Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Pools'a, takie tam produkcje ......


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
47 odpowiedzi w tym temacie

#1 Pools

Pools

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1021 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 16 lis 2013 - 03:04

Ostatni weekend, urodzinowy.... i mocno pracowity.

 

Wiem że parówki niedowędzone, ale .... córa chorobą nas postraszyła (zdrowa już jest :) ), i dzień czasu na produkcję ubył. Wyszło, jak wyszło, najważniejsze, że smakuje  :)  :)  :)

 

Parówki według PIS'a i moje modyfikacje:

Ograniczyłem ilość papryki w parówkach, coby nie były takie "pomarańczowe" w przekroju.

Cienkie, robione bez papryki ostrej (moje dziewczyny lubią łagodnie).

W serdelkach nieco zwiększyłem ilość czosnku i pieprzu (ja lubię bardziej wyraziste w smaku  :))

(Ja pochłaniam serdelki, dziewczyny cienkie).

Serki zostały wykonane expresowo,

Proces zrobienia serków, od momentu dodania podpuszczki do wyjęcia z wędzarni trwał 29 godzin (wyciskanie, leżakowanie w solance, osuszanie, wędzenie, NORMALNIE HIPER EXPRESS). 

Niestety, serki są za mało słone i ewidentnie niedowędzone (kolor mają, ale wewnątrz brakuje posmaku dymu).

Super smakują po lekkim osoleniu i podgrzaniu w mikrofali.

3 pilosy (włoskie) szału nie zrobiły (serek jak serek, nieco odymiony, ale jak jeden z moich klientów mawia, dup.. nie urywa)

Pozostałe wędzonki .... palce lizać  :)

Boczek dopiekałem z w piekarniku, 90stC, przez 1,5h (boczek ściśle zawinięty w folie aluminiową)

 

 

 

 

Załączone pliki



#2 Baca

Baca

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1953 postów
  • MiejscowośćWałbrzych

Napisano 16 lis 2013 - 05:40

Powiedziałbym lub nic nie powiem :tongue: no i  to tępo moje gratulacje :clap: . Jeżeli możesz opisz o tym boczku więcej. Pozdrawiam



#3 pis67

pis67

    Uzależniony od forum

  • **VIP-Organizator**
  • 6907 postów
  • MiejscowośćNML

Napisano 16 lis 2013 - 08:23

Ostatni weekend, urodzinowy.... i mocno pracowity.

 

Oj jak bardzo pracowity, kiedyś też robiłem kilka wyrobów na raz, a teraz  patrzę  i podziwiam. Krótko - dobra robota. :cool:



#4 naginajka

naginajka

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • 338 postów
  • MiejscowośćZwardoń/Zawoja

Napisano 16 lis 2013 - 09:36

Pools też bym te serdelki pochłonął :)   :clap:



#5 Jan30

Jan30

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 181 postów
  • MiejscowośćTychy

Napisano 16 lis 2013 - 09:40

Piękne wyroby  :clap:



#6 Gonzo

Gonzo

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5602 postów
  • MiejscowośćI don't know

Napisano 16 lis 2013 - 10:24

Polsu na sernik (wiesz który) pewnie już czasu nie miałeś.

W czym wędzisz ? Borniakiem czy inną "piekielną" machiną ? Wędzonki  :clap:

 

Pozdrawiam  :thumbsup:



#7 chudziak

chudziak

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 5080 postów

Napisano 16 lis 2013 - 10:30

3 pilosy (włoskie) szału nie zrobiły (serek jak serek, nieco odymiony, ale jak jeden z moich klientów mawia, dup.. nie urywa)

 Na zdjęciach widzę ,że są  bez przypraw, następnym razem jak wyciągniesz z solanki posyp serki obficie ziołami prowansalskimi ,czosnkiem ,papryka  i ja część posypuje jeszcze kminkiem . Dodanie przypraw zdecydowanie poprawia ich walory smakowe , no i nie należy ich przesuszyć .



#8 Shadow

Shadow

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 483 postów

Napisano 16 lis 2013 - 19:28

Nooo, Pawle, pieknie.

 

Zazdraszczam Ci, szczególnie tych serdelków.

Oj mortadela będzie na tapecie w najbliższym czasie.

 

PZDR



#9 świadziu

świadziu

    Entuzjasta forum

  • Użytkownicy
  • 939 postów
  • MiejscowośćKraków

Napisano 16 lis 2013 - 20:24

Pawle,

nieźle dałeś czadu !

Gratuluję udanych produktów :)



#10 Pools

Pools

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1021 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 17 lis 2013 - 23:20

Jeżeli możesz opisz o tym boczku więcej. Pozdrawiam

 

 

Recepturą wyjściową był ten przepis: http://wedlinydomowe...zony-z-pieprzem

 

W recepturze podano, łyżeczkę soli na 1kg boczku, jako że łyżeczka łyżeczce nie równa, dałem 22 g peklo na 1 kg. Słoność wyszła idealna. W recepturze są pieprze kolorowe, nie miałem takich. Dałem czarny i ziołowy kamisa (mieszanka kilku przypraw) i wszystko natarłem ostrą papryką. Kluczem do smaku jest jałowiec, daje charakterystyczny aromat, zmiażdżonego jałowca dałem sporo. Utytłane w przyprawach kawałki boczku zapakowałem próżniowo. Miało być na jeden dzień, ale wyszły dwa dni. Po dwóch dniach lekko opłukałem z przypraw (nie zbyt dokładnie, tak żeby zostały jeszcze na mięsie), Wędziłem na kolor w temperaturze początkowo 60st. C. Potem oscylowała między 40-50 st.C. Po wyjęciu z wędzarki, ściśle owinąłem je w folię aluminiową i do piekarnika, 90st.C na 1,5h. Bezpośrednio po wyjęciu z piekarnika, na ciepło były rewelacyjne. Po wychłodzeniu są nieco za twarde. Następnym razem będą siedziały w piekarniku 2h. 

W smaku, wszystkie przyprawy ładnie się uzupełniają, czuć jałowiec. Słoność idealna.  



#11 pokemon15

pokemon15

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 4153 postów
  • MiejscowośćBogatynia

Napisano 17 lis 2013 - 23:38

Pools bardzo zgrabnie wyszły Ci wyroby , graty i pozdrawiam :)



#12 Pools

Pools

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1021 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 18 lis 2013 - 00:06

Polsu na sernik (wiesz który) pewnie już czasu nie miałeś. W czym wędzisz ? Borniakiem czy inną "piekielną" machiną ?
 

 

Parówki i serki wędzone w murowanej.

Wędzarnia wybudowana jak najmniejszym kosztem. Palenisko z cegły klinkierowej na zewnątrz i od środka zwykła cegła czerwona, od wewnątrz paleniska był dodatkowo szamot, ale nie zostało już śladu po nim. Rura do komory 1,2 m (średnicy nie pamiętam, taka kominowa), po drodze szyber. Komora zrobiona z czerwonej cegły rozbiórkowej. Podłoga komory wylana z betonu z dziurą pośrodku, w dziurze wylot kolanka od rury. Sufitu w komorze nie mam, Sufitem jest kawał sklejki, który kładę podczas wędzenia. Gęstość dymu reguluję robiąc mniejsze lub większe szczeliny między sklejką a komorą. Cała frontowa ściana komory to drzwi, też zrobione ze sklejki.

Cała wędzarnia jest rozbieralna, tzn.: palenisko nie ma sklepienia. Sklepieniem jest zbrojona płyta betonowa. W każdej chwili mogę ją zdjąć i dokładnie wyczyścić palenisko. Rura też nie jest zamontowana na stałe (nie jest zalana betonem), swobodnie leży sobie w "korytku" zrobionym z połówek pustaków. Nad rurą leżą sobie dwa granitowe parapety, w każdej chwili mogę je zdjąć i wyciągnąć rurę (co jakiś czas ją wyciągam i czyszczę, zbiera się tam mnóstwo popioły, sadzy, rdzy i Bóg wie czego tam jeszcze).

Drzwiczki od paleniska mam z popielnikiem. Zimą do paleniska wkładam dwa ruszta od starej kuchni, ruszta leżą na połówce cegły nad popielnikiem (mam wyższą temperaturę), latem ruszta wyjmuję.

Fotki tej "piekielnej" machiny gdzieś mam, jak znajdę to wkleję.

 

Pozostałe wędzonki wędzone w borniaku.

 

Sernika nie miałem głowy zrobić, ale Krzysiu, obiecuję, że jak będziemy się widzieć będzie na Ciebie czekał co najmniej 10-cio warstwowiec :D  :D  :D  



Dodano: 18 listopad 2013 - 00:03

Na zdjęciach widzę ,że są  bez przypraw
 

 

Pilosy leżały w solance z przyprawami. Do solanki dałem dużo papryki, czosnku, nieco ziół prowansalskich. Smak przypraw nieco przeniknął do pilosów. Następnym razem uwędzę z przyprawami na pilosach, dzięki serdeczne za radę  :)



#13 chudziak

chudziak

    Uzależniony od forum

  • Moderatorzy
  • 5080 postów

Napisano 18 lis 2013 - 00:12

Pilosy leżały w solance z przyprawami.

Po wielu próbach obecnie "pilosy"  trzymam w czystej solance i dopiero po wyciągnięciu obsypuje obficie  przyprawami - wypróbuj :D



#14 Pools

Pools

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1021 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 18 lis 2013 - 00:17

po wyciągnięciu obsypuje obficie  przyprawami - wypróbuj

 

Następnym razem tak zrobię, może jeszcze się przekonam do "pilosów" :) 



#15 Pools

Pools

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1021 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 27 lis 2013 - 00:36

Mój sposób na steki z polędwicy wołowej.

 

Marynata.

Wytrawne wino czerwone (tyle, żeby nam zakryło steki) 

Dwa rozgniecione ząbki czosnku,

Łyżeczka przyprawy do steku Kotanyi (eksperymentowałem z różnymi przyprawami, robiłem bez przypraw, wersja z tą mieszanką najbardziej mi smakuje, w składzie mieszanki teoretycznie same zioła i sól),

Łyżka jasnego sosu sojowego,

Pół łyżki soku z limonki.

Wszystko mieszam, wkładam steki.

Marynuje się przez 1,5h w temperaturze pokojowej. Co jakiś czas przekładam steki.

 

Smażenie

Wycieram steki z przypraw i dokładnie osuszam ręcznikami papierowymi. Stek lekko ugniatam ręką, ma zwiększyć swoją średnicę.

Wykładam steki na patelnie maksymalnie rozgrzaną.

Smażę 1 minutę, odwracam i smażę 1 minutę.

Zmniejszam ogień o połowę, smażę 2 minuty, odwracam i smażę 2 minuty. (całkowity czas smażenia, 5 minut)

Steki są średnio wysmażone.

Dla żonki, co nie lubi różowego przekroju, smażę dodatkowo po 1 minucie z każdej strony na małym ogniu.

 

Przy smażeniu jest sporo dymu, wyciąg kuchenny ustawić na maksa.

 

Wykładam na talerz, daję odpocząć (chwilkę) i traktuję steka świeżo zmielonym pieprzem, oraz solą. Po minucie odwracam i też daję pieprz i sól.

Jeszcze chwilę odpoczywa, zaczyna puszczać sok.....

Zabieram się do delektowania.

 

Przy krojeniu soki wypływają z mięsa, każdy ukrojony kawałek maczam w tym sosie. Po zakończeniu uczty, sosu na talerzu nic nie zostaje.

 

Steki kupuję w Lidlu, firmy Biernacki (Beef Master), pakowane po 2 sztuki (350g tacka)

Używałem steków innych firm, wychodziły różnie. W tych od Biernackiego rozsądny jest stosunek ceny do jakości. Minusem jest to, że nie można obejrzeć steków w momencie kupna (nieprzezroczysta folia), ale nigdy się jeszcze nie zawiodłem. Steki zawsze równe, ładne w przekroju.

W Lidlu są też dostępne "kawałki" polędwicy wołowej (w większych opakowaniach), Trzeba zwrócić uwagę, na steki nadają się te pakowane po dwie sztuki.

Załączone pliki


Użytkownik Pools edytował ten post 27 lis 2013 - 00:58


#16 Anuś

Anuś

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1885 postów

Napisano 27 lis 2013 - 00:59

Dla żonki, co nie lubi różowego przekroju, smażę dodatkowo po 1 minucie z każdej strony na małym ogniu.

 

Pools... lubię takie właśnie jak Twoja żonka :)



#17 Damianek77

Damianek77

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 101 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 27 lis 2013 - 20:36

Ostatni weekend, urodzinowy.... i mocno pracowity.

 

Wiem że parówki niedowędzone, ale .... córa chorobą nas postraszyła (zdrowa już jest :) ), i dzień czasu na produkcję ubył. Wyszło, jak wyszło, najważniejsze, że smakuje  :)  :)  :)

 

Parówki według PIS'a i moje modyfikacje:

Ograniczyłem ilość papryki w parówkach, coby nie były takie "pomarańczowe" w przekroju.

Cienkie, robione bez papryki ostrej (moje dziewczyny lubią łagodnie).

W serdelkach nieco zwiększyłem ilość czosnku i pieprzu (ja lubię bardziej wyraziste w smaku  :))

(Ja pochłaniam serdelki, dziewczyny cienkie).

Serki zostały wykonane expresowo,

Proces zrobienia serków, od momentu dodania podpuszczki do wyjęcia z wędzarni trwał 29 godzin (wyciskanie, leżakowanie w solance, osuszanie, wędzenie, NORMALNIE HIPER EXPRESS). 

Niestety, serki są za mało słone i ewidentnie niedowędzone (kolor mają, ale wewnątrz brakuje posmaku dymu).

Super smakują po lekkim osoleniu i podgrzaniu w mikrofali.

3 pilosy (włoskie) szału nie zrobiły (serek jak serek, nieco odymiony, ale jak jeden z moich klientów mawia, dup.. nie urywa)

Pozostałe wędzonki .... palce lizać  :)

Boczek dopiekałem z w piekarniku, 90stC, przez 1,5h (boczek ściśle zawinięty w folie aluminiową)

Poproszę przepisy na parówki.



#18 Pools

Pools

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1021 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 27 lis 2013 - 23:00

Poproszę przepisy na parówki.

 

 

Proszę bardzo: https://wedlinydomow...-61#entry246958



#19 PanBoczek

PanBoczek

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 3609 postów

Napisano 28 lis 2013 - 15:03

Paweł fajnie, że w końcu będzie Twoją pracę można podziwiać w Twoim własnym wątku! 

Masz się czym chwalić hehe ;) lepszych parówek jak Twoje pod słońcem nie ma, chyba że ich nie próbowałem ^^ 

2 post i już stejk  :cool: oj chyba będę odwiedzał temacik często hehe ^^ jak najwięcej wpisów z foteczkami!! :D Pozdrawiam



Sponsor

Sponsor
  • Reklama

#20 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 13849 postów

Napisano 28 lis 2013 - 15:17

Pools Człowiek głodny a Ty takie foty z wołowiną .... niech cię.. :D






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych