Trudno czytać tę porady . Robisz
1. Kabanosy według Arkadiusza . Klasyfikujesz ,doprawiasz ,mieszasz , peklujesz mięso razem (I wpi II wp a III odkładasz na kiedyś używasz mięsa szynka , boczek , podgardle , karczek . Łopatka golonka nie ) mielisz wszystko na sitku 8 mm. (to jest trochę wbrew szkoły ale skuteczne). Już masz farsz nie mieszasz lub minimalnie tylko do nadziewarki
2. Nabijasz jelita osłonki . Jak Ci ciężko idzie to skracasz lejek (opory farszu głównie generuje lejek a one są zależne od farszu tego nie zmienisz woda olejem i innymi pomysłami , średnicy tą masz zadaną , długości lejka to możesz regulować . I tu jak np . zadawała cię długość jelita np. 4 m a opór jest akceptowalny to skracasz na taką odległość aby zmieścić 4 m jelita osłonki A jak np. 3 m Ci pasują co do oporu i długości to skracasz do tej długości . ( Jak odetniesz to papierem ściernym wyszlifowuj końcówkę aby nie kaleczył jelita osłonki ). Może trzeba będzie skrócić tak aby zmiescily się 2 m. Sam oceniasz
3. Nabijasz maszynka to jak Ci pisze Dziadek to nie będzie "ten" kabanos . Jak kupisz low costowe nadziewarke skrócisz z lejek dasz radę .
4. Wędzisz , pieczesz, suszysz , jesz i rozkoszujesz się smakiem