Skocz do zawartości
Aby te święta, a także cały nadchodzący rok upływał w harmonii i zadumie, by nigdy nie zabrakło Wam ciepła drugiej osoby, a każdy dzień był pełen niezapomnianych chwil. Administracja ×
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

Przegląd

O tym Klubie

Rozmowy towarzyskie i pogaduchy
  1. Co nowego w tym klubie
  2. Ja podobnie jak Henry82 zawsze karpia przemrażam oraz jak piszecie czyszczę skórę aż do całkowitego pozbycia się śluzu. Smażę dzień wcześniej karpia na klarowanym maśle, na drugiej patelni podsmażam cebulę pokrojoną w piórka i po niej pieczarki. Usmażone kawałki karpia przekładam w naczyniu żaroodpornym cebulą i pieczarkami i odstawiam do lodówki. Przed wigilią wkładam do piekarnika na 180 stopni na ok 20-30 minut z kilkoma kawałkami masła i podaję.
  3. Dopowiem, że należy koniecznie usunąć "uszy" (kości obręczy barkowej). Według mnie również, podczas konsumpcji ości nie są wyczuwalne. Drobne kawałki ości składające się z wapnia miękną lub się wytapiają podczas smażenia.
  4. Im drobniej pokroisz tym skuteczniejszy- wg mnie bardzo skuteczny. Musisz dość głęboko przecinać , wyczujesz cięte ości typu Y . Oczywiście tzw żebrowe usuwam w całości odcinając nożem fileciakiem prowadząc właśnie po ościach. W tej części nie ma więcej ości i możesz mu ten element wyciąć i zaserwować . Z mojego doświadczenia smażone dzwonka karpia to taki mocno średni pomysł. Ale co rodzina to inny bigos.
  5. Nigdy nie nacinałem płatów do smażenia w celu "roztopienia" ości. Jak skuteczny jest ten zabieg? Są wyczuwalne? Pytam, bo mam fajnego szwagra, który kiedyś poważnie zadławił się ością i ma awersję do ryb. Zawsze pyta czy ma ości. No i prawie wszystkie mogą mieć - nawet filety. Wtedy nie spożywa. Ja najchętniej smażę całą tuszkę i na talerzu można ją bezpiecznie "rozebrać" znając trochę anatomię ryb. Karp niestety w dzwonkach będzie.
  6. Usuwasz dużo więcej, właśnie o to chodzi. Są osoby, które lina nie skrobią, ponieważ łuska się wytopi podczas smażenia.
  7. W moim przypadku właśnie o to chodzi... usunąć zapach i smak błota.... i nie moczę ryby, wędruje na patelnię lub do dalszej obróbki.
  8. Ja wszystko rozumiem👍, i dobrze wiem jakie zadanie do spełnienia ma moczenie ryb w różnych roztworach. Moczymy szczególnie te gatunki które żerują w litoralu.
  9. Moczenie w wodzie gazowanej - czytaj bardzo słabym kwasie węglowym ma w moim przypadku zmiękczyć osteczki / wiem że się podczas smażenie wręcz wytopią/
  10. Bardzo dobrze robisz, taki zabieg ma same zalety. Na fotce zamieszczonej przez Waldka widać jaśniejsze miejsca, w których doszło do usunięcia nabłonka a z pozostałych fragmentów skóry został usunięty śluz, w którym białka uległy denaturacji pod wpływem temp. Takim zabiegiem usuwamy wszystko co niepożądane nie będę teraz wymieniał co. Idąc o krok dalej jeśli usuniemy nabłonek i odsłonimy skórę właściwą (ryba będzie jasnoszara) to w zasadzie możemy pominąć etap moczenia ponieważ usuwamy geosminę, która odpowiada za zapach i smak błota.
  11. W ten sposób postępuję z linem, bajka ze zdejmowaniem śluzu.
  12. Drogie SiBy w tym roku Metoda dla tych co nie lubią posmaku mułu ,a chcą poznać pyszny smak karpia Sparzenie skóry wodą o temp 80 st - krótko tylko polać Baaaardzo łatwo schodzi śluz - do szarości - robimy to dokładnie Zdejmuję ości /żeberka🤣/ i przecinam na harmonijkę co ok 3-4 mm - Uwaga ostry lub bardzo ostry nóż znacznie ułatwia i przyśpiesza pracę. Oczywiście tniemy tylko do smażenia lub pieczenia / chodzi o te drobne osteczki / wkładam do wody gazowanej z kilkoma plasterkami cytryny . Najlepiej 10-12 godzin . Wyjąć ,dokładnie osuszyć ........ Załączam foto - powinna wyglądać skóra karpia po czyszczeniu . Drobna uwaga, przecinam trochę na ukos w stosunku do układu ości
  13. O! na pewno w tym roku wypróbuję mieszankę mąki pszennej z ryżową. Brzmi nieźle! Ja karpia zwykle filetuję. Z połowy ściągam skórę. Mrożę na 2 do 3 dni. Po rozmrożeniu trzymam w solance kilka godzin. Filety bez skóry smażę na maśle klarowanym. Te ze skóra panieruję w mące i bulce tartej i część smażę na maśle a część piekę w piekarniku. Różne wersje bo u nas zwykle na wigilii kupa ludzi i różne smaki. Obkładanie cebula próbowałem. Jest OK ale to nie nasze wigilijne smaki hehe. Teść robi jeszcze po żydowsku na słodko w galarecie z migdałami i rodzynkami - nie jest to mój ulubiony ale dosyć oryginalny sposób na karpia.
  14. U mnie podobnie. Karpia w dzwonkach obkładam posoloną cebulą. Na noc do lodówki. Smażenie podobnie ale krócej. Ostry ogień pod patelnią i szybkie zrumienienie prawo lewo. Układam w naczyniu żaroodpornym skrapiam sokiem z cytryny i obkładam zimnym masłem. Przykrywam folią aluminiową którą nakłuwam wykałaczką i do piekarnika na około 20minut. Temperatura 160C. Z roztopionego masła, soku z cytryny i "smaczku" z ryby powstaje pyszny sosik którym przed podaniem polewam karpia. Czasem jak mam pod ręką płatki migdałowe to je lekko rumienię i obsypuje nimi ryby przed zapiekaniem.
  15. Ja z karpia ściągam skórę, filetuje i smażę na maśle klarowanym. Karp smażony ze skórą i bez to zupełnie różne smaki.
  16. Ja mąkę z pszenicy mieszam z mąką ryżową 1:1 oraz dodaję trochę bułki tartej.
  17. Zgodnie z recepturami co około 30 min.
  18. I to jest dobre rozwiązanie. Ponadto, aby chrusta nie odpadała powinno się mączyć dwa razy, w niewielkich odstępach czasowych.
  19. Ja mąkę żytnią mieszam z pszenną w stosunku 1 : 1.
  20. U mnie karpik jest mrożony na kilka dni , dzięki temu zabiegowi jest lepszy w smaku. A zamiast smażenia w oleju jest pieczony we fytownicy beztłuszczowej po obtoczeniu w mące z solą i pieprzem bo sam karp w sobie jest tłustawy.
  21. Chętnie poznam inne techniki i technologie 😉
  22. Jak przygotowuję karpia. Czas ! Dzień wcześniej Żywy- zabić i szybko wypatroszyć/ pozbyć się jak najwięcej krwi/ . Wypatroszony skrobię z łusek. ważne !!! Polewam gorącą /nie wrzącą / wodą , u mnie 50-53st z kranu i dokładnie pod gorącą wodą oczyszczam skórę ze szlamu do jasnej zwykle żółtej skóry. Filetuję – to prosta czynność – drobne ości między mięśniowe niesty zostają. Moczę w wodzie ok 2-4 godzin , czasami w mleku. Wyjmuję, osuszam ręcznikiem papierowym. Kroję na odpowiednie porcje. Nacinam od wewnętrznej strony OSTRYM nożem prawie do skóry co 2-4 mm Obkładam cienko pokrojoną cebulą ,trochę posypuję solą i na minimum 12-15 godzin Zdejmuję cebulę / zmiękczone osteczki/ osuszam ręcznikiem papierowym Skrapiam odrobiną soku z cytryny od strony naciętej na 5 minut -jak mokry- osuszam ręcznikiem papierowym Do mąki razowej /żytniej/ dodaję odrobinę oregano i tymianku w stosunku 2 oregano/1 tymianku , /przyprawy mielę w młynku/ . Mieszam uwaga- Nie zabić przyprawami smaku ryby. Na gorący olej rzepakowy z dodatkiem smalcu, wkładam obtoczone w mące kawałki ryby skórą do dołu. Jak się podsmaży ponad połowę /widać zmianę koloru/ przewracam na drugą stronę , kilka minut i smażenie gotowe. Posypuję wiórkami masła /jak ktoś lubi/. Kilka minut odpoczynku i na stół.
  23. To z takich ciekawostek, w dwóch sklepach: - pieprz ziołowy Białowieski - przyprawa ziołowa puszczańska - chili japaello grys czerwony - przyprawa huzarska pikantna - mieszanka bałkańska łagodna (obsypka) - 18 ziół ojca Mateo. Lunch meat i aromat tyrolskiej też w zamówieniu. Jak się bawić, to się bawić. 😄 Idę w stronę słońca, do jacekw21 😚
  24. Chciałam zamówić sobie przyprawy - swojskiwyrob.pl i mam taki komunikat: Ze względów bezpieczeństwa zapytanie zostało zablokowane przez Modsecurity. Jeśli jest niezbędne do funkcjonowania witryny, zapoznaj się z instrukcją. W przypadku dodatkowych pytań prosimy o kontakt. Może wiecie o co chodzi ? Ps. Już problem załatwiony. Wystarczyło młodego zawołać 😚
  25. Wybrudze tym cześć jagnięciny która właśnie dojechała 😉😁
  26. Takie zboczenie 😉😚 to ja mogę mieć. Ostatnio Anula przyniosła kiszony imbir. Razem z Michałem wciągnęli cały pojemnik. Ja spróbowałam i nie, czysty kiszony za bardzo pachnie.
  27.  
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.