcza godzina, dwie......  :cool: 



#6 zieloneq

zieloneq

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 7 postów
  • Miejscowośćelbląg

Napisano 03 kwi 2016 - 22:47

Żeby nie być goloslownym tak wyglądają moje wyroby.Dodam jeszcze że te
w tzw. rekawach wedze 2 gdz dłużej czyli okolo 9-10 gdz

Załączone pliki



#7 Artur Dor

Artur Dor

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1549 postów
  • MiejscowośćTrzebnica

Napisano 04 kwi 2016 - 05:11

Cosik chyba nie równo dym się rozkłada w wędzarni i kolorek może mógłby być mniej intensywny.

Jak byś teraz to parzył to kolor jeszcze wyjdzie mocniejszy no i słoności sporo traci po parzeniu.



#8 yacek13

yacek13

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 47 postów
  • Miejscowośćprawie na Kurpiach...

Napisano 04 kwi 2016 - 12:48

Pewnie to kwestia gustu. Mnie taki kolor się bardzo podoba.

Z wyrobami to już różnie. Muszą być parzone, gotowane, wędzone, pieczone, żeby nie było nudy i sie nie przyjadło po prostu. 



#9 zieloneq

zieloneq

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 7 postów
  • Miejscowośćelbląg

Napisano 04 kwi 2016 - 17:13

Witam raz jeszcze.

Zgadzam się z przedmówcą że różnorodność jest wskazana, lecz parzenie jest często przymusem spowodowanym słabym wywędzeniem a nie wolnym wyborem.

Uważam że na koniec wędzenia tj po około 5-6 godzinach wędzenia dymem trzeba mięso potrzymać z 1-2 godziny w temp. około 90-100 stopni. Mięso robi się kruche miękkie i dobre.

Otóż doświadczenie w wędzeniu mam tylko w wędzarni ceglanej+glina z paleniskiem nazwijmy to pół bezpośrednim. Więc moje pytanie do bardziej uwędzonych, 
czy w wędzarni z paleniskiem pośrednim typu wędzarnia Janusza (palenisko pod spodem + dziupla drewniana u góry) będę mógł osiągnąć temp 100 stopni i ją utrzymywać ???
Nie puszczę wędzarni z dymem??

Pytam ponieważ zacząłem budowę takiej tzn mam wylany fundament i właściwie zastanawiam się jak zrobić górę.

Z góry dzięki za podpowiedzi



#10 arkadiusz

arkadiusz

    Uzależniony od forum

  • ***SUPER VIP***
  • 11527 postów

Napisano 04 kwi 2016 - 17:24

czy w wędzarni z paleniskiem pośrednim typu wędzarnia Janusza (palenisko pod spodem + dziupla drewniana u góry) będę mógł osiągnąć temp 100 stopni i ją utrzymywać ??? Nie puszczę wędzarni z dymem??

 

Jeśli będzie to wędzarnia ze stropem pomiędzy paleniskiem a komorą z otworem na dym to możesz zrobić komorę drewnianą i 1/3 jej wysokości od dołu wyłożyć blachą, albo można ew. całą komorę wyłożyć blachą..W komorze drewnianej bez problemu osiągniesz temp. 100 C.Poza tym komory drewniane są stabilne temperaturowo.


Użytkownik arkadiusz edytował ten post 04 kwi 2016 - 17:30


#11 zieloneq

zieloneq

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • 7 postów
  • Miejscowośćelbląg

Napisano 04 kwi 2016 - 17:47

dzięki Arkadiusz
 



#12 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14183 postów

Napisano 04 kwi 2016 - 18:47

lecz parzenie jest często przymusem spowodowanym słabym wywędzeniem a nie wolnym wyborem.

Fałsz.

 

z 1-2 godziny w temp. około 90-100 stopni. Mięso robi się kruche miękkie i dobre.

I przepieczone z zewnątrz, czego nie ma przy parzeniu.

 

Parzenie to nie przymus, tylko rodzaj obróbki termicznej który różnicuje wyroby.



Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#13 SIVON

SIVON

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1588 postów
  • MiejscowośćWrocław

Napisano 04 kwi 2016 - 20:00

Nie wiem czy z przymusu ale balerony, kulki czy golony po wędzeniu parzę, z kiełbasami i innymi wyrobami różnie :) Chyba nigdy dłużej niż 5h nie wędziłem, nie dotyczy zadymy zimnym dymem.





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: wędzone, parzenie, wędzonki

Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych